Test: SKS Compit+ – supercombo do telefonu

Znacie to? Telefon teoretycznie dziś nadaje się do niemal wszystkiego, od nawigacji po centrum komunikacji po małe studio fotograficzno-filmowe, tyle tylko, że zwykle okazuje się w najmniej odpowiednim momencie że jest rozładowany. Przetestowaliśmy sprytny uchwyt niemieckiego specjalisty od akcesoriów rowerowych SKS Compit+. To uchwyt na smartfona i powerbank w jednym.



Jak to działa?

Wstępne zastrzeżenie - SKS ma w swojej ofercie oprócz wariantu opisywanego Compit+  także po prostu uchwyt, jeśli powerbankiem nie jesteście zainteresowani, nazywający się po prostu Compit. Jeśli jednak zdecydujecie się na wariant oznaczony plusikiem, to dostaniecie od razu i uchwyt - to ten sam model - jak i powerbank. To zwyczajnie się opłaca bardziej niż oddzielny zakup pojedynczych akcesoriów (ceny znajdziecie na końcu tekstu).

 

 

Sam uchwyt montowany jest na kierownicy za pomocą dwóch, dwuczęściowych obejm, odpowiednie podkładki pozwalają dobrać ich średnicę do średnicy kierownicy. Do połączenia z powerbankiem, albo z telefonem (a raczej odpowiednim etui lub uchwytem), służy odpowiedni uchwyt.

 

 

Powerbank lub telefon zwalnia się w identyczny sposób - trzeba nacisnąć do dołu dźwignię z przodu

 

 

Dźwignia jest łatwo dostępna, znajduje się na obrazku po prawej stronie pod telefonem - z punktu widzenia jadącego po lewej - w naszej konfiguracji. Może też być dostępna bezpośrednio po prawą ręką, jeśli odwrócimy uchwyt. Wszystko zależy od tego, jakie mamy preferencje co do ustawienia telefonu względem kierownicy. W rowerach szosowych i gravelowych, jak ten, w którym testowaliśmy, wygodniej jest przesunąć telefon ku przodowi, nie trzeba wówczas pochylać głowy, by rzucić okiem na ekran. Uchwyt wyposażony jest też w dodatkowe możliwości montażowe - z przodu widać miejsce na lampkę albo na kamerę.

 

 

Uchwyt jest zrobiony w ten sposób, że telefon może być ustawiony w pionie (w ten sposób kudosy na Stravie bedą lepiej czytelne - co widać na obrazku ;)

 

 

Albo w poziomie - tu wszystko zależy od preferencji. W naszym przypadku telefon został zamontowany w etui z odpowiednim uchwytem - które samo w sobie jest zgrabne i może być używane po prostu jako obudowa. Jest lekkie i bardzo dobrze wykonane. Sam uchwyt jest tak płaski, że nie przeszkadza. Etui są dostępne do wielu popularnych modeli telefonów - na zdjęciu jest iPhone 8.

 

 

Telefon został wybrany nieprzypadkowo - ma on bowiem funkcję ładowania bezprzewodowego, dzięki czemu powerbank z zestawu ładuje go bez żadnych dodatkowych kabelków! Jest to tzw. ładowarka Qi-Wireless zgodna z międzynarodowymi standardami, w urządzeniu wykorzystany też jest chip NFC (NEAR Field Communication) do bliskiej komunikacji z telefonem. Obecnie wiele nowoczesnych telefonów może być ładowanych w ten sposób. Ładowarka działa też oczywiście bez uchwytu i bez roweru - a pojemność powerbanka wynosi 5000 mAh. Na ile to wystarczy? Oficjalna pojemność baterii Iphona 8 to 1821 mAh, mamy więc do dyspozycji niemal jej trzykrotność.

 

 

Tak samo jak telefon powerbank może być zamontowany w pionie....

 

 

Jak i poziomie - co logiczne, skoro uchwyt jest taki sam, jak w telefonie

 

 

Po zamontowaniu telefonu oczywiście uzyskujemy pod spodem podkładkę - telefon jest trochę wyżej...

