ZOSTAĆ KRÓLEM! MARATONY 2019

Chcesz tego doświadczyć? Znane miejsca w Polsce przestały wywoływać dreszczyk emocji? Potrzebujesz nowych wyzwań? Na tej liście znajdziesz wszystko, czego potrzebujesz. Zima to dobry moment, by pomyśleć nad przeniesieniem swojej pasji na wyższy poziom. Czas zaplanować kalendarz urlopowy, kalendarz startów czy po prostu umówić się ze znajomymi na świetną zabawę. Nasza lista ci w tym pomoże.



 

 

Maratony - Zostać królem

 

BESKIDY MTB TROPHY

 

20 do 23 czerwca 2019 280 km/10 600 m
Chcesz wystawić możliwości organizmu na próbę, sprawdzić się w trudnych warunkach, przejść na inny poziom jazdy czy po prostu doświadczyć gór w wersji instant? Wybierz Trophy. Nieustająco od ponad 10 lat ta etapówka przyciąga prawdziwych smakoszy MTB. Start każdego etapu z Istebnej w otoczeniu wymagających Beskidów, ponadto dostępność szlaków o różnej skali trudności powoduje, że Trophy stało się przepisem na udany przedłużony weekend. Obecnie możemy dopasować formułę startu do naszych możliwości, wybierając między dystansem Classic (długi) a Mega (krótszym), a także decydując się na jazdę solo lub w teamie.

 

Na jedno z pewnością nie będziecie mieć wpływu – pogoda w Beskidach potrafi rozdawać karty. Upał, ulewy, grad, wiatr czy zimno mogą złamać najwytrwalszych. Ale czy nie tego właśnie tam szukamy? Trophy dostarczyło mi każdych możliwych emocji. Startowałam kilka razy, zarówno z nastawieniem „byle dojechać”, jak i stricte sportowym „wygrać”. Zdarzały mi się też starty typu: „a przejdę sobie 1–2 etapy i się wycofam”, jak i takie, gdy zakładałam luźne spodnie i zabierałam 17 kg fulla enduro, myśląc „to będzie zabawa”.

 

Trasy z ostatnich kilku lat pokonuję często na treningach. W mojej ocenie jest to najtrudniejszy wyścig etapowy w Polsce, oczywiście w wersji długiej i solo. Dlaczego? Składa się na to kilka elementów. Jazda po Beskidach jest wymagająca. Kamienie, korzenie, dzikie ścieżki, podjazdy +20% są tu codziennością, a zdarzają się i ściany płaczu z nachyleniem rzędu 35%. Na zjazdach bez dobrej techniki można stracić całą wypracowaną przewagę z podjazdu, a bez bardzo dobrej techniki jazdy po kamieniach złapanie gumy nie będzie trudne.

 

Rower będzie wam wdzięczny, jak już skończycie, choć w zależności od ilości błota i pogody może domagać się codziennego serwisu. Wasze mięśnie, wytrzepane plecy i ręce na długich zjazdach będą boleć. Nie wiadomo tylko jak bardzo. Warto przygotować się kondycyjnie do tego wyścigu. Tak samo jako warto choć raz go przejechać. Nie pożałujecie, a jest spora szansa, że będziecie chcieli wrócić.
mtbtrophy.com

 

 

Maratony - Zostać królem

 

 

CRYOSPACE BIKE ADVENTURE

29 czerwca do 2 lipca 2019 234 km/7020 m
Etapówka o szerokim spektrum możliwości. Jako wyścig wpisany do kalendarza UCI w kategorii S2 przyciąga zawodników chcących się pościgać i zdobyć cenne punkty w rankingu. Z nimi zmierzą się amatorzy z zacięciem sportowym. Krótszy dystans pozwala mniej wytrenowanym i doświadczonym zasmakować przygody. A od tego roku swoje miejsce znajdą też wielbiciele e‑bike’ów. Wyścig może stać się świetną okazją do rodzinnego urlopu, spędzenia wakacji ze znajomymi czy realizacji celów sportowych.

bikeadventure.pl 

 

 

 

Maratony - Zostać królem

 

SALZKAMMERGUT TROPHY – NAJDŁUŻSZY!


