Long Ride – Marzocchi Bomber Z1

Bomber Z1 był produktem kultowym, co jest warta jego reinkarnacja, dokonana po wykupieniu marki przez Foxa? Obiegowa opinia brzmi, że to Fox 36 w tańszej wersji. Prawda, ale tylko częściowo.



Ten sam, a jednak różny

 

W środku rzeczywiście znajduje się tłumik Grip (dźwignia zostałal zmyślnie nazwana Sweep) z regulacją tłumienia powrotu i tłumienia kompresji dla małych prędkości (LSC) oraz blokadą, a nie Grip2 z nowego Foxa 36. Za amortyzację zaś odpowiada sprężyna powietrzna Float Evol. Konstrukcja to rzeczywiście niemal bliźniak Foxa 36, tyle że z cięższego aluminium serii 6000 a nie 7000 (jeden z zabiegów obniżających cenę). Podobnie jak oryginalny Bomber także ten powstał dla określonego użytkownika, szukającego sprzętu pancernego, mniej zawracającego sobie głowę ustawieniami. Testowaliśmy wersję o skoku 160 mm do kół 27,5 cala przez ostatnie pół roku, gdy jeździł w rowerze Devinci Troy Carbon.

 

Od początku podobała nam się czułość amortyzatora. Po ustawieniu właściwego ciśnienia dla użytkowniczki (60 PSI do 60 kg) widelec pracował czule. Tradycyjnie jednak dla widelców o goleniach 36 istniał problem z wykorzystaniem pełni skoku, przy tak niskim ciśnieniu nadal zwykle osiągane było przeciętnie 75%. Dopiero spadanie z dropów uruchamiało rezerwę.

 

 

Marzocchi Bomber Z1Złota dźwignia kompresji nadaje mu nieco włoskiego animuszu

 

Dalsze spuszczanie nie miało sensu, widelec wówczas osiadał. W przypadku dźwigni kompresji (złotej!) optymalne działanie uzyskiwaliśmy wtedy, gdy była na godzinie drugiej. Wówczas tłumienie miało odpowiednią wartość. Dźwignia nie ma indeksacji, co teoretycznie nieco utrudnia ustawienie, ale po zmianie na inną pozycję powrót z różnicą o milimetr czy dwa nie robi specjalnej różnicy. Na podjazdach można widelec zblokować, ale lepiej działa „na godzinie czwartej”, zachowując reakcję na większe wyboje.


Zapewne Bomber mógłby cieszyć się popularnością wśród wielu użytkowników niekoniecznie podążających za najnowszymi standardami, a ceniących poprzednika. Widelec jest jednak dostępny tylko w wersji Boost. Naszego używaliśmy z adapterami z piastą tradycyjną (to także możliwa opcja).

 

Dowiedz się więcej na marzocchi.com

 

Przeczytaj również:

 

Lekcja skilla z dartmoor Bikes cz. 2 - Zakręty

Pojedynek miejscówek - Livigno vs. Solden cz.1

Warsztat Fenwick: jesienno - zimowy serwis