Home Testy Rowery Pierwszy polski test – Romet ERE 500

Pierwszy polski test – Romet ERE 500

0
600

Na rynku jest coraz więcej e-bike’ów, prawie każdy producent ma w swojej ofercie rower z akumulatorem, od typowo miejskich do… fulli z prawdziwego zdarzenia. Jednym z nich jest Romet ERE 500. Na początek parę technicznych szczegółów: 150 mm skoku z tyłu, zawieszenie znane między innymi z enduro Rometa Toola, czyli Swift Link, oraz 140 mm z przodu. W naszym egzemplarzu zamontowany był X-Fusion McQueen RL2 (seryjny wyposażony jest w amortyzator Rock Shox Sektor RL). Świetnie pasują opony plusowe Schwalbe Nobby Nic 27.5×2.8, a za sterowanie odpowiedzialne jest Shimano w najwyższej wersji, czyli Steps E8000. Dziwi trochę wybór małych tarcz hamulcowych (180 mm). Przy tej masie roweru pewniej czułbym się z 203 mm z przodu. Jeśli już jesteśmy przy wadze, to nasz elektryczny rumak waży 22 kg. Niemało, ale, o dziwo, nie czuć tego aż tak bardzo.

 

 

Na podjeździe mamy do dyspozycji 4 tryby: Off, Eco, Trail i Boost. Eco oraz Trail pomagają dosyć delikatnie, aczkolwiek liniowo, im więcej siły wkładamy w pedałowanie, tym więcej mocy dostajemy od wspomagacza. Jeśli chodzi o boost, nie mogłem przestać się uśmiechać. Mocy jest tyle, co w małym „motorku”, rower aż rwie się do przodu. Wjeżdża pod pionowe ścianki, ale tylko do prędkości 25 km/h, niestety przepisy nie pozwalają na więcej. Trzeba się nauczyć, jak tym rowerem jeździć, aby nie przekraczać tej prędkości, w innym wypadku trzeba liczyć się z niewielkim szarpaniem podczas wyłączania i włączania napędu. Za informacje odnośnie stanu baterii, prędkości i innych funkcji odpowiada znany niektórym wyświetlacz z Di2, tak jak i manetki do zmiany trybu jazdy.

 

Ale dość już tych technicznych mezaliansów, przejdźmy do jazdy! Wiadomo, że elektryczny rower będzie świetny pod górę, ale w tym przypadku naprawdę nieźle radzi sobie też na zjazdach. Nie czuć wagi, dzięki temu, że bateria oraz silnik umieszczone są nisko, rower jest bardzo stabilny. Opony 2,8 oraz sprawdzone zawieszenie płynie po nierównościach jak poduszkowiec. Elementy amortyzujące dobrze dobrano do wagi roweru, mimo twardego ustawienia pozostają czułe. Da się na nim poskakać, a mina ludzi, którzy widzieli, jak wyprzedzałem ich pod górkę na tylnym kole, była bezcenna.

 

Pod względem praktyki użytkowania (czytaj: zwykłych części, które nie mają nic wspólnego z elektryką) rower także nie dawał powodów do narzekań. Wystarczająco sztywna rama, waga pozostająca w klasie średniej dla tej kategorii cenowej, także zasięg dzięki największemu akumulatorowi, jaki oferuje Shimano, wystarczający. Do pełni szczęścia zabrakło tylko większej tarczy z przodu i sztycy regulowanej.

 

Podsumowanie

Nowoczesny napęd Shimano, prosty w obsłudze, i skutecznie działająca amortyzacja to recepta Rometa na fulla z elektrycznym wspomaganiem. Udana premiera.

 

Specyfikacja

Cena 13 999 zł

romet.pl

Silnik 250 W Shimano Steps E8000

Maksymalny moment obrotowy 75 Nm

Akumulator litowo-jonowy, 504 Wh

Wyposażenie

Materiał ramy/rozmiary aluminium/16,5

Widelec/tłumik X-Fusion McQueen RL2 (test)/Rock Shox Monarch RL

Skoki (przód/tył) 140 mm/150 mm

Korba/napęd Shimano E8000, Shimano SLX

Przełożenia/szerokość kierownicy 38/11-42 z/760 mm

Hamulce/rozmiar tarcz Shimano SLX/180/180 mm

Koła piasty Romet Boost, obręcze Alexrims MD35, opony Schwalbe Nobby Nic Evo 27,5×2,8

 

 

Romet przypomina sylwetką inne amortyzowane modele marki, nic dziwnego, ma takie samo zawieszenie.

 

 

Korba pochodzi z grupy E8000, a zębatka ma 38 zębów.

 

 

Bez tego elementu wspomaganie elektryczne nie działa! To… magnes, który pozwala zmierzyć prędkość.

 

 

Jeden z niewielu elementów roweru do poprawy – przednia tarcza 180 mm mogłaby być większa.

 

 

Podobnie jak silnik także akumulator umieszczono centralnie. Ma 504 Wh pojemności.

Test ukazał się w BIKE 5/2017, w dodatku specjalnym poświęconym elektrykom, do kupienia tutaj

Prezentację roweru ERE 500 znajdziecie zaś tutaj

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Translate »