Home Nowości Pod znakiem tuningu

Pod znakiem tuningu

0
298

Nowe modele zbadaliśmy najpierw na targach Eurobike, a następnie mieliśmy możliwość oblatania ich w ramach prezentacji dla mediów w Kluszkowcach. Tradycyjnie, jak to w Kluszkowcach w sezonie 2016 (podobnie jak na naszym festiwalu) padał deszcz, ale nie przeszkodziło nam to w objeżdżeniu najważniejszych nowości.

 

 

 

Eraser 90 i 70

Model przez firmę przypisywany jest do kategorii enduro, ale ze względu na lekką ramę i przede wszystkim geometrię sytuuje się gdzieś między kategoriami all mountain i enduro, zadziwiająco dobrze bowiem, jak nie enduro, podjeżdża. Oczywiście przyczyną jest lekka, karbonowa rama. Po tuningu w sezonie 2017 rower wygląda rewelacyjnie, a i specyfikacji niemal nie sposób czegokolwiek zarzucić. Napęd w postaci XT 1×11, włącznie z trybem 11-46 z, zawieszenie Foxa: Talas Performance z przodu (skok 160-130 mm), Fox Float X z tyłu, hamulce Shimano XT oraz koła DT Swiss 1700 Spline to zestaw imponujący. Jest i sztyca regulowana! Szkoda, że opony Nobby Nic Schwalbe to wersja Performance. Tradycyjnie już dla tego modelu potwierdziły się jego własności jezdne, które sprawdziliśmy na odcinkach 3. i 4. festiwalowego enduro, najpierw podjeżdżając 500 metrów w pionie na 9 kilometrach. Rower bardzo ładnie podjeżdża i jednocześnie bardzo lekko skręca, co sprawia, że na stromych sekcjach w dół wymaga pewnej ręki. Tu polecamy miękkie pompowanie tyłu, jednozawias ładnie wówczas wyłapuje przeszkody. Eraser 70 również jest bardzo zgrabny, z niebieskimi wstawkami. Model ten, tańszy, nie był dostępny w sezonie 2016. Tym razem, w przeciwieństwie do wersji 90, wyposażył go SRAM w napęd NX 1×11, amortyzatory Rock Shoxa (Pike RC i Monarch Plus RC3).

 

 

 

 

 

SWAG 50, 30 i 10

Ze względu na cenę (w sezonie modele zaczynały się od 6499 zł) SWAGI cieszą się już od kilku sezonów dużą popularnością. Mimo podobieństwa do Tooli Rometa jest to zupełnie inna rama, choć zawieszenia są podobne, ale rowery bardzo różnią się geometrycznie. W SWAG-u rama na sezon 2017 nie zmieniła się zupełnie, zachowana została geometria z płaskim kątem widelca (65 stopni!) i długim tyłem (455 mm), a tym samym duża stabilność jazdy, wdzięczna przede wszystkim przy większych prędkościach i  w trudniejszym terenie. Najwyższy z serii SWAG 50 w sezonie 2017 wyposażony jest w SRAM GX 1×11 i zawieszenie Rock Shoxa (Pike RC i Monarch RC3), my mieliśmy możliwość sprawdzenia go na tych samych ścieżkach co Erasera w wariancie 30. Kompletna grupa SLX 1×11, hamulce z tej samej grupy i zawieszenie Rock Shoxa (Yari RC, Monarch RT) sprawiają, że to sprzęt dobrze przystosowany do katowania w trudnych warunkach, bo i zużycie komponentów nie spowoduje bankructwa. Do pełni szczęścia brakuje tylko sztycy teleskopowej, poza tym trudno narzekać. SWAG 10 to m.in. grupa NX Srama, co czyni go propozycją nadal interesującą dla oszczędnych.

 

 

Gibon 70 i 30 (pierwotnie Mobster)

To jedyny zupełnie nowy model i to w najmodniejszej obecnie kategorii hardtaili typu Plus. Dwa warianty pozwalają wybrać pasujący cenowo, oba nie powinny być drogie, bo wyższy 70 wyposażony jest w Shimano SLX i widelec Revelation RL o skoku 130 mm. Zadbano o standard Boost z przodu i z tyłu, prowadnicę łańcucha oraz opony Nobby Nic 27,5×2,8 cala, które stanowią udany kompromis objętości i wagi. Test tej wersji znajdziecie w numerze. Monster 30 ma mniejszy skok z przodu (120 mm) oraz napęd Shimano Deore z dwiema tarczami z przodu, tym samym jest zdecydowanie bardziej turystyczny, choćby ze względu na liczbę dostępnych przełożeń. 

 

 

 

Stage i Hacker

Ramy obu modeli do XC i maratonów pozostały bez zmian. Kellys nadal pozwala klientowi wybrać między kołami 29 lub 27,5 cala. Cieszy fakt, że zastosowano napędy z dwiema zębatkami z przodu, także w topowych wersjach 90, w związku z czym w parze z napędem XTR Di2  i funkcją Syncro Shift, czyli z obsługą jedną manetką, jeszcze wzrosła ich uniwersalność. Pary Stage (29) i Hacker (27,5) oferowane są w bliźniaczych wariantach wyposażenia na poziomach: XTR, XT, SLX i Deore, oznaczonych odpowiednio numerami: 90, 70, 50 i 30.

 

 

 

Tutaj znajdziecie test Gibona 70.

Zobaczcie nasz filmowy test Hackera 90, na identycznej ramie, w wersji 2016 tutaj  

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Translate »