Plecak EVOC Explorer Pro. Pierwsza jazda

Przetestowaliśmy już najnowszy turystyczny plecak Evoca (w wersji o pojemności 26 litrów) w czasie kilku krótkich, ale intensywnych wypadów. Oznacza to nie tylko jazdę na rowerze w różnych warunkach, łącznie z bike parkiem, ale też przenoszenie bagażu, np. komputera (który idealnie mieści się w kieszeni przeznaczonej na bukłak!)



Evoc Explorer Pro. Za co go lubimy?

Doceniliśmy mnogość i rozmieszczenie kieszeni, które sprawiają, że transport tego, co niezbędne, przestaje być problemem. Wielkie kieszenie na pasie biodrowym – mieści się i GoPro, i telefon w pancernym opakowaniu (wielkości iPhona 7 Plus), jak i coś do przegryzienia. Wysoką jakość zamków, które da się obsługiwać jedną ręką w rękawiczkach, jak i solidne wykończenie ze spodem z Cordury (nie strach plecaka zdjąć i postawić).

 

 

Plecak evoc explorer pro test first ride ocena

 

 

Ciężki ale lekki

Największa pochwała należy się za system dopasowania z szelkami i szerokim pasem, który sprawia, że plecak, nawet pełen, nie przeszkadza. Pas jest tak solidny, że przejmuje większość ciężaru, a plecak nie przeszkadza w manewrowaniu rowerem. Testowaliśmy jesienią, więc trudno podsumować system wentylacji, w tych warunkach zupełnie się o nim nie myślało, znaczy – działa. yota.com.pl

 

 

Plecak evoc explorer pro. test first ride

 

 

 

Plecak evoc explorer pro test first ride ocena

 

 

Masa i cena:

26 litrów 1275 g, 699 zł

 

 

Test ukazał się w Bike 1-2/2018. Wydanie elektroniczne znajdziecie TUTAJ.

 

Komentarze do artykułu