Trek Fuel EX - As wszystkich tras

TURYSTYKA CZY ŚCIGANIE? KOBIETY NA ROWERY, CZĘŚĆ 2

Ciąg dalszy naszej akcji :Kobiety na rower", czyli naszych wywiadów z dziewczynami, dlaczego jeżdżą. Tekst otwiera zdjęcie ze szkolenia techniki jazdy z Arkiem Perinem tylko dla kobiet, ale rozrzut tematów w wywiadach jest zdecydowanie większy.



 

Sylwia Katana (Bielsko-Biała) - dryga obok Anki Kulpy "matka" Enduro Princesek

 

BIKE: Czy interesuje Cię ściganie czy turystyka? Czy też to i to?

“Ściganie i turystyka to za mało - dla mnie jazda na rowerze to wyjazd do bikeparku, wypad ze znajomymi na traile, całodzienna wycieczka po górach, czasami rejsing, pedałowanie z przyczepka, albo chociaż parę kółek na pumpie. Na rowerze można robić wszystko ! Staram sie nie zamykać tylko na jedna formę jazdy. Każda chwila spędzona na rowerze jest dla mnie bezcenna.

 

Jeśli nie ścigasz się to dlaczego?: “Jeżeli wrócę do ścigania (nie ukrywam bardzo mnie ciągnie) to dopiero po solidmym przygotowaniu się i odpowiednich treningach - na które narazie ciężko zorganizować mi dodatkowy czas. Jeżeli mam jechać na zawody i potraktować je jako całodzienną wycieczkę z ziomeczkami, to wole sobie po prostu pojeździć. Myślę, że uda mi się jeszcze wrócić do ścigania - fajnie jest poczuć tą adrenalinę, o którą ciężko podczas zwykłej jazdy.

 

Jak wyobrażasz sobie idealny dzień na rowerze?

Jak ja sobie wyobrażam mój idealny dzień na rowerze.. hm…. To po prostu spędzenie tego dnia na tym rowerze, w dobrym towarzystwie, warunki atmosferyczne są wtedy nieistotne, może być błotko, deszcz, zimno, ciepło - ważne żeby sobie pojeździć!”

 

 

Kobiety na rowery cz. 2 Majka Micherda

 

 

Majka Micherda (Bielsko-Biała), ścigająca się przede wszystkim w DH, ale też współpracująca z Arkiem Perinem i Arek Bike Camp 

 

Czy interesuje Cie sciganie czy turystyka? czy tez to i to?

 

“Jedno i drugie. W tym sezonie pierwszy raz miałam okazję pościgać się w całej serii Pucharu Polski DH i nie ukrywam, że wspólne treningi z dziewczynami i towarzyszące zawodom emocje to dla mnie coś zupełnie nowego, stresującego ale i ekscytującego. Jednak najlepszym czasem w sezonie zdecydowanie był enduro trip na Teneryfę gdzie praktycznie przez miesiąc eksplorowałam dzikie traski i wylewałam litry potu na podjazdach. Tak więc niezależnie czy o 6 rano budzi mnie budzik zwiastujący rowerową wycieczkę, czy stres przed kolejnym startem zawsze czuję podekscytowanie na myśl o kolejnym dniu na rowerze.”

 

Jak wyobrazasz sobie idealny dzien na rowerze? “Idealny dzień na rowerze to cały dzień spędzony na rowerze, z przyjaciółmi... zakończony zjedzeniem Włoskiej pizzy haha Przeżyłam sporo idealnych rowerowych dni i wiele z nich właśnie w Ligurii. Niezależnie czy na rowerze enduro czy DH, idealny rowerowy dzień to taki w 100% przeznaczony na jazdę, z pięknymi widokami i długimi zjazdami. Czasami idealny rowerowy dzień to taki kiedy po kilkunastu kilometrach podjazdu znajdujesz w końcu pitną wodę, kiedy dzielisz się lekko zmasakrowanym bananem z towarzyszami podróży, kiedy w jednym kawałku po ciężkim survivalu docierasz do punktu z którego wyruszyłeś albo kiedy udaje Ci się zjechać na trasie element który wcześniej wydawał się nie do zjechania... moim zdaniem nie ma jednego wzoru na idealny dzień, kombinacji jest nieskończenie wiele, trzeba to tylko dostrzec. Kiedy ja wiem, że dzień był idealny? Wtedy kiedy wstanie z łóżka na drugi dzień jest wyzwaniem... ale oczywiście nie mówię tu o kontuzjach

 

 

KOBIETY NA ROWERY CZĘŚĆ 2 - Edyta Wrona

 

Edyta Wrona (Częstochowa), czyli siła napędowa ciuchów TRU

 

Czy interesuje Cie sciganie czy turystyka? Turystyka; Jesli nie ścigasz się to dlaczego? Jeżdzę dla przyjemności a ściganie mi to odbiera, tym bardziej, że do szybkości "ścigacza" mi daleko.

 

Jak wyobrazasza sobie idealny dzien na rowerze? “Słoneczko, kilku dobrych znajomych i rowerowy trip po górach - z pięknymi widokami i soczystymi zjazdami.

 

 

Wnioski?

Zamiast podsumowanie truizm - nie tylko rywalizacja się liczy! Odpowiedzi mogą też służyć za podpowiedź dla organizatorów imprez, ważniejsze jest towarzystwo i odpowiednia atmosfera niż pogoda. Oczywista oczywistość. Gdy spełnione zostaną te warunki to może więcej dziewczyn będzie miało ochotę się ścigać. Albo nie. Do jazdy na rowerze na pewno nie trzeba ich namawiać!

 

Pierwsza część naszych wywiadów znajduje się tutaj. Wkrótce część trzecia!

 

Komentarze do artykułu