13 lipca 2019 211 km/7119 m
7 dystansów do wyboru, najkrótszy liczy 22 kilometry i ma 600 metrów przewyższenia, jednak to ten najdłuższy stanowi o legendzie wyścigu. Start o 5 rano, jest jeszcze ciemno i zazwyczaj chłodno, gdy będzie wschodzić słońce prawdopodobnie licznik wskaże 1000 m n.p.m., a to dopiero początek. Za każdym razem, gdy pojawi się myśl o wycofaniu, do walki zdopingują kibice. Oni wiedzą, co oznacza numer z literą A. Za błędy w przygotowaniu, odżywianiu i piciu zapłacisz naj‑ wyższą cenę – DNF. Na plecach czuć będziesz oddech limitów czasowych. Przemyśl to dobrze, czy ekstaza na mecie warta jest tego poświęcenia.

 

Decydując się na start w Salzkammergut, nie wiedziałam do końca, na co się piszę. Napięcie i ekscytacja startem była tak duża, że trudno było zasnąć. Udało mi się zmrużyć oczy po północy. Za chwilę jednak zadzwonił budzik – 3 rano, śniadanie, przedstartowa krzątanina. Ciało jeszcze śpi. Głowa nie wie, co się dzieje. Stoję na starcie w zmroku i mam ochotę uciec. Po co mi to? Szalona! Z każdym kilometrem pokonywanej trasy przez moje ciało przechodzą ciarki, nie z zimna, a z powodu otaczającej atmosfery. Kobieta na najdłuższym dystansie? Ciężko opisać, jak duże wsparcie i podziw wzbudza twój wysiłek w oczach kibiców. A są ich setki.

 

Wszędzie, na każdym metrze ponad 200‑kilometrowej trasy. Pierwsze 100 kilometrów mija sprawnie, ten dystans pokonuje się siłą mięśni. Kolejne 100 to głównie twoja głowa. Nieustająca walka między rezygnacją, całkowitym wyczerpaniem a determinacją, by dojechać do mety. Mięśnie wyją z bólu, ciężko utrzymać kierownicę na zjazdach, pijesz, jesz, kręcisz, pijesz… i tak metr po metrze. I gdy do mety zostało ci 10 kilometrów, odkrywasz nowe pokłady sił, tym bardziej, gdy jedziesz po zwycięstwo jako najmłodsza kobieta w historii. Ten wyścig zredefiniował moje pojęcie wyczerpania i długości trasy. Od tego momentu klasyczne giga stało się normalnym wyścigiem. Łez szczęścia na mecie nie zapomnę nigdy!

salzkammergut-trophy.at

 

 

Maratony - Zostać królem

 

SUDETY MTB CHALLENGE

 


Sudecka siostra MTB Trophy, czyli wyciśnięte najlepsze soki Sudetów na 5‑dniowej trasie. W tym roku odbędzie się 15. edycja wyścigu, co powoduje, że jest to jedna z najstarszych etapówek w Polsce. Wyścig co roku przyciąga wielu zagranicznych zawodników, którzy zgodnie mówią „te trasy są genialne”. Podłoże nieco bardziej przyjazne niż w Beskidach, choć nadal naturalne. Jazda po pólkach skalnych, ścieżkach najeżonych liniami z korzeni niczym układ nerwowy, czy szutrowe widokowe ścieżki dostarczą Wam wyjątkowych wrażeń. Lekko nie będzie na pewno, ale warto!

 

Mniejszy łomot niż na MTB Trophy, ale więcej cierpienia. Tak bym w skrócie scharakteryzowała trasy Bike Challange. Sudety są bardziej przyjazne, mimo dużych przewyższeń łagodniejsze stoki czynią te trasy szybszymi. A jak szybciej, to i więcej rywalizacji. Dla mnie Bike Challenge stanowi świetne połączenie trudności, eksploracji tras z walką o miejsca na mecie. O ile od pewnego czasu wyścig można przejechać solo, jednak jego piękno tkwi w jeździe parami. To jest świetne preludium do realizacji takich marzeń jak TransAlp czy CapeEpic. Jazda w parze uczy pokory i planowania za dwoje. W jednym momencie masz dzień konia, a w innym musisz liczyć na partnera, bo zaliczasz bombę życia. Jechałam w parze Mix z moim mężem i parze kobiecej z przyjaciółką. W obu przypadkach mam piękne wspomnienia. Nie tylko zaspokoiliśmy nasze sportowe ambicje, ale i zyskaliśmy dużo jako kumple.

mtbchallenge.com

 

 

ZAPISZ W KALENDARZU!

