Home Testy Recenzja spodnie Ekoi MTB

Recenzja spodnie Ekoi MTB

3
10

Ekoi to francuska marka, znana przede wszystkim z produktów na szosę. Jednocześnie warto wiedzieć, że te MTB kryją w sobie kilka zdecydowanie wartych uwagi. Wśród testowanych przez nas zdecydowanie warto wyróżnić długie spodnie.

Mogliście zobaczyć je na wielu zdjęciach akcji czy też filmach, które publikowaliśmy w ciągu ostnich kilku miesięcy. Powód jest prosty – produkty Ekoi mamy w teście już od pół roku. Długie spodnie zaś, jak przystało na chłodniejszą połowę sezonu, przydały się wyjątkowo. I tu niespodzianka – na tyle są uniwersalne, że zdecydowanie nie powiedziały jako ulubiona para ostatniego słowa. Powód jest prosty, są nie tylo długie, ale i sprytnie wykonane, na tyle lekkie, że bez problemu można w nich jeździć także w trakcie upałów.

Zanim więcej o wrażeniach z jazdy, dane techniczne ze strony producenta:

– dopasowany krój.
– zapięcie na rzep w pasie z klamrą mikrometryczną dla idealnego dopasowania.
– 2 przednie kieszenie zapinane na zamek.
– perforowany materiał (w kroku) dla lepszej wentylacji.
– elastyczna wstawka materiałowa (Spandex 10%) z tyłu dla zwiększonej swobody ruchu = doskonała elastyczność, szczególnie gdy kolarz wykonuje pionowe ruchy na siodle.
– silikonowa taśma z tyłu pasa dla optymalnego wsparcia podczas wysiłku.
– materiał Frotte w pasie: wchłanianie potu.

Kluczem do sukcesu w tym przypadku – a mamy wiele par podobnych spodni i regularnie publikujemy ich recenzje – jest wąski krój, elastyczny materiał oraz wentylacja. Połączenie elastycznego materiału z szerokim zakresem regulacji w pasie – pasek z zapadkami plus dwa rzepy z boku dla wstępnego dopasowania obwodu – sprawiają, że spodnie nie przesuwają się w czasie jazdy. Same w sobie są przy tym „szczupłe:, ze zwężeniem nogawek ku dołowi, tym samym nie ograniczają ruchów w trakcie pedałowania. Stosowałem je nawet na gravelu, gdzie pedałuje się dłużej, w chłodniejsze dni! W innych warunkach, np. na lekkim rowerze XC, ale wtedy gdy chcemy się ubrać warstwowo, także mają zastosowanie. Wiadomo – to nie jest ciuch na upały, ale wszystko poza tym jak najbardziej jest możliwe.

Także dlatego, że w okolicach kroku zastosowano wentylację, która składa się z wielu otworów. To w przypadku tego typu spodni prawdziwa sztuka, bo łatwo przesadzić, albo sprawić, by metoda była mało skuteczna. Tu łatwo zauważyć, że to działa wtedy, kiedy jest potrzebne, czyli w zakresach 10-20 stopni, poniżej wystarczy założyć pod spód parę dodatkowych spodenek z wkładką, które będą pełniły rolę grzewczą i jednocześnie poprawiały komfort jazd w siodle. A propos przesadzania – oznacza ono tyle, że wentylacja może być ok, ale i… widać za wiele. Ale akurat nie tu!

Spodnie nie przemakają też natychmiast, gdy akurat zaskoczy was zmiana pogody. Nie są wodoodporne, ale mogą swobodnie służyć jako warstwa ochronna, zanim dotrzecie w miejsce, gdzie się będzie można schronić przed deszczem. Bez problemu mieszczą też pod spodem ochraniacze na kolana – jeśli ktoś takich używa, np. korzystając z podwózki na trasach enduro. I tu ważny detal – spodnie są wąskie na dole, żeby nie utrudniać pedałowania, ale materiał jest tak elastyczny, że wkładania i ściąganie nie stanowi problemu,

Po niemal pół roku używania spodnie nie wykazują śladów zużycia. Kolor pozostaje czarny tak jak na początku, także po wielokrotnych praniach – także z tyłu, gdzie z natury rzeczy zużycie „siedzenia” potrafi być szybsze. Dla zainteresowanych dodam tylko, że dostępne są też inne kolory niż czarny.

I jeszcze jedno – spodnie są w permanentnej promocji i kosztują ok. 250 złotych para. To udany produkt, który możemy polecić z czystym sumieniem! Na koniec dodam tylko, że rozmiarówka jest typówa – testowane 32 pasowało na mnie, zwykle używam właśnie rozmiaru 32. Spodnie Eko MTB dostępne są w sześciu rozmiarach.

Info: ekoi.com/pl-cy/pantalons-vtt

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtek
Wojtek
15 dni temu

Ale te wymiary są na mocno szczupłe osoby, nie każdy wygląda jak sznurówka…

Piotr
Piotr
11 dni temu

Potwierdzam. Mam ten sam model 🙂

Translate »