Jak schudnąć na rowerze? 10 podstawowych zasad!

Jesteśmy fanami grubych opon! Ale nie tych na brzuchu! Podsuwamy wam kilka porad jak z rozmiaru plus przejść do... mniej plus. Nasz dziesięciopunktowy plan doprowadzi was do osobistej wagi marzeń.



Jak schudnąć na rowerze? Jazda sama w sobie doskonale pomaga schudnąć, podobnie jak każda inna aktywność fizyczna, ale skoro jesteśmy przy waszej i naszej ulubionej aktywności podpowiadamy wam, jak odchudzać się maksymalnie efektywnie

 

1. Śniadanie ubogie w węglowodany

 

Zaprogramujcie już rano swoją przemianę materii na spalanie tłuszczu. Według najnowszych badań  University of Alabama tłuste śniadanie nie powoduje tycia, lecz pobudza proces przemiany materii. W efekcie zawartość tłuszczu w ciele ulega zredukowaniu! Jak to możliwe? Warto zacząć dzień od jajek z kiełbasą lub serem w połączeniu z warzywami. Chleb, musli, owoce czy soki nie powinny za to wylądować na śniadaniowym stole.

 

2. Więcej wody

 

Przed posiłkami pijemy szklankę ciepłej wody. To stary trik by zjeść mniej. Płyn wypełnia żołądek i syci. Naukowcy odkryli jednak coś jeszcze. Woda powoduje przyspieszenie przemiany materii. Jeśli dotąd piliście niewiele i następnie przechodzicie na 2 litry dziennie, silnik przemiany materii przyspiesza. Według badań w ten sposób możecie dodatkowo spalić do 100 kCal.

 

3. Kawa spala tłuszcz

 

Więcej kawy = mniej tłuszczu. Odpowiedzialna jest za to kofeina, stymulująca centralny system nerwowy. Jak to działa? Kofeina podnosi poziom lipolizy, czyli spalania tłuszczu. Odpowiada ona za to, że tłuszcz w pożywieniu, jak i ten w organizmie, rozkładany jest na czynniki podstawowe, by uzyskać źródło energii dla organizmu. Nasze zalecenie – filiżanka kawy przed treningiem.

 

4. Intensywne trenowanie

 

Badacze ze School od Medical Science University of New South Wales w Sydney (Australia) udowodnili, że HIIT (High Intensity Interval Training) może zredukować tłuszcz w 12 tygodni o 7%. Wygląda to mniej więcej tak... Trzy razy w tygodniu przeprowadzacie po 20 minut HIIT, np. krótkie sprinty, skoki i szybkie przysiady. Idealne jest połączenie 30 sekund obciążenia i 20 sekund przerwy.

 

5. Węglowodany we właściwym czasie

 

Węglowodany powinno się spożywać tylko wtedy, gdy się trenuje. Podstawowa reguła – na trzy godziny przed treningiem węglowodany złożone, takie jak płatki owsiane lub produkty pełnoziarniste. Od razu po ćwiczeniach węglowodany proste (soki, produkty spożywcze zawierające cukier). W czasie, gdy nie trenujemy, z węglowodanami raczej uważamy!

 

6. Warzywa zamiast owoców

 

Badania University of California pokazały, że cukier owocowy działa równie negatywnie jak cukier domowy. Ten, kto chce schudnąć, powinien więc dostarczyć organizmowi niezbędny błonnik i witaminy w postaci warzyw. Wskazówka na co dzień – na każde 400 gramów warzyw powinno przypadać 100 gramów owoców.

 

7. Głód

 

Głodówka i post przyspieszają spalanie tłuszczu. W procesie przemiany materii organizm sięga po już zgromadzony tłuszcz, by wyprodukować energię. Dlatego też raz w tygodniu warto zrobić sobie głodówkę. Ostatni posiłek jemy na kolację i odpuszczamy później śniadanie, obiad i popołudniową przegryzkę. Kolejnego wieczoru znów możemy zjeść. W ten sposób mamy 24-godzinne okno.

 

8. Orzechy kontra brzuszek

 

Orzechy potrafią wszystko, a organizm potrzebuje łańcuchów tłuszczowych, by spalać tłuszcz. Poza tym orzechy obniżają poziom cholesterolu we krwi, stabilizują poziom insuliny, wzmacniają naczynia krwionośne, dodatkowo obniżają ryzyko raka prostaty i żołądka oraz zawału. Warto pamiętać o tym, że orzechy, podobnie jak inna żywność bogata w tłuszcz, powinny być spożywane w rozsądnych ilościach, np. 50 gramów dziennie migdałów, orzechów włoskich, laskowych lub makademia. Nie więcej!

 

9. Więcej snu

 

Naprawdę, podczas snu można chudnąć, tak przynajmniej twierdzą naukowcy z University of Chicago. Sen nie ma co prawda wpływu na odchudzanie jako takie, ale jego ilość decyduje o tym, czy tracimy mięśnie, czy tłuszcz. Zaleca się jak najwięcej snu, osiem godzin to ideał.

 

10. Pływanie

 

Kto pływa, zużywa tyle samo energii co podczas jazdy na rowerze. Dzięki godzinie żabki spalimy 531 kilokalorii, odpowiada to tej samej ilości w kolarstwie. Pływając kraulem, zużywamy nawet 900 kilokalorii, w zależności od intensywności. Tym samym zimą pływanie stanowi idealną alternatywę dla jazdy na rowerze lub biegania.

 

Mała przypominajka, że odchudzanie ważne jest nie tylko zimą!

Podstawowe zasady na temat diety znalazły się zaś tutaj.

 

Jak schudnąć na rowerze - warzywa i owoce

 

 

 

 

Artykuł w całości ukazał się w numerze BIKE 3/2015 - do kupienia tutaj

Komentarze do artykułu