Spodnie rowerowe Stanteks SR0074

Klasyka w najczystszym wydaniu, choć z użyciem nowoczesnych technologii (czytaj: materiałów), tak w skrócie można podsumować spodnie firmy Stanteks. Za kryptonimem SR0074 kryje się dobrze skrojona para.



Jesień i jej zmienną aurę (tak się zdarzyło, że zdjęcia do testu robiliśmy, gdy na zewnątrz panowało pod koniec listopada przyjemne +12ºC) wykorzystaliśmy, by przetestować model spodni firmy Stanteks. Zaskakująco tani, bo za jedyne 104 złote, ale w zamian oferujący wszystko, czego od tej części garderoby zimowej oczekujemy.

 

 

Producent informuje, że spodnie wykonano z materiału Vuelta włoskiej firmy Carvico. Nas interesuje, że dzianina jest elastyczna i miła w dotyku, od środka ocieplona, co sprawiło, że przy wspomnianych +12º było w nich zbyt ciepło. To oczywiście nie jest wadą, spodnie stworzone są na trudniejsze warunki, które, zgodnie z przewidywaniem, nastąpiły już dwa dni później. W okolicach zera docenia się fakt, że materiał solidnie grzeje i dobrze układa się do ciała, nie ograniczając ruchów. Ci, którzy nie lubią zimowego ubierania się w wiele warstw „na cebulkę”, docenią fakt, że spodenki są w pasie sznurowane, trudno o prostsze rozwiązanie. W związku z tym, że spodnie są wysokie, nie ma problemu z ich zsuwaniem się, w razie problemów wystarczy dociągniąć sznurek. Na dole podsuwaniu się nogawek zapobiegają silikonowe wstawki. Obrazu dopełnia solidna wkładka z Coolmaksu, o grubości, która sprawia, że trudno martwić się o zmarznięcie „dołu pleców”.

 

 

W praktyce spodnie wypadły w teście bardzo dobrze. Są porządnie uszyte, nie mieliśmy problemów z jakością szwów czy dopasowaniem do sylwetki dzięki elastyczności materiału, który jest trwały i niełatwo go zaciągnąć, choć na temat długodystansowego użytkowania będziemy mogli powiedzieć coś więcej, dopiero gdy przejeździmy w nich całą zimę. Pozytywnie wypada też ocenić słynną „oddychalność” materiału, który, choć grzeje, nie sprawia, że człowiek błyskawicznie się poci. Wkładka? Solidna, nie tylko wygodna, ale też łatwo się nie wygniata. To praktyczna cecha, gdy na zewnątrz ciepło nie jest. Przynajmniej komfort siedzenia pozostaje taki, jaki być powinien.

 

Spodnie oprócz wersji z niebieskimi dodatkami dostępne są też w wariancie z czerwienią. Producent podaje, że materiał to w 80% poliamid, a w 15% elastan. Model dostępny jest w sześciu rozmiarach: od S do 3XL, rozmiarówka zaś jest typowa, a nie „na włoskiego kolarza”. Jednym słowem amator jeżdżący w M może śmiało sięgnąć po M (a nie po L lub XL jak w przypadku produktów włoskich).

 

Producent: stanteks.pl