Treningi z dziewczynami, czyli 6 powodów, dla których warto trenować w swoim gronie

Kolarstwo to sport zdominowany przez mężczyzn. Co prawda coraz więcej dziewczyn przekonuje się do roweru, ale mimo wszystko wciąż stanowimy mniejszość. Zazwyczaj bywamy wciągane do męskich grup, gdzie jesteśmy traktowane jak rodzynki. Oczywiście, jazda z rowerzystami ma sporo zalet, jednak podczas damskich wypadów możemy bawić się równie dobrze, o ile nie lepiej… Oto 6 powodów, dla których warto umawiać się na damskie treningi rowerowe!



Treningi z dziewczynami...
Czyli dlaczego kobietom z kobietami trenować jest łatwiej, bardziej komfortowo i, bywa, skuteczniej!

 

 

1. ODPOWIEDNIE TEMPO


W męskim peletonie kobiety są zazwyczaj najsłabszym ogniwem. Ale rowerzystki to bardzo ambitne kobiety i starają się za wszelką cenę utrzymać koła panom. Chcemy pokazać, że słaba płeć też daje radę i nie odpuszczamy tak łatwo. Często więc coś, co dla naszych kolegów jest zwykłą przejażdżką, dla nas staje się mocnym treningiem. Jadąc wyłącznie z dziewczynami, mamy mniej więcej zbliżone tempo. Ba! Możemy nawet robić zmiany. Koniec z chowaniem się za plecami mocniejszych kolegów. Rozjazd z dziewczynami to faktycznie rozjazd, a trening wygląda jak trening. Na babskich treningach wiemy, czego się spodziewać, i łatwiej nam dopasować swój plan treningowy do grafiku wspólnych wypadów z koleżankami (oczywiście jeśli mają one podobny do naszego poziom wytrenowania).

 

 

2. WIĘKSZA SWOBODA


Jadąc z dziewczynami, odczuwamy o wiele mniejsze skrępowanie. Łatwiej poinformować koleżanki, że musimy zatrzymać się gdzieś za potrzebą albo że przechodzimy właśnie ciężkie dni i będziemy kręcić trochę wolniej niż zazwyczaj. Przy mężczyznach często nie przyznajemy się do własnych słabości. Poza tym swobodniej czujemy się w towarzystwie innych kobiet, kiedy musimy np. przebrać się i ogarnąć po skończonej jeździe. Możemy też w końcu pogadać na typowo kobiece tematy. To miła odmiana od ciągłych rozmów z kolegami na temat sprzętu rowerowego…

 

 

3. WIĘCEJ PRZERW NA TRASIE


Rowerzystki na każdym wypadzie robią sobie zazwyczaj krótką przerwę. Takie damskie pogaduchy przy kawie i cieście są bardzo miłym akcentem rowerowej wycieczki. Podobnie jest z innymi przerwami, kiedy chcemy np. skorzystać z toalety albo zrobić sobie małą sesję zdjęciową. Kobiety w takich sytuacjach wykazują się o wiele większą cierpliwością i zrozumieniem, nie narzekając na zbyt długie postoje.

 

 

4. WIĘKSZA MOTYWACJA


Damskie treningi rowerowe mogą okazać się bardzo motywujące. Nie musimy porównywać się z mężczyznami, którzy zazwyczaj jeżdżą o wiele szybciej i lepiej technicznie. Po zbyt mocnym treningu z rowerzystami możemy nawet czuć spadek motywacji, bo np. nie potrafiłyśmy w ich towarzystwie zjechać trudnego zjazdu albo musieli długo na nas czekać na jednym z podjazdów. Inaczej jest na treningach typowo damskich, gdy mamy wyrównane szanse. Rywalizacja w gronie dziewczyn jest sprawiedliwsza i bardziej mobilizująca do działania.

