Home Testy Części Long ride: Formula Cura 4 cztery tłoczki z Włoch

Long ride: Formula Cura 4 cztery tłoczki z Włoch

0
1036

Kto pamięta pierwsze hamulce Formuli? Początkowo ich dźwignie działały w systemie zamkniętym, który dzisiaj jest już tylko archaizmem, a odległość okładzin od tarczy ustawiało się ręcznie, za pomocą niewielkiej śruby imbusowej w zacisku! To już jednak zdecydowanie zamierzchłe czasy.

 

 

Cura 4 od modelu Cura 2 różni się tylko zaciskiem. W miejsce dwóch mamy aż cztery cylindry, co za tym idzie inne są również okładziny. Dźwignia jest taka sama, powierzchnia czynna tłoczków jest inna, co sprawia, że obydwa hamulce mają inną charakterystykę pracy. Jak prawie każdy czterocylindrowy hamulec, tak i Cura 4 wymaga dokładnego montażu i kontroli skoku tłoczków – chodzi o to, by po zamontowaniu hamulca i ustawieniu go do tarczy, wszystkie tłoczki miały takie samo wysunięcie i skok. Bez tego hamulec będzie sprawiał wrażenie gąbczastego w działaniu, a tego nie chcemy. Fabryczne tarcze Formuli są grubsze, niż Shimano czy Sram, są zarazem sztywniejsze i bardzo starannie wykończone na powierzchni. W naszym rowerze testowym zamontowaliśmy typowo dla enduro rozmiary 203 mm na przednim kole i 180 mm na tylnym. A tak pisaliśmy o nowych hamulcach po pierwszych jazdach.

 

 

Hamulec praktycznie od razu działa z należytą mocą, a ta jest wręcz olbrzymia. Cura 4 ma wrodzony talent do zatrzymywania roweru z naturalnym dozowaniem siły, bez uporczywego naciskania dźwigni. Moc przyrasta systematycznie, nie zero – jedynkowo, co jest pewną cechą wszystkich czterocylindrowych hamulców. Wzrost oporu i moment działania hamulca na początku ciężko zdefiniować, naciskanie na klamki w czasie jazdy po parkingu wprowadza w konsternację, jednak już przy pierwszym przejeździe ulubionym trailem widać, jak naturalnie Cura 4 działa. Sam zespół dźwigni jest bardzo starannie wykonany, dobrze pasuje do manetek Srama i Shimano, klamki są odpowiednio długie, a obsługa jednym palcem pozwala zamontować je bliżej środka kierownicy. W czasie długich zjazdów nie stwierdzono fadingu, okładziny – mimo, że organiczne – zużywają się wolno. Formula oferuje wszystkie swoje hamulce z przewodami wyposażonymi w szybkozłączki, jednak jest to opcja wymagająca dodatkowej opłaty. Ciekawostka na marginesie, jeśli ktoś Formuli wcześniej nie używał – wydaje inny dźwięk niż większość tarczówek, szczególnie przy mniejszych prędkościach. Tu wypada tylko się przyzwyczaić.

 

 

Atrakcyjny cenowo zestaw śmiało konkuruje z topowymi produktami Shimano i Srama. Dla fanów egzotyki mogą stanowić doskonały element tuningu roweru, zwłaszcza, że jak wszystkie komponenty Formuli, tak i Cura 4 powstaje we Włoszech.

 

Mamy też w teście długodystansowym widelec Formuli Selva R – podsumowanie wkrótce!

Cena: ok. 750 zł (sztuka)

Dowiedz się więcej na http://www.rideformula.com/

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Translate »