Poniżej znajdziecie listę maratonów, które naszym zdaniem powinny znaleźć się w Waszym kalendarzu imprez!


9–13 kwietnia
MITAS 4 ISLANDS, 250 km/600 m
Świetne połączenie urlopu i roweru: 4 wyspy, 5 etapów, ścieżki, widoki i… start z promu! Okazja do zwiedzania Chorwacji.
4islands.hr

4 maja
THE ROCKY MOUNTAIN BIKE MARATHON, 91 km/3900 m
Widok z wysokości 1500 m n.p.m na jezioro Garda i Dolomity wynagrodzi wysiłek. Idealne rozpoczęcie sezonu maratonowego.
riva.bike‑festival.de

 

 



18 maja
BIKE MARATON WILLINGEN, 116 km/3220 m
Trasa wiedzie przez piękne wzgórza wokół Willingen, składa się z 3 mniejszych pętli, do wyboru 3 dystanse.

willingen.bike‑festival.de



15 czerwca
SELLA RONDA HERO, 86 km/4500 m
„Odkryj w sobie bohatera – najtrudniejszy maraton na świecie”, to hasło oddaje klimat wyścigu. Ty, podjazdy i Dolomity!

herodolomites.com

 

29 czerwca
KITZ ALP BIKE, 90 km/3800 m
Rowerowy festiwal w austriackim Tyrolu przyciąga spragnionych ścigania na typowo alpejskiej trasie. Wijące się po zboczach szutrówki, odcinki ze zjazdami w bike parkach, single z widokiem na kolejki linowe i stoki narciarskie. Gdy sezon wchodzi w decydującą fazę, nie liczcie na łatwych przeciwników. To może być ich impreza docelowa.

kitzalpbike.at



14 lipca
DOLOMITI SUPERBIKE, 113 km/3350 m
Ten maraton jest na liście „to do” wielu ambitnych bikerów, uważany za klasyk wśród długich dystansów. Co roku przyciąga setki osób, nie tylko ze względu na trasę, ale również niesamowitą górską panoramę.

dolomitisuperbike.com

 

Maratony - Zostać królem

 

14–20 lipca
BIKE TRANSALP, 550 km/18000 m/7 dni
Matka wyścigów etapowych, alpejski klasyk wiodący od Tux do Molvenosee. Okazja do przejechania sporego pasma gór w duecie. Od was zależy, czy potraktujecie to jako kolejny wyścig, czy pozwolicie sobie na odpoczynek na bufetach i swobodne tempo z aparatem w plecaku. 

bike-transalp.de

 

3 sierpnia
ISCHGL IRONBIKE, 76 km/3700 m
Festiwal rowerowy w sercu Tyrolu – Ischgl. 3 dystanse do wyboru w sobotę lub 3‑dniowa etapówka powiększona o morderczy uphill o zmroku po oświetlonym stoku narciarskim ze szczytem na wysokości 2300 metrów i krótkim wyścigiem dnia następnego, gdzie rozpalisz płuca do czerwoności podczas 20 minutowego short tracku. Maraton to jedna z niewielu okazji do doświadczenia, czym jest jazda w rozrzedzonym powietrzu – szczyty na ponad 3000 metrów czekają na ciebie.

diischgl.com

 

17 sierpnia 2019
GRAND RAID, 125 km/5025 m
Pierwszy maraton w Europie. Monument zwany również „Cristalp” zostanie rozegrany po raz 30! Pokonanie szwajcarskiej trasy z Verbier do Grimenz jest wyzwaniem samym w sobie. Podjazdy są tak strome, że nawet najlepsi schodzą z roweru. Ukończenie go w czasie poniżej 7 godzin jest świetnym wynikiem, choć warto przygotować się mentalnie na dłuższą jazdę. Za fizyczne upodlenie otrzymacie w zamian widoki, które na długo zapadną w pamięci.

grand‑raid‑bcvs.ch

 

Przeczytaj również:

 

Biały Pradziad

Warsztat Fenwick - Co piszczy w rowerze

Bike pod prądem - szybciej, wyżej, dalej

Komentarze do artykułu