Nowa manetka Sram AXS Rocker nie tylko dla tradycjonalistów

Sram AXS Rocker to tylko kawałek tworzywa, ale też doskonały przykład na to, że małe rzeczy mogą mieć znaczenie. Nowa manetka, albo nakładka na dotychczas używany egzemplarz sprawia, że przejście na bezprzewodową zmianę biegów jest jeszcze łatwiejsze.



Sram AXS to rozwiązanie które osobiście lubię. Pozwala uprościć montaż napędu, a po okresie adaptacji do tego jak działa, po prostu działa. Pierwsze wrażenie z jazdy na nowej manetce i przerzutce opisywaliśmy jako pierwsi w Polsce, dzieliliśmy się też podsumowaniem po roku użytkowania. Podsumowanie możecie znaleźć zarówno w wersji tekstowej, jak i filmowej na naszej stronie. Za każdym razem podkreślaliśmy, że właściwie jedyną trudność stanowi samo przyzwyczajenie się do działania manetki, która działa inaczej niż do tej pory. Przyciski wyzwalające zmianę znajdują się w innym miejscu niż tradycyjne manetki. Wygląda na to, że ktoś nas - i zapewne nie tylko nas - słuchał. Sram AXS Rocker to odpowiedź na te uwagi.

 

 

Sram AXS Rocker to nic innego jak wymienny fragment manetki - dokładnie ten, który odpowiada za samą zmianę.

 

 

Różnicę najłatwiej dostrzec wtedy, gdy się porówna manetkę dotychczasową - po prawej - z nową - po lewej. Nie sposób je pomylić.

 

 

Nowa manetka Sram AXS Rocker montowana jest za pomocą pojedynczej śruby - oczywiście tej samej, co poprzedni element.

W zestawie przy zakupie oddzielnie dostajemy dokładnie takie trzy części jak powyżej. Sprężyna chowa się pod manetką i zapewnia powrót do pozycji wyjściowej.

 

Test praktyczny Sram Rocker AXS

 

Sam montaż jest tak elementarnie prosty, że trwa dosłownie kilka minut. Najwygodniej przeprowadzić go po odkręceniu manetki od obejmy, łatwiej jest wówczas wsadzić we właściwe miejsce sprężynę. Poza tym cały zabieg sprowadza się do wykręcenie i wkręcenia śruby. Nic dziwnego, że przy okazji prezentacji napędu można było przeczytać, że Nino Schurter eksperymentował z różnymi kształtami - dysponując różnymi wersjami zmiana jest błyskawiczna!

 

Jak działa Sram AXS Rocker? Ujmując wprost - jak tradycyjna manetka Srama. To błogosławieństwo dla tych, którzy po kilkunastu latach używania podobnych do siebie  systemów musieli się przestawiać, a przede wszystkim oduczyć automatycznych odruchów. Wraz z zastosowaniem Rockera ten problem znika - choć w rzeczywistości dźwignia nadal jest jedna, tak samo jak do tej pory się wychyla na boki, to wrażenie jest takie, jakby były dwie. Trafia się palcami tam, gdzie zawsze dźwignie były. Szczególnie wtedy, gdy zmieni się kierunek działania manetki za pomocą papki SRAM AXS, bo seryjnie "przyciski" góra i dół zamieniona są miejscami. 

 

Podsumowanie

 

To oczywiście nie jest osiągnięcie rewolucyjne, ale mała zmiana sprawia, że obsługa napędów AXS jest jeszcze łatwiejsza. Znika okres początkowej adaptacji, a zostają zalety - brak linek i pancerzy i precyzyjna zmiana przełożeń bez względu na to, czy jesteśmy zmęczeni czy też nie. Najlepsze jest to, że nowe udoskonalenie jest tanie - sugerowana cena Rockera Sram AXS to tylko równowartość 20 Euro. Kompletna manetka oczywiście już z Rockerem także jest dostępna, jej cena to 200 Euro. Jeśli więc macie już napęd Sram AXS, koszt spróbowania jest niski, dla tych, co jeszcze nie mają, zdecydowanie polecamy od razu wersję Rocker, bo ułatwia przejście z wariantów mechanicznych. Jedynie ci, którzy używają dotychczasowego wariantu dłużej, niekoniecznie muszą być zainteresowani.

 

Info: sram.com

 

 

 

 

 

Komentarze do artykułu