Miara mocy hamowania

Walka o miano najlepszych hamulców ścieżkowych na świecie rozstrzygnęła się wśród jedenastu modeli w brutalnym teście porównawczym, przeprowadzonym na słynnej trasie w Bolzano i w laboratorium Bike.



Ciężki test

 

Smrodu spalonych okładzin w powietrzu nad stromą trasą nie sposób nie poczuć. Tarcze, głośno strzelając, odpoczywały po interwałowych hamowaniach na ostatnich kilkuset metrach spadku. Puściliśmy klamki i kontynuowaliśmy lot nurkowy. To, co miało nastąpić, to ostatni, ale najtrudniejszy sprawdzian, czyli powtarzające się wyhamowanie z 50–60 km/h do prędkości marszu na trasie, która wije się w kierunku dna doliny z przeciętnym nachyleniem 20%. Scenariusz ekstremalny, ale nadal realistyczny, bo mimo stromizny odbywa się tu ruch i są drogi przecinające, a siła ciążenia błyskawicznie pospiesza człowieka i maszynę. Nie można po prostu się puścić.

 

Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

Klękający Icetech

 

Shimano SLX, jeden z tańszych hamulców ścieżkowych, wyposażony w chłodzącą technologię Icetech, do tego momentu nie sprawiał problemów. Był dobry na szlaku, bez zająknięcia przetrwał szlifowanie klockami i także po 20 interwałowych hamowaniach tarcza pozostawała okrągła. Zmieniło się to jednak gwałtownie po kolejnych trzech ostrych hamowaniach z dużej prędkości, tarcza nagle zaczęła falować i niczym jajo przeciskać się przez przedni zacisk, moc hamulca spadła drastycznie. Po kolejnym szarpnięciu w towarzystwie donośnych pisków tarcza miała dość. Tak naprawdę niespecjalnie nas to zdziwiło, bo już w przeszłości Icetech sprawiało problemy. Oczekiwaliśmy jednak trochę większej wytrzymałości, bo na tej rundzie waga użytkownika wynosiła tylko 75 kilogramów. Przeżycie katastrofalnej usterki tarczy o średnicy 180 mm podziałało otrzeźwiająco. W dodatku drugie w klasyfikacji wagi hamulce w teście Piccola C41 Trickstuffa wcześniej bez problemu doprowadziły ridera na dno doliny, a nasz tester XXL ważył pełne 105 kilogramów.

 

Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

Przegląd rynku

 

Z cenami od 580 do 2292 złotych i wagami od 367 do 569 gramów nasze egzemplarze testowe od Hayesa, Hope, Magury, Shimano, Srama i Trickstuffa oraz TRP pokrywały spektrum tego, co warto wziąć pod uwagę w kategorii hamowania. Poza jazdami testowymi przeprowadziliśmy sprawdziany w laboratorium, by sprawdzić charakter hamulców. Chcieliśmy przy tym wykryć wszystkie możliwe słabe punkty. Po to zaś, by pod uwagę wziąć także czynnik tak różny, jak różni użytkownicy, zaprosiliśmy testerów w trzech kategoriach wagowych: 75, 85 i 105 kilogramów. W ten sposób mogliśmy oszacować, jaki wpływ na wyniki ma waga użytkownika. W końcu nie każdy jeżdżący XC to pchła, a w terenie wagę systemową podnosi także plecak.

 

Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

Potestowe wnioski

 


Po zakończeniu wszystkich jazd testowych mogliśmy stwierdzić, że generalnie poziom hamulców ścieżkowych jest wysoki. Poza pojedynczymi problemami z tarczami nie wystąpiły żadne katastrofalne uszkodzenia. Przy ekstremalnym fadingu albo uszkodzonej tarczy co prawda nie zawsze możliwe jest natychmiastowe zatrzymanie, ale można zastopować przynajmniej z użyciem tylnego hamulca, gdy przedni przestanie działać. Problemy w praktyce mogą więc wystąpić nie tylko ze względu na ekstremalne sytuacje, np. wysoka waga użytkownika plus długi stromy zjazd, ale i za sprawą niewłaściwego użytkowania. Dlatego szczególną uwagę należy zwrócić na dotarcie okładzin. Jak to działa, wyjaśniamy w rubryce „Właściwe dotarcie”. W tabelach znajdziecie wszystkie informacje o testowanych przez nas modelach. Opłaca się przy tym bliżej przyjrzeć poszczególnym ocenom. Waga użytkownika, styl jazdy, rodzaj roweru i indywidualne upodobania wpływają na subiektywny wybór. To, co jeden uzna za zbyt mocne, inny oceni jako w sam raz. Ważący więcej, jeżdżący na stromych trasach powinni w naszym systemie ocen szczególną uwagę zwrócić na rubrykę wytrzymałość.

