Mobilne Centrum Testowe Merida 2019

Mobilne Centrum Testowe Merida rusza w Polskę. W miniony weekend rowery testowano na PGE Narodowym podczas Bike Expo, od 12 kwietnia będzie to można zrobić w terenie!



W dniach 12-13 kwietnia ciężarówka Meridy zatrzyma się przy sklepie Bike Atelier w Częstochowie (ul. Pułaskiego 84/86), a następnie w wielu innych miejscach w kraju. Podczas całodziennych bezpłatnych testów modele będzie można sprawdzić na trasie. 

 

 

W tym roku mobilne testowanie jest szczególnie nastawione na cięższe odmiany MTB, enduro zarówno w wersji klasycznej, jak i elektrycznej. 

 – Warto samemu przekonać się, jak jeżdżą nasze rowery z pełnym zawieszeniem w terenie – dodaje Tadeusz Skwarczyński, product manager Merida Polska. – Aby to zrobić, wystarczy zapisać się na testy poprzez formularz dostępny na www.rowerymerida.pl/testy. Zarezerwowany rower w wybranym rozmiarze będzie gotowy do testów o wskazanej godzinie w określonym w formularzu miejscu. 

Idealnym poligonem doświadczalnym dla „fulli” Meridy mogą być ścieżki kompleksu Enduro Trails w Bielsku-Białej. Mobilne Centrum Testowe będzie tam się zatrzymywać w każdy drugi weekend w ciągu najbliższych miesięcy, począwszy od 11 maja. Dobrych tras nie zabraknie także w innych miastach, do których zawita.

W tym roku niemal żadnych ograniczeń nie będzie stanowił także sprzęt Meridy, który pozwoli wjechać w bardzo trudny teren. Niekwestionowaną gwiazdą zestawu testowego będzie model eOne-Sixty, prawdopodobnie najczęściej nagradzany model w historii tej marki. 

 

eOne-Sixty, eOne-Twenty 

 

W ciężarówce testowej Meridy znajdą się wersje 800 i 600 eOne-Sixty. Mają mocne silniki Shimano STePS (odpowiednio E8000 i E7000) oraz baterię o pojemności 500 Wh. Rasowe enduro z dowozem na szczyt jest wielkim powodem do dumy projektantów, według których nie można wycisnąć więcej z roweru elektrycznego z pełnym zawieszeniem. Zabawę przez duże „Z” eOne-Sixty gwarantuje m.in. dzięki nowoczesnej geometrii ramy i oponom 650b+ w rozmiarze 2,8”.

Innym „fullem” w Mobilnym Centrum Testowym Meridy jest eOne-Twenty. Wielbiciele długich i urozmaicone przejażdżek, podczas których nie brakuje wymagających podjazdów i szybkich zjazdów, mogą bardzo polubić ten rower. eOne-Twenty daje wielką moc, którą pomagają wykorzystać opony 650B+ przekładające się na znakomitą przyczepność. Dzięki zaledwie 439-mm dolnym rurom tylnego trójkąta eOne-Twenty ma prowadzenie zapewniające świetną zabawę na trasie. Długi zasięg roweru, krótki mostek i szeroka kierownica oznaczają kontrolę w najtrudniejszych sytuacjach. 

 

Pozostałe rowery elektryczne Meridy, które można przetestować w tym sezonie, to eBig.Trail oraz eBig.Nine i eBig.Seven. Pierwszy z nich to ścieżkowy hardtail, mocna alternatywa dla rowerów z pełnym zawieszeniem. Ma solidną aluminiową ramę z agresywną geometrią i opony B+ (2,8") dla lepszej zabawy na trasie i trakcji. Ma też silnik Shimano STePS E7000 i baterię o pojemności 500 Wh, czyli sprawdzony zestaw rozweselający. Frajda na trasie to także zasługa 130 mm skoku przedniego zawieszenia eBig.Traila, supersztywnego przodu roweru i 67,5-stopniowego kąta główki ramy. Dobrej zabawie sprzyjają również 760 mm kierownica, krótki mostek i zaledwie 434 mm dolne tury tylnego trójkąta. Nie bez znaczenia jest także regulowana sztyca roweru i standard piast Boost z przodu i z tyłu. Z kolei eBig.Nine i eBig.Seven to elektryczne wersje utytułowanych hardtaili Meridy. 

