Pauline Ferrand-Prévot: „Jestem gotowa bronić tęczowej koszulki.”

Podczas zeszłotygodniowych czterech pucharów świata MTB w Novym Mieście cel mistrzyni świata XCO Pauline Ferrand-Prévot był jasny: wykorzystać blok wyścigów, aby odzyskać wyścigową prędkość. Zawodniczka CANYON//SRAM Racing powiedziała, że same puchary świata nie były celem samym w sobie. Były one po prostu częścią jej ostatnich przygotowań przed jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu, mistrzostwami świata UCI MTB w Austrii.



Ferrand-Prévot wyjechała z Nowego Města z imponującym bilansem czterech startów - trzecim miejscem, dwoma drugimi i zwycięstwem. Francuzka wyruszała na  mistrzostw świata w Leogang z kolejnym jasno sprecyzowanym celem - zrobić wszystko, co w jej mocy, aby obronić koszulkę w sobotę 10 października.

 

"Po każdym wyścigu czuję się coraz lepiej, ponieważ sezon trwa. Wyścigi w Novym Mieście dały mi dużo pewności siebie i były dla mnie dobre fizycznie. Teraz chodzi o to, żeby wrócić do optymalnej kondycji i być gotowym dać z siebie wszystko w sobotę," wyjaśniła Ferrand-Prévot.

 

Trasa w Leogang liczy 3,6 kilometra, do pokonania są podjazdy o wysokości 210 metrów na każde okrążenie i będzie transmitowana na żywo w Red Bull TV do kibiców na całym świecie.

 

"We wtorek zrobiłem rekonesans okrążenia i było dobrze. Warunki sprawiły, że ziemia była lepka, więc można było poczuć, że podjazdy będą trudne. Runda ma trzy główne podjazdy, ale na okrążeniu nie ma nic naprawdę technicznego. Także we wtorek wieczorem padało dużo deszczu, a wczoraj okrążenie stało się błotniste i bardzo śliskie. Było to dość zabawne na treningu dla wszystkich, ponieważ nie można było naprawdę kontrolować roweru. Musimy tylko poczekać i zobaczyć, jakie będą warunki na weekend."

 

 

Nie po raz pierwszy 28-latka idzie na mistrzostwa świata w obronie tęczowej koszulki,  identycznie bylo po zdobyciu tytułu XCO po raz pierwszy w 2015 roku.

 

"Inaczej jest tym razem, gdy jadę do Leogang, by bronić tęczowej koszulki. Mam pięć lat więcej doświadczeń życiowych i sportowych i jestem bardziej dojrzała. Przed 2016 rokiem byłam zdenerwowana i nie byłam też fizycznie gotowa do obrony tytułu. Tym razem czuję mniejszą presję. To był dziwny rok dla wszystkich, także dla mnie z drugą operacją, którą miałam na początku roku. Wiedziałam, że nie jestem gotowa na krajowe mistrzostwa i mniejsze wyścigi, które miałam w planach, ale w tym samym czasie  już tak bardzo chciałam wygrywać. Właściwie to byłam dość niesprawiedliwa wobec samej siebie"

 

"Cieszę się, że mogę tu być i mieć możliwość obrony koszulki. Te mistrzostwa były w zawieszeniu do ostatniej chwili. W końcu je mamy i wierzę, że jest to dobre dla naszego sportu. Oczywiście dobrze jest również spróbować bronić koszulki i zasłużyć na prawo do jej ponownego noszenia, jeśli będę wystarczająco dobra, a nie tylko utrzymać ją, ponieważ mistrzostwa świata nie mogły się odbyć".

 

Ferrand-Prévot: "To miłe uczucie być w tygodniu wyścigów i być gotowym na najważniejsze wydarzenie. Jestem dumna z tego, że przetrwałem ciężki rok, z całej pracy, którą wykonałam, i że nie poddałam się. Teraz to fajne uczucie być w dobrej formie i być w stanie bronić koszulki. Nie mogę się doczekać soboty."

 

W sobotę 10 października o godzinie 12:15 rozpoczyna się wyścig o mistrzostwo świata kobiet XCO.

 

Wyścig będzie transmitowany na żywo przez Red Bull TV od 12:00CEST i może być śledzony na Twitterze z #Leogang2020.

 

PS przy okazji przypominamy nasz reportaż z odwiedzin w domu u zawodniczki

 

Komentarze do artykułu