 

PODSUMOWANIE


Nie zawsze więcej znaczy lepiej. Na przykład wiele zabiegów schładzających zastosowanych w Shimano nie uchroni tarczy przed topieniem, gdy warunki są ekstremalne. Najcięższe hamulce w teście, pochodzące od TRP, nie są najbardziej wytrzymałe. Jeśli jednak wszystko zrobione jest właściwie, tak jak to uczynił Trickstuff w modelu Piccola C41, bardzo lekkie hamulce są w stanie pokonać o wiele cięższe i zachwycić także ciężkich użytkowników. Piccola imponująco udowodniły, jak Dawid może zwyciężyć Goliata, zasługując na ocenę super. Alternatywą ratującą budżet użytkownika mogą być Magura Trail Sport, które także dostały ocenę super.


WAGI

 

Waga przedniego hamulca z dźwignią, zaciskiem, przewodem, tarczą i zestawem do mocowania.

Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

Własciwe dotarcie


Nasi inżynierowie testujący w laboratorium Bike tak dobrze, jak niewielu w tej branży, znają zachowanie okładzin pod wpływem temperatury. Przestudiujcie ich zalecenia, by przekonać swoje okładziny do jak najlepszej pracy.

Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

TOPIENIE NA ZIMNO

 

W systemie chłodzenia Icetech Shimano da się zauważyć postęp w detalach. Ale przy bardzo ostrych hamowaniach w stromym terenie nawet ważący mało użytkownicy są w stanie wywołać defekt. Konstrukcja niesie z sobą ryzyko.
Shimano w istotnym elemencie swojej konstrukcji różni się od wszystkich innych producentów tarcz hamulcowych. Japończycy stawiają na lekkie tarcze „kanapkowe” z aluminiowym rdzeniem i cienkim pokryciem ze stali szlachetnej. Od pierwszej prezentacji tej konstrukcji Bike krytykuje problematyczną wytrzymałość koncepcji. Pomysł Shimano polega na tym, że tarcze Icetech mają szybciej odprowadzać ciepło (aluminium jest lepszym przewodnikiem niż stal) i utrzymywać niską temperaturę hamulca. W pewnym zakresie to działa. Temperatury są niższe szczególnie w przypadku okładzin organicznych. Jeśli jednak temperatura tarczy przekroczy graniczną wartość, tarcza ulega uszkodzeniu. Aluminiowy rdzeń staje się miękki, tarcza się deformuje, a w ekstremalnym przypadku aluminium jest wyciskane spomiędzy stalowych warstw. Tarcze Icetech ulegają przy tym temperaturom, na które masywne tarcze stalowe są zupełnie niepodatne.

 

Miara mocy - test hamulców tarczowych

Tarcza Icetech, która ciągle w praktyce sprawia problemy. Ślady tarcia pochodzą z zacisku.

 

Także najnowsza generacja tarcz Icetech nie rozwiązała tego problemu. Chłodzenie po raz kolejny poprawiono niewiele. Gdy przekroczy się graniczną temperaturę, którą tarcza jest w stanie przyjąć, hamulec przestaje działać. W praktyce problemem są hamowania z dużych prędkości, gdy tarcza jest wstępnie rozgrzana. Wówczas szybko musi zostać osiągnięta bardzo wysoka moc hamowania. Może to być ponad 10 kW. Właśnie w tej sytuacji możliwości Icetech zostają przekroczone i obniżone rezerwy bezpieczeństwa systemu.

 

OD POTĘŻNYCH PO ŁAGODNE – SIŁA HAMOWANIA


Jaką siłę hamowania uzyskamy, naciskając dłońmi na hamulce? Zbadaliśmy to na naszym stanowisku testowym. Im wyższe są słupki, tym mocniejsze hamulce. Mocne hamulce sprawdzają się szczególnie na długich zjazdach, gdy pomagają odpocząć palcom.

Miara mocy - test hamulców tarczowych
Miara mocy - test hamulców tarczowych
Miara mocy - test hamulców tarczowych
Miara mocy - test hamulców tarczowych
Miara mocy - test hamulców tarczowych
Miara mocy - test hamulców tarczowych
Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

 

Miara mocy - test hamulców tarczowych

 

Przeczytaj również:

 

Bike Maraton Hero

Zipp 3zero moto - pierwsza jazda

Hope HB.130 - pierwsza jazda

 

Komentarze do artykułu