 

 

5. MNIEJ ZAZDROŚCI W ZWIĄZKU


Zazwyczaj jeździmy samotnie albo sporo czasu spędzamy w towarzystwie innych rowerzystów, w związku z tym mamy dużo kolegów. Potrafimy znikać niemal na cały dzień. Często też jesteśmy jedyną kobietą w grupie. Nic w tym dziwnego, skoro bikerek jest tak niewiele. Jeśli mamy partnera, który jest zazdrosny o naszych rowerowych znajomych, wypady w damskim gronie na pewno go ucieszą.

 

 

6. PRZYJAZNA ATMOSFERA


Na babskich wypadach panuje ciepła, luźna atmosfera. Rowerzystki świetnie się ze sobą dogadują, bo mają wiele wspólnych tematów. Wreszcie możemy porozmawiać z innymi dziewczynami o treningach, rowerach i doskonale się rozumiemy. Poza tym damskie grupy wywołują sporo pozytywnego zamieszania i bardzo zwracają na siebie uwagę, przyciągając tym samym inne dziewczyny. To świetna promocja kolarstwa wśród kobiet. Możemy poznać w ten sposób wiele pozytywnie zakręconych pasjonatek kolarstwa. Nic nie łączy ludzi tak jak wspólna pasja, a zawarte na wspólnych wypadach przyjaźnie mogą się okazać bardzo trwałe.

 

 

Treningi z dziewczynami, czyli jak znaleźć koleżankę na rower?

 


Znalezienie towarzyszek na wspólne wypady rowerowe nie jest, niestety, wcale takie proste. Istnieje jednak kilka sposobów, dzięki którym umówienie się na trening z innymi bikerkami może okazać się łatwiejsze!

 

Facebook ułatwia znalezienie wielu grup rowerowych skupionych w okolicy naszego miejsca zamieszkania. Wystarczy wpisać odpowiednią frazę w wyszukiwarkę, np. „trening/grupa rowerowa” plus nazwa miejscowości/województwa, które nas interesuje. Następnie warto przejrzeć ogłoszenia w danej grupie i napisać do dziewczyn, które są tam aktywne. Możemy również dać ogłoszenie, że szukamy koleżanek na wspólne treningi rowerowe. Warto też jeździć na grupowe wypady, bo być może znajdą się tam inne rowerzystki.

 

Na Facebooku aktywnych jest przynajmniej kilka grup, które ogłaszają treningi wyłącznie dla kobiet:


Damskie treningi na szosie (Kraków)
Damskie otwarte treningi rowerowe (Kraków)
Dupery na szosie (Warszawa)
Girls on bikes (Warszawa)
Kobiece otwarte treningi mtb (Warszawa)
Kobiece treningi kolarskie Wrocław
Damskie treningi rowerowe Białystok

 


Strava...

jest najbardziej popularną aplikacją wśród rowerzystów, dzięki której można zawrzeć nowe znajomości. Powstaje tam ostatnio coraz więcej grup rowerowych często ogłaszających „ustawki”. Za pomocą Stravy można też dowiedzieć się, czy w naszym rejonie trenują inne rowerzystki. W tym celu sprawdzamy, czy na okolicznych segmentach swoje czasy rejestrują również inne dziewczyny. Jeśli natomiast miniemy na trasie nieznaną bikerkę, za pomocą dostępnej na Stravie funkcji „flybys” możemy sprawdzić, czy ma ona tam konto, a następnie umówić się na jazdę. Niestety, aplikacja nie ma opcji wysyłania prywatnych wiadomości, więc kontaktować można się jedynie poprzez komentarze.

 

 

Znajomi znajomych

Świat kolarski wcale nie jest taki duży, zawsze możemy więc podpytać znajomych, czy nie znają rowerzystek, z którymi mogliby nas umówić na wspólny wypad. Na pewno warto brać często udział w różnych wycieczkach i treningach, a nawet pojechać na zorganizowany wakacyjny wypad. Warto po prostu wykorzystać każdą nadarzającą się okazję do poznania innych bikerek.

Powodzenia :)

cyklistka.pl

 

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na łamach wydania nr 10/2016 Magazynu BIKE, w wersji elektronicznej do kupienia TU.