FIRST E-RIDE: Cannondale Habit Neo 2

Cannondale jednocześnie pracował nad habitem Neo i Moterrą, ale w przypadku Habita mamy do czynienia z zupełnie innego typu bestią. To rower elektryczny pomyślany tak, by ułatwić przesiadkę z „analoga”.



TUNINGOWANA KINEMATYKA

 

Moterra i Habit Neo są podobne, ponieważ pochodzą z jednej firmy i mają ten sam napęd, ale poza tym wiele je różni. Poza wielkościami skoków to tak naprawdę inny gatunek, choć producent konsekwentnie stosuje tę samą filozofię. Cannondale nazywa ją Proportional Response, biorąc pod uwagę, że ludzie mają różny wzrost i masę. Firma odpowiednio tuninguje kinematykę, by w każdym rozmiarze ramy była taka sama, z drobnym niuansem w postaci kolejnego tuningu zawieszenia. We wszystkich elektrykach amerykańska firma używa mniejszej wartości anti‑squat, ponieważ wspomaganie silnika zmniejsza bujanie, na czym ma zyskiwać trakcja. Poza tym rozwiązania są klasyczne.

 

Cannondale Habit Neo

Tarcza Magury MT5 Trail ma z przodu aż 220 mm średnicy, co nie jest wcale przesadą

 

Czterozawiasowe zawieszenie z dodatkową dźwignią pośredniczącą i (na szczęście) standardowym tłumikiem. W Neo 2 użyto zawieszenia RockShoxa, widelca 35 Gold RL i tłumika Deluxe Select+ RT oraz napędu 1x12 Sram NX Eagle z przerzutką GX. Rzadziej spotykane hamulce Magury MT5 Trail mają z przodu cztery tłoczki i tarczę 220 mm (!) oraz dwa tłoczki z tyłu i 203 mm. Rower toczy się na kołach o wielkości 29 cali, na szerokich obręczach Stan’s NoTubes Flow S1 zamontowano opony Maxxisa o szerokości 2,6 cala. Po etapie poszukiwania złotego środka to obecnie najbardziej uniwersalna szerokość i dobry wybór. Oferuje trakcję bez wad szerszych opon w postaci uciekania w zakrętach.

 

Cannondale Habit Neo

Nowy wyświetlacz Boscha Kiosk jest nie tylko kolorowy, ale i mniejszy

 

KRÓTKI OKRES OSWAJANIA

 

Celowe myślenie o użytkowniku jako przesiadającym się z roweru klasycznego nie oznacza jednak, że Habit Neo jest tylko turystykiem, bo mostek krótki a kierownica szeroka. Pokrewieństwo z Moterrą znów jest wyraźne. Kropką nad „i” tego powinowactwa jest najnowszy silnik Boscha Power CX i duży akumulator Powertube 625 Wh ukryty w dolnej rurze ramy. Naszego egzemplarza Habita Neo 2 używaliśmy zgodnie z przeznaczeniem, czyli w turystyce, choć niekoniecznie po płaskim. Cel, jaki postawiła sobie firma, czyli zaprojektowanie sprzętu łatwego w obsłudze i przyjaznego także dla mniej doświadczonych, został osiągnięty. Okres oswajania się jest krótki, m. in. dlatego, że nowy silnik Boscha ma lepiej niż poprzednik dobrane stopnie wspomagania, płynniej też oddaje moc. Niespodzianką była uniwersalność trybu TOUR (dotyczy to też innych rowerów na Boschu 4. generacji), która pozwala używać roweru dosłownie przez cały dzień.

 

CENA: od 28499 zł
SKOK ZAWIESZENIA: 140/130 mm (przód/tył)
SILNIK I AKUMULATOR: Bosch Performance CX, 625 Wh
ROZMIAR KÓŁ: 29”

 

W wykorzystaniu energii i kontroli systemu pomaga nowa jednostka centralna Kiox, intuicyjna w obsłudze i czytelna (da się też podłączyć pulsometr przez Bluetooth!). Poprawiono również manetkę, która w końcu jest ergonomiczna (w tańszych wersjach nadal jest to Purion, zintegrowany z wyświetlaczem). Nie da się też zgubić magnesu, stanowi część tylnej tarczy, a port ładowania jest w wygodnym miejscu z boku rury podsiodłowej. Oczywiście napęd Srama nie wymaga dodatkowych instrukcji, z radością powitaliśmy przerzutkę GX, która jest zdecydowanie sztywniejsza niż NX.

 

Cannondale Habit Neo

Do obsługi napędu służy niewielka manetka, rozdzielona od wyświetlacza

 

W TERENIE

 

Podobnie jak Moterra i zwykły Habit także wersja Neo ma dość płaski kąt podsiodłowy, rosnący wraz z wyciągnięciem siodła, co jest szczególnie odczuwalne dla osób wyższych. Oznacza to konieczność mocnego dociskania przedniego koła, a jeszcze lepiej od razu przesunąć siodło maksymalnie do przodu, jeśli w planach są naprawdę strome podjazdy. Wspomniana charakterystyka zawieszenia sprawia, że tylne koło roweru rzeczywiście dosłownie klei się do podłoża, co ułatwia podjeżdżanie.

 

Cannondale Habit Neo

Napęd to mieszanka Sram NX Eagle z przerzutką tylną GX

 

Kąt widelca, wynoszący 66,5 stopnia, znajduje się pośrodku tego, co obecnie uznaje się za standard. Ułatwia skręcanie, w połączeniu z wielkością skoku może stanowić pewne ograniczenia na stromiznach, tu Moterra będzie lepszym wyborem. Ale, jak wspomnieliśmy, nie do tego Habita Neo stworzono. Za to mniejszy Cannondale świetnie sprawuje się stale trzymany „pod gazem”, na trasach typu single, gdzie ciągłe zmiany kierunków, także w górę i w dół, wymuszają jazdę na stojąco i przesuwanie środka ciężkości. Tryb EMTB działa wówczas lepiej niż Turbo (to aż 340% mocy!), nie zawsze maksymalne wspomaganie pomaga w najbardziej płynnej jeździe. Czasy mierzone na pętli testowej w Kotowicach, a to typowe XC, byłe lepsze na Cannondale’u niż na Treku (o tych już wkrótce) z jeszcze większym skokiem. Nie zawsze więc duży skok jest lepszy.

 

Cannondale Habit Neo

Wszystkie wersje Habita Neo mają karbonowy trójkąt główny i aluminiowy wahacz. Wersja 2 waży 22,76 kg (M)

 

Dowiedz się więcej na: cannondalebikes.pl

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 

Pierwszy praktyczny test Shimano EP8

Petla dla ambitnych na Trójmorski Wierch

 

 

Komentarze do artykułu