Teoretyczne rozpoczęcie sezonu by Knurświny

Najważniejsze jest działanie! W przypadku ekipy Knurświnów sprawdza się to w 110%. Dzięki ich zaangażowaniu wyrosło minicentrum ścieżkowe, którego inni mogą pozazdrościć. A tak zwane "teoretyczne rozpoczęcie sezonu" było ich nieoficjalnym otwarciem.



Jasne, to nadal nie Srebrna Góra (pozdrawiamy!), czy też Enduro Trails (pozdrawiamy nie mniej serdecznie!), ale serce rośnie, gdy się widzi, co dzieje się na przydomowej wrocławskiej górce zwanej Ślężą. Zamiast marudzić, że się nie da, wspólnymi siłami wygrabiono coś, co warto zobaczyć i sprawdzić na własnej skórze, a już na pewno dotknąć kołami.

 

W zgodzie z naturą

Ścieżki nie są oficjalne, ale pomyślane tak, by funkcjonowały w zgodzie z przyrodą i ukształtowaniem terenu. Doceniając ciężką pracę leśników, zdecydowanie stwierdzić trzeba, że knurświńskie rycie na pewno terenu nie zniszczy mocniej, niż robią to ciężkie maszyny używane do zwózki drewna. 

Impreza, którą zorganizowano na początek sezonu, była okazją, żeby liznąć okolicy i posmakować owoców knurświńskiej pracy. Pogoda zasugerowała, że należy wpaść innym razem, by dokończyć dzieła, ale nie zniechęciła najodważniejszych.

Działo się wiele. Była jazda, były wykłady, było i biesiadowanie oraz zajęcia w podgrupach. Kogo zainteresuje oficjalny program, może zajrzeć tutaj. Mniej oficjalny kryją czeluście Internetu ;)

 

 

Teoretyczne rozpoczęcie w obrazkach

Zapraszamy do galerii zdjęć, które zrobił Krzysztof Stanik, m.in. autor fotografii w magazynie BIKE. Oj, jest czego żałować, jeśli was tam nie było, ale możecie się poprawić, wpadając na miejscowe szlaki przy pierwszej okazji. Ręczymy, że zawsze ktoś tam gdzieś ryje. Jest duża szansa, że to… Knurświn!

 

Przewodnik

Chcecie poznać trasy? Oficjalny przewodnik po ścieżkach by Knurświny znajdziecie tutaj. Zaawansowanym cyfrowo polecamy stronę i appkę Trailforks

PS

Zupełnie przy okazji podczas imprezy odbyła się polska premiera nowego Moona Krossa oraz gravelowego Graila Canyona. Ten pierwszy będzie gwiazdą kwietniowego numeru 4/18 BIKE. Zgarnęliśmy go do redakcji prosto spod Ślęży.

 

Zapraszamy do galerii!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze do artykułu