 

– Rower elektryczny jest jak najbardziej pełnowartościowym rowerem, ale skierowanym do specyficznej grupy odbiorców. W przypadku rowerów enduro, takich jak w naszej ciężarówce, rower elektryczny poszerza teren eksploracji. Konstrukcja roweru enduro jest nastawiona głównie na zjazdy, w ograniczonym stopniu na podjazdy. Dzięki wspomaganiu elektrycznemu eksploracja gór w tej odmianie MTB staje się dużo łatwiejsza i przyjemniejsza. Nie trzeba harować pod górę, można się skupić na zjeździe i czerpać pełną przyjemność z jazdy - mówi Tadeusz Skwarczyński.  

 

 One-Twenty, One-Sixty i One-Forty 

 

Mobilne Centrum Testowe wypełnią także klasyczne rowery z pełnym zawieszeniem: One-Twenty, One-Sixty i One-Forty. Wszystkie one zdobyły już mnóstwo pozytywnych recenzji światowych mediów, każdy może samemu sprawdzić, czym na nie zasłużyły. Mianem najwszechstronniejszego roweru Merida w historii określają premierową wersję One-Twenty jego projektanci. Ma nowoczesną ścieżkową geometrię, jest spragniony zabawy, ale świetnie sprawdzi się także podczas "długich dni w siodle".

W porównaniu z wcześniejszą wersją roweru, nowy One-Twenty jeszcze lepiej radzi sobie na zjazdach i uwielbia wszystko od szybkich singletracków z dobrym "flow" aż po ścieżki enduro pełne korzeni i kamieni. Dzięki swojej niskiej wadze i świetnemu transferowi mocy podoła także długim dystansom. W ostatnim czasie jedna z wersji One-Twenty znakomicie sprawdziła się podczas Cape Epic, największego etapowego wyścigu MTB na świecie, w którym z sukcesem startowali na nim Jose Antonio Hermida i Joaquim Purito Rodriguez. 

 

Podczas testów Meridy można sprawdzić również inne modele z pełnym zawieszeniem: One-Forty i One-Sixty. Otrzaskany w najważniejszych wyścigach i wychwalany przez światowe media One-Sixty to pełnokrwiste enduro z potężnym skokiem zawieszenia. Jego mniejszym bratem jest One-Forty, model all mountain, z którym łatwo o wielką frajdę na trasie. Zarówno te modele, jak i One-Twenty, mają podobny kształt ramy i wiele wspólnych kluczowych rozwiązań. Należą do nich m.in. tylne zawieszenie Float Link z „pływającym” amortyzatorem, zapewniające dużą czułość reakcji, krótszy metryczny damper z mocowaniem trunnion, który wytrzymuje większe siły nacisku i przekłada się na większą czułość zawieszenia, czy standard piast Boost w przednim i tylnym kole zwiększający sztywność boczną i wzmacniający koło. 

 

Maksimum jazdy  

 

– Minimum formalności, maksimum czasu jazdy. Przetestowanie roweru przez półtorej godziny daje o wiele więcej informacji o rowerze, niż można wyczytać w internecie czy „wyoglądać” na YouTube – stwierdził Michał Kumor po testach w Krakowie. – Jeśli ktoś uważa, że o rowerach wie wszystko, może się zdziwić. – Było to jedno z najciekawszych doświadczeń rowerowych w moim życiu, a mam ich za sobą wiele – powiedział Piotr Gortat o jeździe testowym rowerem Merida. Kto chce poczuć różnicę i dać się zaskoczyć albo po prostu spędzić miło czas z rowerem, już teraz może zarezerwować model dla siebie na www.rowerymerida.pl/testy

 

Komentarze do artykułu