Cane Creek Helm. Test długodystansowy

W lipcu tego roku dostaliśmy do testu amor Cane Creek Helm, i jest to coś, na co czekało wielu „zawieszeniowych” świrów. Już na pierwszy rzut oka widać – to nie jest sprzęt dla ignorantów.



Nie dla prawdziwych facetów?

Mnogość regulacji w Cane Creek Helm powoduje, że warto zrobić coś, do czego nie przyzna się żaden facet, mianowicie przeczytać instrukcję! Oddzielna regulacja wolnej i szybkiej kompresji pomogą w dobraniu najlepszej dla nas opcji, ale dopiero po odwróceniu widelca do góry nogami pokazuje się coś ciekawego – zawór regulacji sprężyny negatywnej.

 

 

Amortyzator Cane Creek Helm. Regulacja

 

 

 

 

Cane Creek Helm. Technologia.

Ciekawym rozwiązaniem jest właśnie komora negatywna. Cane Creek zaprojektował widelec w taki sposób, że nie potrzebuje on shafta do zmiany skoku, jak to jest w przypadku np. Rock Shoxa. Dzięki temu możemy ustawić Helma na taki skok, jaki chcemy, między 100 a 170 mm, tylko za pomocą tokenów, które są w zestawie. Teraz o właściwościach jezdnych, bo przecież to jest najważniejsze.

 

 

Amortyzator Cane Creek Helm. Regulacja

 

 

 

 

Cane Creek Helm. Ocena BIKE. 

Amortyzator sprawdził się, ale spodziewaliśmy się, że ręce będą bardziej zrelaksowane po jeździe. Do tego w testowym egzemplarzu co jakiś czas znikał skok i ze 160 mm robiło się 140. Może to właśnie mnogość regulacji spowodowała, że nie mogliśmy ustawić go dokładnie tak, jak byśmy chcieli. Na plus – solidność wykonania, to nie plastikowa zabawka. Świetne jest też rozwiązanie z zamykaniem osi. Gdy się przyzwyczaimy, działa bardzo szybko. Podsumowując, w komplecie z tym amortyzatorem powinno być szkolenie z jego obsługi, aby można go rzeczywiście wykorzystać. beastiebikes.pl

 

 

Amortyzator Cane Creek Helm. Regulacja

 

 

 

 

 

Cane Creek Helm. test długodystansowy. ocena

 

 

Masa i cena:

2070 g, 4999 zł

 

 

Test ukazał się z Bike 1-2/2018. Wydanie elektroniczne znajdziecie TUTAJ.