TEST: PIRELLI CINTURATO VELO TLR 35-622

Wejście Pirelli na rynek oponiarski oznacza powiew świeżości. Firma może pochwalić się imponującym doświadczeniem w produkcji gum, z dużym zaciekawieniem powitaliśmy więc testową parę.



BEZPROBLEMOWA GUMA

 

Nasza ciekawośc była tym większa, że połączono w niej duży rozmiar (szerokość aż 35 mm trudno uznać za typowy w szosie) z przystosowaniem do systemów bezdętkowych i dodatkową wkładką antyprzebiciową. W efekcie dostaliśmy gumę stanowiącą interesującą propozycję do rowerów gravelowych i niektórych szosowych (oraz klasycznych turystycznych). Tam, gdzie jest wystarczająca ilość miejsca na tak szerokie gumy i jednocześnie wyrazisty bieżnik odgrywa rolę drugoplanową. Montaż był bezproblemowy, podobnie uszczelnianie (bez strzelania ciśnieniem!).

 

 

NA TRASIE

 

Użytkowanie również jest bezproblemowe – gładka jazda po różnej jakości drogach, włącznie z gruntowymi czy wałami. Kamienie nie robią na gumie wrażenia, zabezpieczenie antyprzebiciowe jest bardzo skuteczne. Czuje się za to ponadprzeciętną szerokość, poziom komfortu wzrasta znacząco, nawet w porównaniu z oponami 28 mm. Wkładka antyprzebiciowa, która jest naprawdę gruba (co łatwo sprawdzić przy montażu), sprawia, że opona jest ciężka. Umiejscowienie ciężaru powoduje, że zauważa się dodatkową masę rotującą przy przyspieszaniu. Mimo zastosowania mieszanki gumowej z domieszką krzemionki (silika) nie jest to więc najlżej tocząca się opona na rynku. Oczywiście ostateczne podsumowanie możliwe będzie po sezonie, kiedy będziemy mogli ocenić trwałość!

 

PLUSY: wysoki poziom komfortu duża odporność na przebicie

MINUSY: wysoka waga

 

Waga 380 g | Cena: 229 zł

Dowiedz się więcej na: porebarowery.pl

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 

Test: Garmin Vector 3

Szosa na hamulcach szczękowych - wymierajacy gatunek

Topowe podjazdy

Test: Rowery maratonowe do 11 000 zł

 

Komentarze do artykułu