Home Miejscówki Miejscówki: Klasyk, czyli żółty z Przehyby

Miejscówki: Klasyk, czyli żółty z Przehyby

0
1519

Jest chyba tylko jeden szlak, do którego mogłabym porównać to, co dzieje się na żółtym z Przehyby. Znacie, lubicie, czerwony szlak ze Skrzycznego do Buczkowic? Ten z Przehyby też wam się spodoba! 

Tu jest wszystko, co potrzebne do szczęścia człowiekowi na rowerze w górach. Trawersowy singiel z „momentami”, chwile ze sporym nachyleniem, chwile odpoczynku na szybszych fragmentach, kilka wymagających agrafek oraz niesamowity flow. I gdy już wydaje mi się, że lepiej być nie może, z żółtego, na jego końcówce, odbijamy w Secret FR Trail (znajdziecie na Trailforks). I świat staje się jeszcze piękniejszy. Przypomina mi się, dlaczego tak bardzo polubiłam kiedyś enduro. Czuję się jak na najlepszej kolejce górskiej. Singiel znakomicie wykorzystuje ukształtowanie terenu, wije się między drzewami, skacze po muldach, to w górę, to w dół. Po drodze dla latających kilka hopeczek. Cud, miód, malina! Gdy zjeżdżamy w dół, do samochodu, na buziach wszystkich uczestników widać szerokie uśmiechy. Na pewno przyjedziemy tu ponownie (mimo związanych z tym porannych pobudek).

Pierwsze fragmenty żółtego z Przehyby, akurat w grudniu 2020 niemal całość była przejezdna
Ścigaliśmy się jednak z szybko zachodzącym za samą Przehybą słońcem….
Co oczywiście samemu zjazdowi dodawało uroku, ale i wywoływało lekki niepokój!
Pytanie było jedno, ale istotne, czy zdążymy dotrzeć do samego końca zanim zrobi się ciemno???
Na szczęście obawy były płonne, a szlak i stok skręcając nadal pozostawał w słońcu
Ba – tak było niemal do samego końca!
Dopiero Secret FR Trail zaliczyliśmy już bez promieni słonecznych, ale nadal w komfortowych warunkach
I dobrze – bo ten fragment należał do łatwiejszych, przeszkód nie brakowało!

I tak, w pewnym sensie, historia zatacza koło. Wracamy do klasycznej, staromodnej jazdy po szlakach, choć z wykorzystaniem nowych technologii (rowerów elektrycznych) i wykończeniem w postaci jednak sztucznego, ale za to genialnie poprowadzonego singla. Takie enduro panta rhei.

Tutaj możecie znaleźć całą naszą trasę z tego dnia, w tym oczywiście i sam Żółty z Przehyby

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Translate »