Stodoła FabrykaRowerów.com otwarta! Nowy salon Treka w Częstochowie

Zgodnie z zapowiedzią odbyło się 11.01.2020 wielkie otwarcie nowej siedziby FabrykiRowerów.com w Częstochowie, zwanej pieszczotliwie Stodołą, w nawiązaniu do budynku, w którym zaczęła się historia Treka. Byliśmy na miejsuc z roboczą wizytą. Oto fotorelacja.



Kawał historii

Byliśmy w poprzedniej Fabryce wielokrotnie, powstał nawet z tego reportaż, który możecie zobaczyć tutaj. Zmieniło się wszystko i nic. To po prostu trzeba zobaczyć.  W naszym fotoreportażu liźniecie przez szybkę tego specyficznego, niesamowitego klimatu miejscówki. 

 

 

W poprzedniej Fabryce byliśmy wielokrotnie. Logo było wtedy czarne. Poza tym bez zmian!

 

 

Salon dysponuje własną FLOTĄ testowych rowerów. Wypożyczalnia znajduje się tuż obok wejścia. 

 

 

Budynek przypomina słynny "garaż" z Wisconsin...

 

 

Do marki Trek nawiązuje zresztą więcej detali, to przecież salon firmowy Treka.  

 

 

A Wisconsin znane jest m.in. z hodowli krów (i wyśmienitych wyrobów mlecznych)!

 

 

Wojtek Kluk, szef, panuje nad całym zamieszaniem. Głowa i serce tego biznesu.

 

 

Był oczywiście i TORT okolicznościowy. Potwierdzamy, smaczny!

 

 

Była i owca, którą podobno można spotkać w siedzibie Treka, jak żywa!

 

 

Sklep cały czas funkcjonował. Klienci testowali rowery (niektórzy rowerki). 

 

 

Mogli też przebierać wśród akcesoriów Bontragera. 

 

 

Albo wybrać coś z rowerów miejskich!

 

 

A także zobaczyć i wybrać akcesoria turystyczne do tak modnego dziś bikepackingu!

 

 

Jedną z gwiazd był zdecydowanie nowy Supercaliber. 

 

 

Ale nie zabrakło też elektryków, w tym Raila. 

 

 

Oczywiście można było dostać starsze i najnowsze wydania BIKE i TOUR!

 

 

Oblegany był również serwis. 

 

 

Na szczęście chętnych na wymianę dętek było niewielu, za to chętnych na przekąski nie brakowało ;)

 

 

Co nie zmienia faktu, że kasa cały czas działała :)

 

 

Drobnych porad i konsultacji można było zasięgnąć nie tylko w temacie bike fittingu. 

 

 

I podziwiać gabinet tortur fizjoterapeutycznych!

 

 

Na ścianie wisiał i czekał gotowy do jazdy rower Wojtka Kluka. Na pewno wybierze się na nim wkrótce, ale chyba nie jutro ;)

 

Więcej informacji szukajcie na stronie fabrykarowerów.com, a my już planujemy kolejną wizytę i odświeżenie reportażu! 

 

 

 

Komentarze do artykułu