Home Miejscówki Zamknięty, unikalny na skalę europejską tor rowerowy pod Ślężą?

Zamknięty, unikalny na skalę europejską tor rowerowy pod Ślężą?

0
1903

Bartosz Huzarski, aktywnie wspierający kolarstwo po zakończeniu kariery zawodowej, umieścił wczoraj na swoim profilu na FB następującą informację:

„W czwartek 15 lipca w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego odbyło się spotkanie podsumowujące ostatnie 3 miesiące pracy i planowania które prowadziła mniejsza grupa robocza. W spotkaniu udział wzięli Tymoteusz Myrda, Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego , prezesa Dolnośląski Związek Kolarski były Marszałek Województwa Rafał Jurkowlaniec , radny sejmiku Tytus Czartoryski , Dyrektor Departamentu Sportu i Infrastruktury Sportowej w UMWD dr. Wojciech Biliński , Zastępca Burmistrza Miasta i Gminy Sobótka Pani Ewa Fiedler-Łeńska oraz Dyrektor ŚOSiR Wojciech Kacperski. Oprócz wcześniej wspomnianych osób w spotkaniu w którym doprecyzowano szczegóły koncepcji o której poniżej, uczestniczyli również przedstawiciele środowiska kolarskiego: Henryk Charucki, doskonały kolarz oraz ikona dolnośląskiego kolarstwa, Przemysław Bednarek – prezes Ślęża Sobótka Bike Acedemy – Deichmann SKSM MAT , Piotr Nowicki – Oficer Rowerowy Województwa Dolnośląskiego i moja skromna osoba.

Omawialiśmy dziś unikalną na skalę europejską, koncepcję budowy zamkniętego toru rowerowego z możliwością wykorzystania go wielofunkcyjnie. Pomysł który wykiełkował w głowie Pana Tytusa Czartoryskiego „szukał” swojej lokalizacji kilka lat. Dzięki rozmowom z Burmistrzem Miasta i Gminy Sobótka Panem Mirosławem Jaroszem pojawiła się opcja usytuowania tego obiektu w Sobótce. Teren o powierzchni około 20h z przeznaczeniem na infrastrukturę sportową, usytuowany byłby w bliskiej odległości stadionu, Alei Sław Kolarskich, Parku Linowego oraz bazy noclegowej i restauracyjnej . Tak prawdę mówiąc planowana lokalizacja jest w sercu miasta które już w tym roku ma zostać skomunikowane rewitalizowaną linią kolejową z Wrocławiem i Świdnicą. Okalać tor mają gminne ścieżki rowerowe wzdłuż ulic Bolesława Chrobrego oraz Armii Krajowej.

Sam tor ma spełniać funkcje szkoleniowo rekreacyjne z opcją wykorzystania go pod imprezy sportowe. Sieć dróg o zmiennej nawierzchni asfaltowo brukowej pozwalają na wytyczenie kilku odrębnych tras o różnym stopniu trudności zarówno jeśli chodzi o podjazdy-zjazdy jak i odcinki bardziej techniczne. W dolnej części – całkowicie osobny tor będą mieli najmłodsi. Całość zostanie wpięta do systemu dróg gminnych i powiatowych co w perspektywie większych imprez kolarskich pozwoli wyjechać z toru i nań wrócić, zaliczając po drodze pętle o wymaganej długości. Do tego planowane jest utworzenie infrastruktury pod strefę regeneracji dla zawodników, boksów dla drużyn, małej gastronomii oraz dodatkowych miejsc parkingowych. Nad projektem i przebiegiem toru „główkowały” oprócz projektantów również osoby z doświadczeniem, czyli dr. Rafał Hebisz i ja. Względem pierwszej koncepcji wprowadziliśmy dość sporo zmian żeby miejsce to było jak najbardziej uniwersalne. Mamy więc techniczną prostą by bezpiecznie opuścić boksy, mamy prostą startową, mamy proste drogi podjazdowe, oraz podjazdy serpentynami. To samo na zjazdach, są serpentyny oraz odcinki proste gdzie można się mocniej rozpędzić. Do tego sekcja typowo szkoleniowa czyli zakręty 180stopni jak i odcinek brukowany do treningu na zmiennej nawierzchni.

Deklaracje Marszałka Tymoteusza Myrdy rzucają nowe, bardzo pozytywne światło na realizację pierwszego takiego obiektu w Polsce. Oczywiście droga wciąż jest daleka jednak wierzymy mocno, że doskonale na Dolnym Śląsku współpracujące ze sobą środowiska kolarskie i samorządowe doprowadzą ten projekt do realizacji. Dla Gmina Sobótka byłaby to ogromna szansa na zagospodarowanie terenu który czeka na to od lat. Na pewno skorzystają hotelarze, restauratorzy, właściciele kwater prywatnych, sklepikarze ale również kupcy którzy w sobotę mają swoje targowisko oddalone od toru o dosłownie kilkadziesiąt metrów. Liczymy na przyjezdne grupy kolarskie, biatlonowe, teamy rolkowe. Być może elektryczne kartingi lub inne formy aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu zagoszczą u nas na stałe.”

Od redakcji: na razie trudno sobie wyobrazić do końca, co powstanie, ale sam projekt już wygląda imponująco. Trzymamy kciuki za jego powstanie

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Translate »