Test First ride Mondraker F-Podium DC R

Nasz testowy Mondraker F-Podium DC R należy do nowej odmiany kategorii cross country, nazwanej „down country”. Celowe wymiany komponentów mają sprawić, że model ten zwiększy jeszcze swoje możliwości w terenie. Sprawdziliśmy to w praktyce.



DC („Down Country”) to termin, który próbuje opisać rodzaj jazdy gdzieś między cross country a jazdą ścieżkową. Rower tego typu powinien być lekki, mieć progresywną geometrię oraz wzmocnione komponenty pozwalające jeździć pewnie i szybko. W przypadku naszego Podium efekt osiągnięto poprzez połączenie karbonowej ramy do cross country ze wzmocnionymi komponentami, takimi jak widelec Foxa 34 Step Cast o skoku 120 mm, tłumik Foxa  Float DPS SV EVOL oraz teleskopowa sztyca Mondrakera o skoku 125 mm. Dodatkowo rower wyposażono także w koła Mavica o obręczach z wewnętrzną szerokością 25 mm, które mają sprawić, że opony Maxxisa będą miały większą objętość i tym samym lepszą przyczepność. Rower otrzymał także zestaw napędowy 1x12, składający się z komponentów Srama GX/NX Eagle z kasetą o rozpiętości od 10 do 50 zębów. Wyposażenie uzupełniono o proste hamulca Shimano MT501 z tarczami o średnicy 160 mm. Kierownica, mostek i chwyty to komponenty własne Mondrakera noszące logo OnOff. Najciekawsza w konstrukcji jest oczywiście rama, w całości karbonowa, nazwana Stealth Air Full Carbon, gdzie nawet górny fragment łącznika wahacza wykonany jest z monolitycznego karbonu. Rama jest w związku z tym imponująco lekka i powinna być sztywna. Właśnie ona odpowiada też w większej części za końcową cenę modelu, ponieważ jest to najbardziej zaawansowana technologia produkcji kompozytów. Rower kosztuje 17199 zł, waży 11,9 kg (bez pedałów). F-Podium ma z tyłu 100 mm skoku i system zawieszenia nazwany Zero. System wykorzystuje parę dźwigni łączącą wahacz z przednim trójkątem, tłumik między nimi znajduje się w ciągłym ruchu i jest ściskany z obu stron. Mondraker twierdzi, że w ten sposób udało się rozdzielić wpływ napędu i zawieszenia, a my w przypadku systemu z niewielkim skokiem, jak w testowanym rowerze, możemy to potwierdzić.

 

Mówiąc o Mondrakerze, nie sposób zapomnieć o Forward Geometry. Mondraker jako pierwszy wprowadził progresywną geometrię do popularnych modeli. Inne firmy, które poszły tą drogą (obecnie znakomita większość producentów), potwierdzają właściwy kierunek. Potwierdzają to też nasze testy. Zabieg w gruncie rzeczy sprowadza się do wydłużenia przodu roweru i zastosowania krótszego mostka. W efekcie dostajemy rower, który jest bardziej stabilny przy większych prędkościach i na stromych fragmentach, ponieważ kierujący ma więcej miejsca na przemieszczanie środka ciężkości. Dodatkowo małe impulsy nie są w stanie zachwiać równowagi, jak miałoby to miejsce w przypadku krótszego roweru. Jeśli połączymy tę geometrię z krótszym offsetem widelca, a Fox w Podium ma offset wynoszący 44 mm, dostajemy w efekcie poprawione sterowanie. Rower jednocześnie jest dłuższy i łatwiej skręca, to połączenie jeszcze niedawno wydawało się niemożliwe. 

 

O ile geometria wydaje się być trafiona w 100%, trudniej było dogadać się z zawieszeniem. Widelec ma zdecydowanie większy potencjał niż mocno sportowy tył, gdzie trudno jest wykorzystać cały skok. Oczywiście, kłania się tu sportowa charakterystyka ramy, ale też jeżdżąc dłużej, na pewno warto pokombinować ze zmianą ustawień. Tym bardziej, że długi rower pozwala poczuć się pewniej na trudniejszych szlakach. Rama w rozmiarze M ma Reach 450 mm (!), dużo jak na rower XC, krótki mostek w tej sytuacji to konieczność, by sięgnąć po kierownicę. Tył rzeczywiście jest mało podatny na pedałowanie, dodatkowo progresywne ustawienie ogranicza ruch wahacza. Po raz kolejny potwierdza się, że wirtualne zapobieganie chorobie morskiej jest naprawdę mocne. Podjeżdżanie ułatwia też niski przód i niska, prosta kierownica. Co ciekawe, o ile zawodnicy XC zdecydowanie docenią opcję blokady całego zawieszenia, w naszym przypadku, ze względu na charakter pracy całości, używaliśmy jej sporadycznie. W dół ze względu na długość Mondraker zjeżdża lepiej niż typowe XC, warto jednak zostawić jak najwięcej podkładek pod mostkiem, jeśli ktoś preferuje ten kierunek przemieszczania się. I od razu ustawić jak największy SAG z tyłu!

 

Mondraker F-Podium DC R to bardzo udana geometria, lekka i fantastycznie wykonana rama. Komponenty pochodzą z niższej kategorii, ale dzięki niskiej masie całego roweru nie mają wpływu na dobre wrażenia z jazdy. By wycisnąć maksimum z tej maszyny, najlepiej poświęcić więcej czasu na ustawienie zawieszenia.

 

 

Karbonowa rama do cross country plus widelec z większym skokiem oraz lekko wzmocnione komponenty, oto recepta Mondrakera na down country.

 

 

Fox 34 Step Cast ma 120 mm i krótszy offset, co sprawia, że cały rower dobrze skręca, mimo długiej ramy. 

 

 

Tłumik i widelec można zablokować jednocześnie za pomocą manetki na kierownicy, praktyczne!

 

 

W rozmiarze M sztyca ma wystarczający skok 125 mm. Produkt własny Mondrakera nosi logo OnOff.

 

Pełna specyfikacja znajduje się tutaj

Dystrybutor: mondraker-bikes.pl

Komentarze do artykułu