Home Nowości Test Corratec X Vert 29 Elite sztywny klasyk

Test Corratec X Vert 29 Elite sztywny klasyk

0
2269

Niemy potrafią robić rowery, a Corratec ma bardzo długie tradycje konstruowania maszyn do ścigania. Jak wypadł stosunkowo tani X Vert 29 Elite w naszym teście, istniejący w kolekcji obok ekstrawaganckiego i karbonowego Revo Bow SL?

Mister elegancji, X Vert 29 Elite śmiało może stanąć na starcie imprezy ze zdecydowanie droższymi rywalami.

Sprzęt

X Vert to generalnie rzecz ujmując model z tradycją, regularnie przechodzący modernizację. Ostatnia miała miejsce w ubiegłym sezonie, gdy zmieniono ramę na zmodernizowany, odchudzony model. Podczas gdy poprzedni miał szkielet wyraźnie wzmocniony, jakby sugerujący że nie tylko cross country jest jego przeznaczeniem, obecny wyszczuplał, także wizualnie zyskując na lekkości. Materiał to oczywiście aluminium, potrójnie cieniowane by uzyskać niższą masę ramy, firma podkreśla, że specjalnie za to wzmocniono główkę sterową. Element charakterystyczny to dodatkowe wzmocnienie “gusset” przed rurą podsiodłową, co pozwoliłoW drugim roku wykorzystywania ramy poprawiono też specyfikację, w modelu Elite w miejsce widelca Suntoura montując odpowiednik RST, o tyle interesujący, że powietrzny i ze zdalną blokadą – to model Aerial AIR. Jako napędu użyto najtańszego zestawu SRAMA 1×12, czyli SX Eagle, z trybem 10-50 z. To zestaw działający sprawnie ale ciężki. Do całości dodano przede wszystkim komponenty marki własnej ZZYXZ, takie jak sztyca, kokpit czy obręcze. Całość uzupełniają popularne opony Continentala Race King 29×2,2 oraz hamulce Tektro HDM275 z tarczami 180/160 mm. W sumie rower w rozmiarze L, jaki testowaliśmy, waży 12,15 kilograma (bez pedałów). Warto pamiętać, że to środkowy model z kolekcji oparty na tej ramie, obok droższego Race i tańszego Experta. Pod względem geometrycznym Corratec wybrał geometrię, którą można nazwać klasyczną – kąt widelca 69 stopni i podsiodłowy 74 to sprawdzone wymiary. I jeszcze jedno – wariant Elite jest zdecydowanie najładniejszy z całej serii dzięki doborowi koloru, trudno odmówić mu elegancji. 

Jazda

Z rowerami w niższej kategorii cenowej jest trochę tak, że nigdy nie wiadomo, czego oczekiwać. Powód jest prosty, ograniczony budżet powoduje, że firmy muszą uciekać się do kompromisów. A z tym wychodzi lepiej lub gorzej. Bywa jednak i tak, że dostajemy produkt udany, tak jest w przypadku Corrateca. Do testu dostał go Piotr Rakiewicz, nasz czołowy oblatywacz rowerów sztywnych, który także był zaskoczony własnościami jezdnymi taniego Corrateca. Dotyczy to w szczególności widelca, który za sprawą sprężyny powietrznej można dostosować do wagi użytkownika i własnych preferencji. Tym razem okazało się, że jednocześnie kluczem do sukcesu jest napompowanie go zdecydowanie bardziej niż sugeruje instrukcja (w okolicach 110 PSI, zwykle byłoby to 80-90). Także manetka blokady widelca jest wygodna i lekko pracuje. W przeszłości mieliśmy problemy z przerzutkami tylnymi Sram SX, ale najwyraźniej Amerykanie poprawili jakość i tym razem nie miała luzów i działała bez problemów. Słabym punktem specyfikacji są za to hamulce Tektro, które być może wymagają dłuższego dotarcia, bez niego nie mają wystarczającej mocy i to z tarczami 180/160 mm. Sam rower jeździ przewidywalnie, nie jest przy tym przesadnie komfortowy. Tu aluminiowa rama pokazuje swoją sztywność, nie pochłaniając drgań. Sprawnie podjeżdża za sprawą niskiego przodu, nie chce od razu zrzucić na zjazdach – typowe XC!. Fakt, że seryjnie rower waży ponad 12 kilogramów (ok. 12,5 z pedałami) nie powinien zniechęcać tych, którzy myślą o jego późniejszym tuningu wagowym, bo ten model ma w tej kategorii potencjał. Samo pozbycie się dętek i przejście na tubeless to już 300 gramów, a seryjne opony także nie należą do przesadnie lekkich (a przecież ulegają zużyciu).

Podsumowanie

Udany model na aluminiowej ramie, ze sprawnym widelcem i szerokim zakresem przełożeń. Słaba strona to hamulce, ale ma potencjał tuningowy. Mister elegancji!

Sram SX to podstawowy napęd 1×12 Amerykanów, słaby punkt to przerzutka tylna, ale nie tym razem
Popularne Continentale Race King to dobry wybór na początek, także ścigania
Największe zaskoczenie tetsu to widelec RST Aerial AIR Remote, który dobrze pracuje i ma wygodną manetkę blokady

Cena: 4999 zł

Skok: 100 mm

Rozmiar kół: 29 cali

Info: e-polbike.pl

Zobacz także

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Translate »