Trek Fuel EX - As wszystkich tras

Bike Maraton w Sobótce. Objazd trasy przed Wielkim Finałem!

Objechaliśmy najpopularniejszy wariant trasy, czyli Classic, Bike Maratonu w Sobótce. Szykuje się piękny finał!



Oficjalna zapowiedź organizatora

 

19 i 20 października mamy w Sobótce dwa wielkie finały – w sobotę pod Ślężą kończymy tegoroczny Bike Maraton, a w niedzielę finiszować będzie Szosowy Klasyk Via Dolny Śląsk. Wydarzenia te miały się pierwotnie odbyć tydzień wcześniej (12-13.10.2019), ale ostateczny termin jest właśnie taki. Jeśli ktoś zapomniał lub jeszcze o tym nie wie – przypominamy i raz jeszcze informujemy: finał Bike Maratonu odbędzie się w sobotę 19 października, a dzień później zakończenie cyklu Szosowy Klasyk Via Dolny Śląsk. Oba wyścigi oczywiście w Sobótce.

 

Sobótka debiutowała rok temu w kalendarzu Bike Maratonu i był to debiut podwójnie ważny – finał i ostatnia edycja cyklu odbyły się właśnie tam. Miejsce okazało się idealne, trasa odpowiednia, atmosfera wyjątkowa, a wrażenia pozytywne. Bike Maraton w Sobótce się sprawdził i tegoroczny finał również odbędzie się pod Ślężą. Trasa już gotowa, czas na ostatnie odliczanie...

 

Jedenaście edycji Bike Maratonu za nami. Od kwietniowego startu w Miękini minęło sporo czasu i sporo kilometrów. Czas więc na zakończenie sezonu i ostateczne wyniki w klasyfikacji generalnej cyklu. Wielu zawodników czeka pewnie na ostatni wyścig, ale też na ostatnią galę i dekorację najlepszych zawodniczek, zawodników i teamów oraz tradycyjne losowanie nagród, będące finałem całorocznej charytatywnej akcji „Jedziemy z pomocą”. Dojechać do mety losowania można będzie m.in. na rowerach marki Scott...A potem zabawa i czas na zasłużony odpoczynek.

 

Finałowa edycja Bike Maratonu to cztery dystanse: FUN będzie miał 19 km i 490 m przewyższenia, CLASSIC to 29 km i 750 m w pionie, MEGA to 56 km i 1450 m przewyższeń, a GIGA zafunduje nam tym razem 78 km i przewyższenie sięgające 2150 m. 

 

Biuro zawodów będzie otwarte od piątku od godz. 16:00 do 20:00. Będzie się znajdowało na parkingu pod Wieżycą, tuż obok Centrum Konferencyjno – Hotelowego „Sobotel”, czyli blisko startu i mety. W dniu maratonu biuro będzie czynne od godziny 8:00 do 10:30. 

 

Zapisy internetowe działają oczywiście przez cały czas: https://bikemaraton.com.pl/rejestracja/

 

Jedziemy!

Ekipa GVT regularnie spotyka się w Sobótce, tym razem dołączyłem się do ekipy MTB pod wodzą Piotra Rakiewicza, pełniącego w GVT rolę trenera. Wcześniej przedyskutowaliśmy, która trasa będzie jechana i wybór padł na Classic, bardzo popularny wśród uczestników. Można momentami mieć wrażenie, że zastąpił Mega. A jak wiadomo, na Fun odrobinę szkoda pakować samochód, to zdecydowanie propozycja dla osób startujących wyłącznie po raz pierwszy!

 

Tak wygląda oficjalna mapa imprezy. Wszystkie warianty tras są widoczne. Classic ma 28 km i niecałe 800 metrów podjazdów. Mega (tu profil) z drugiej strony też było kuszące, ale 56 km i niemal 1500 metrów w pionie realistycznie oznaczało 6 godzin w siodle w trybie turystycznym. Tyle też nie mieliśmy, to był kolejny argument.

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Zbiórka na parkingu w Sobótce - oprócz sekcji MTB była i szosowa. 

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Po właściwym starcie koło Sobotelu następuje podjazd asfaltem (tu będzie palenie gumy!). Na szczycie jest zakręt w lewo i podjazd trwa dalej. Tak naprawdę na dystansie Classic trwa on niemal bez przerwy, aż do popularnej ścieżki z Tąpadeł na Ślężę. Tuż przed Polaną z Dębami (schron) jest ostry zakręt w prawo. I jednocześnie obecnie najtrudniejszy fragment trasy - ostry zjazd. Ciekawe, czy znajdzie się w finalnej wersji? Na razie jest słabo przetarty, pełen gruzu, kamieni i gałęzi. Czołówka sobie poradzi, reszta powinna uważać.

 

Tak to mniej więcej wygląda...

 

 

Dyskusja na temat poziomu trudności. Staszek, po efektownym upadku, odpoczywa. Życzymy szybkiego zatarcia nieprzyjemnego wspomnienia!

 

 

Zjazd sam w sobie jest przyjemny, ale wredny. 

 

 

Umiejętności techniczne pożądane!

 

 

Patyk wypiął tylne koło!

 

 

I... jednocześnie jest to jedyny trudny technicznie fragment na całej trasie. 

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Jest poprowadzona w znakomitej większość szerokimi drogami, obok czają się atrakcje. Takie jak ten drop, z którego ostatnio skakał Szymon Godziek! 

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Zdjęcie skoku Szymona zobaczycie w październikowym BIKE :) Z drugiej strony w tym momencie mieliśmy drobne problemy z jechaniem śladem trasy...

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Więc możliwe, że akurat tych urokliwych płotków w Sadach nie zobaczycie!

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Generalnie edycja w Sobótce to okazja do zobaczenia i przejechania wielu rzadko odwiedzanych ścieżek. Warto!

 

Bike Maraton w Sobótce

 

W powrocie na właściwy kurs pomogła nam kolejna ekipa objeżdżająca trasę. To akurat popularna droga podjazdowa endurowców.

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Pozdrawiamy! Dwa GPS-y koleżanki i kolegów pomogły w dotarciu do końca!

 

Bike Maraton w Sobótce

 

A tu już jedna z fajnych ścieżek w drodze ku mecie... na ok. 5 km do końca. 

 

Bike Maraton w Sobótce

 

Możecie się lekko zdziwić końcówką, bo na niej czeka jeszcze Wieżyca i podjazd na nią od tyłu. Bądźcie przygotowani! Na zdjęciu jeden z wcześniejszych zjazdów.

Trasę pokonaliśmy w 2:40. Realny czas jazdy, bez przystanków, w tempie ok. 10 km/h.

Pozostaje trzymać tylko kciuki za dobrą pogodę w kolejny weekend!

 

Więcej na bikemaraton.com.pl

Komentarze do artykułu