 

 

Starczy go przekręcić, by sprawdzić, że odbywa się ładowanie - sygnalizuje to miganie niebieskiej diody. Pomarańczowe diody bok sygnalizują naładowanie powerbanka - zapas energii.

 

Starsze telefony i inne uchwyty

Co jeśli nie macie podobnego telefonu - na liście etui są nowsze modele iPhone, Samsungi i Huawei - wykorzystującego indukcję do ładowania? Tu także jest rozwiązanie - w powerbanku znajduje się odpowiednie wyjście USB, a SKS ma w ofercie bardzo krótkie przewody, które pozwalają podłączyć popularne modele telefonów w wejściami Lightning, Micro USB, i USB C. Nie trzeba koniecznie także kupować etui - może to być sam uchwyt, przyklejany do telefonu. Dostępne są też etui do niektórych starszych telefonów, bez funkcji ładowania indukcyjnego. Wszystkie akcesoria znajdziecie na stronie producenta sks-germany.com

 

Montaż

Sam montaż zestawu nie jest skomplikowany i sprowadza się do dobrania odpowiednich elementów obejm i podkładek. Ewentualnie od razu trzeba się też zdecydować, czy chcemy montować dodatkowy uchwyt z przodu (warto), bo bez niego całość też działa oraz czy telefon będzie bliżej czy dalej użytkownika. Regulowany jest także kąt ustawienia ekranu - tu decydują indywidualne preferencje. Trzeba też nauczyć się obsługi dźwigni do zwalniania telefonu lub powerbanka, ale nie jest to skomplikowane.  

 

Wrażenia z jazdy

W rowerze gravelowym, w którym zamontowaliśmy zestaw Compit+, nie mieliśmy żadnych problemów z jego użytkowaniem. Całość jest solidnie wykonana, gniazdo montażowe jest precyzyjnie wykończone, przez co telefon nie ma luzu i nie drga w czasie jazdy - a to podstawowe wymaganie do tego typu uchwytów. Także z powerbankiem sytuacja się nie zmienia. Samo rozwiązanie z powerbankiem jest bardzo dobre, bo pozwala w końcu używać nawigacji w telefonie bez obawy o błyskawiczne rozładowanie, tym samym rozszerzając możliwości telefonu. Nowoczesne telefony mają też o wiele większe ekrany niż GPSy, więc tym bardziej nawigacja sprawia przyjemność. Znika też konieczność "mnożenia bytów", czyli kupowania kolejnego urządzenia, tu mamy stale wszystko na oku i pod kontrolą. W planach mamy też testowanie całości w terenie - więc test uzupełnimy!

 

Koszty

Sugerowana cena zestawu Compit+ to 349 złotych. Dedykowane etui na telefon kosztuje 44,90 zł, podobnie jak uchwyt do telefonu. Sam uchwyt Compit to koszt 129 złotych, powerbank oddzielnie kosztuje 259 złotych (to opcja intersująca dla tych, którzy na rozszerzenie możliwości Compita zdecydują się później. SKS ma też w swojej ofercie inne warianty zestawów Compit - przeznaczone do rowerów elektrycznych. Pozwalają one kombinować telefon np. z komputerkiem obsługującym e-bike'a.

 

Podsumowanie

SKS Compit+ to interesująca propozycja dla tych, którzy lubią jeździć dużo i jednocześnie korzystają z udogodnień, jakie niosą ze sobą obecne smartfony. Solidny uchwyt pozwala mieć telefon ciągle w zasięgu wzroku, dodatkowy powerbank to gwarancja, że prądu starczy na zdecydowanie dłużej. Dodatkowa zaleta to fakt, że powerbanka można używać oddzielnie, bardzo wygodne jest też to, że całość odbywa się bez użycia przewodów. Jedyna obawa to użycie w trudniejszym terenie - ale głównie ze względu na możliwość upadku, który mógłby uszkodzić cenny telefon. Tu klasyczny GPS także mógłby ucierpieć.

 

 

 

 

 

Komentarze do artykułu