Trek Fuel EX - As wszystkich tras

Kross Moon Custom by Bike #bikeporn

To kolejny Kross Moon, który znalazł się w naszym teście. Lubiliśmy już wersję poprzednią, na kołach 27,5 cala, też zresztą czerwoną. Ale ta jest wyjątkowa. Dlaczego? Ponieważ zbudowaliśmy ją sami!



Kross Moon Custom

To już nasza mała świecka tradycja, że budujemy rowery. Było ich na przestrzeni lat kilka: Robobike, Kross Soil EX 3.0, czy Romet Tool Custom, żeby wymienić najciekawsze. W numerze 10/19 zobaczycie trzy kolejne projekty. Najświeższy jest jednak Kross Moon 29 w naszej wersji, służący do testowania komponentów. Jednocześnie postanowiliśmy sprawdzić, jak będzie się sprawować odchudzona wersja Moona, więc komponenty zostały dobrane pod kątem wagi. Oto, co znalazło się na pokładzie.

 

 

 

Przede wszystkim topowa grupa SRAMA w postaci przerzutki i manetki Eagle AXS (tutaj znajdziecie nasze pierwsze wrażenia z jazdy z wiosny). Precz z linkami!

Tryb Eagle GX. Z naszych doświadczeń wynika, że działa tak samo jak z grup wyższych.

 

 

Manetka to oczywiście także Eagle AXS. Na razie trwają jeszcze eksperymenty z ustawieniem względem chwytu.

 

 

Karbonowe korby Race Face Next R także pozwalają trzymać wagę w ryzach, ważą niespełna 500 gramów z zębatką. 

 

 

W rowerze znalazł się topowy tłumik RockShoxa. Super Deluxe Ultimate z dodatkowym zbiornikiem wyrównawczym. 

 

 

Sztyca Race Face Turbine R, czyli bliźniak kultowego już Tranfera Foxa. Ma 150 mm skoku. Siodło to Bontrager Montrose Carbon (149 g). 

 

 

Kokpit to także zestaw Race Face: mostek Turbine R 35  ma 50 mm (celowo wybrany, by dobrać odległość kierownica - sztyca). Kierownica Next R 35 ma 800 mm szerokości (na razie).  

 

 

Hamulce Magura MT Trail - lekkie i mocne. Wygrały też nasz test hamulców ścieżkowych

 

 

Tak kokpit Race Face prezentuje się z przodu, połączenie ma 35 mm średnicy. 

 

 

Koła to także produkt Race Face - karbonowy zestaw Next SL. Koła ścieżkowe, zobaczymy jak zniosą ostrzejsze traktowanie, choć podczas Carpatia Divide, z obciążeniem bagażem, nie było z nimi żadnego problemu! 

 

 

Zestaw opon Wild Enduro Michelina to powrót Francuzów do gry. Pierwsze wrażenia są bardzo dobre.

 

 

Tył i przód mają różny bieżnik - tył drobniejszy, co ma obniżać opory toczenia.

 

 

Przód? Prawdziwy traktor. Odpowiada za trzymanie w każdych warunkach. 

 

 

Z przodu w rowerze znalazła się egzotyczna Formula Selva R o skoku 160 mm. 

 

 

Widelec błyszczy pokrętłami. Te na zdjęciu służą do regulacji tłumienia kompresji i blokady. 

 

 

Tu jeszcze w innym ujęciu. Prawdziwa biżuteria!

 

 

Widelec ma dwie komory powietrzne - na dole znajduje się zawór do negatywnej. 

 

 

Na górze do pozytywnej, jak łatwo się domyślić. 

 

 

W hamulcach Magury MT Trail Sport przód ma 4 tłoczki - to w gruncie rzeczy model MT 5. 

 

 

A tył dwa - zacisk z hamulca MT 4. Obie tarcze mają 203 mm średnicy. 

 

 

Piasta Race Face ma ponadprzeciętny rozmiar i niepowtarzalny dźwięk. Sprzęgło to kółka zębate a la DT Swiss. 

 

 

Czerwone pokrętło to regulacja tłumienia powrotu w Formuli. 

 

 

Regulacja na górze z punktu widzenia jadącego. 

 

 

I cały kokpit...

 

 

Lewa manetka do obsługi sztycy. 

 

 

I jeszcze raz prawa manetka Sram Eagle AXS. 

 

W naszym projekcie udział wzięli: 

Kross - kross.pl

Sram - sram.com

Formula - rideformula.com

Race Face - raceface.com i polski dystrybutor Gregorio - gregorio.pl

Polski dystrybutor Michelin FF Sport - ohlins.pl

Magura - magura.com i autoryzowany serwis Magury Globalsport - globalsport.com.pl (gdzie złożyliśmy rower)

Dziękujemy! 

 

Komentarze do artykułu