RockShox Lyrik – pełne odświeżenie

Pionier amortyzacji z ameryki zafundował swoim widelcom na sezon 2019 całościowe odświeżenie. Większa powietrzna komora negatywna ma poprawić jakość działania wszystkich amortyzatorów. Poza tym Lyrik dostał nowy tłumik. Jeździliśmy już na nowym modelu i nad Gardą, i po trasach Les Gets.



Debon Air dla każdego

 

Rockshox Lyrik


Rockshox Lyrik otrzymał nową jednostkę powietrzną Debon Air i nowy kartusz tłumiący. Poza tym po raz pierwszy w sezonie 2019 będzie dostępny w czerwonej wersji kolorystycznej, identycznej jak Boxxer.

 

Co prawda Rockshox i Fox nie są jedynymi producentami amortyzatorów do rowerów górskich, ale zdecydowanie przodują na rynku. W rowerach seryjnych trudno znaleźć widelce Manitou czy innych firm. Po tym, jak Fox w ubiegłym roku powiększył komory negatywne swoich widelców, wprowadzając ich wersję Evolution, dołącza do niego Rockshox. Na sezon 2019 od modeli Revelation do Boxxera wszystkie widelce dostaną komorę powietrzną Debon Air. Jej objętość w stosunku do poprzedniej wzrosła o 42% i ma znacząco poprawić jakość działania nowych widelców. Tłok jednostki Debon Air w dodatku po raz pierwszy wykonano z aluminium. Pozwala to na bardziej precyzyjną produkcję seryjną.

 

Charger RC2 i więcej regulacji

 

Rockshox Lyrik


Po raz pierwszy oprócz tłumienia kompresji dla małych prędkości można też regulować to samo tłumienie dla dużych prędkości. Dzięki temu widelec jest bardziej wszechstronny.

 

Widelec do enduro Lyrik, poza nową komorą powietrzną, otrzymał też nowy kartusz tłumiący Charger RC2. Nowość na sezon 2019 to dodatkowa opcja regulacji tłumienia kompresji dla dużych prędkości, oprócz obecnej już wcześniej regulacji dla małych prędkości. Odpowiednie pokrętło znajduje się na prawej goleni, zakres regulacji wynosi 5 kliknięć. Środkowe ustawienie odpowiada znanemu z Lyrika 2018, a dwa kliknięcia, które można wykonać w lewo lub w prawo, jak pokazują nasze pierwsze jazdy, mają istotne znaczenie. Lyrik dzięki temu staje się bardziej uniwersalnym widelcem, dodatkowo ustawianie ułatwia nowa appka TrailHead.

 

Rockshox DebonAir

Poza tym zmodyfikowano tłumienie kompresji we wszystkich tłumikach. Każde kliknięcie ma mieć takie samo działanie w całym zakresie. Poprawiono też dokładność produkcji, by minimalizować różnice między egzemplarzami.

 

Nowy Lyrik pozwala na uzyskanie działania od typowo wyścigowego po ,,pluszowe". Szczególnie druga opcja imponuje w zestawieniu z dotychczasową wersją. Potwierdzamy, potrafi działać bardzo szybko, wybierając najdrobniejsze nierówności. Dobra wiadomość jest taka, że starsze widelce można wyposażyć zarówno w sprężynę Debon Air, jak i tłumik Charger 2!

 

Dowiedz się więcej na www.sram.com/rockshox 

 

Przeczytaj również:

 

Banless - metalowa pasja "Made in Poalnd"

Enduro dylematy - co na głowę?

Jeden do wszystkiego - idealny rower górski

Komentarze do artykułu