Test długodystansowy: Tripout Optics Endo

Duże okulary są modne, nic więc dziwnego, że z tym większym zainteresowaniem przetestowaliśmy dwie pary polskiej marki Tripout Optics o nazwie Endo.



 A może cztery? Wszystko zależy od tego, jak liczyć! Na stronie firmowej znajduje się bowiem konfigurator, który pozwala dobrać poszczególne elementy, od ramki (100 zł), przez szybki. Przezroczysta kosztuje 39 zł, polaryzacyjna 99 zł. Te dwie ostatnie dostępne są dwie do wyboru - czarna i niebieska, o deklarowanej przepuszczalności światła odpowiednio 20 i 10%. Co więcej, całą konstrukcję pomyślano tak sprytnie, że soczewek można używać z dolną ramką, lub bez niej, a tylko z noskiem. Co z jednej strony poprawia wentylację, gdy jej nie ma, a z drugiej pozwala uzyskać kilka dodatkowych milimetrów, jeśli dla kogoś okulary są za duże. To akurat obecnie typowy problem - duże okulary nie zawsze mieszczą się na twarzy, np. dotykając policzków lub uderzając w kask. Tripout Optics oferuje opcję zwrotu w ciągu dwóch tygodni, jeśli klient będzie niezadowolony. Tyle tylko, że po dwóch miesiącach okulary trafiły do podstawowego redakcyjnego wyposażenia. Szczególnie doceniamy “szkła” przezroczyste, przydatne w terenie, w zmiennych warunkach oświetleniowych. Obydwa polaryzacyjne są zbyt ciemne by wjeżdżać w teren, lepiej nadają się na szosę i słoneczne dni. Polaryzacja ma też efekt uboczny, niektóre powierzchnie, np. plamy asfaltu, błyszczą, co nie każdemu może się podobać.. Tu próba także jest niezbędna. Okulary są dobrze wykonane, a wymiana soczewek łatwa, bez ramek mało podatne na parowania, nawet na podjazdach. Udany debiut, prawdziwe 2 w 1.

 

Co ważne - okulary są także trwałe, pomimo regularnego używania w bardzo różnych warunkach nadal nie straciły swojej integralności, także soczewki nie są podatne na porysowania przy pierwszej okazji, typu schowanie do kieszeni (a zdarzają się i takie, dotyczy to w szczególności pokrycia dodatkowymi warstwami).

 

PS w ramach testu dostaliśmy soczewki fotochromowe, których jeszcze nie ma w ofercie. Warto o nie pytać - swobodnie zastępują pozostałe wersje. Przyciemnianie nie jest agresywne (czytaj zbyt ciemne), dzięki temu może to być model całoroczny. Bez słońca są przezroczyste.

 

+wymienne soczewki

+/-wielkość okularów

+/-polaryzacja

 

Ocena: bardzo dobra (8/10) 

Cena: od 139 zł, 238 zł (2 szybki) 

Info: tripout-optics.pl