Prototyp Privateer Bikes 161 dla ścigających się za własne

Broń ostateczna młodego rajdera enduro? Rower, który sam zbudował. Taki, na który go stać. Privateer Bikes z modelem 161 twierdzi, że ma odpowiedź. Tak się składa, że mogliśmy obadać jeden z prototypów.



Kto za tym stoi?

Targi Eurobike to bardzo specyficzne miejsce, nawet jeśli zmieniają się w ostatnich latach. To kraina zwykle dużych stoisk i prawdziwego zalewu nowości, wśród tego całego chaosu trudno wyłuskać produkty, a nawet je zauważyć. A jednak napis Prototype potrafi wzbudzić zainteresowanie, szczególnie wtedy, gdy prowadzi go wśród hal Sam Meegan w ekipie Hunt Wheels odpowiedzialny za kóła MTB. Hunt Wheels to producent aluminiowych i karbonowych kół z Sussex w UK, mogliście zobaczyć je w naszych testowych rowerach (jak i w gravelach Rondo). To dokładnie ci sami ludzie odpalili nową markę.

Jak sama nazwa wskazuje, marka została stworzona po to, by trafiać do tych, którzy są własnymi sponsorami - Privateer oznacza takiego zawodnika. Założenie było proste - sprzęt ma wytrzymać bez problemu sezon ścigania. Stąd i podstawowe cechy - mocna, aluminiowa rama, wyścigowa geometria i wytrzymałe łożyska.

 

 

Prototyp Privateer Bikes 161

 

Specyfikacja prototypu Privateer Bikes 161


• zastosowanie: enduro / all mountain
• rozmiar kół: 29"
• skok: 161 mm (tył) / 170 mm (przód)
• aluminiowa rama
• 4 rozmiary z proporcjonalną długością widełek tylnych
• Masa:  13,68 kg
• Cena: £1200 - £ 1300 za ramę i tłumik 

 

Prototyp Privateer Bikes 161

 

Cały rower powstawał przez o18 miesięcy, w pracach nad jego tworzeniem pomagał m.in. Alistair Beckett, czyli człowiek, który przyłożyc swoje ręce do rowerów takich jak Nukeproof Mega czy Forbidden Druid. Głównym założeniem było połączenie sportowej geometrii z wytrzymałością, ale przy ograniczonym koszcie zakupu. Privateer dlatego też testował prototyp 161 z udziałem Matta Stuttarda, startującego w EWS (gdzie należał do pierwszej dwudziestki zawodników).

 

Prototyp Privateer Bikes 161

 

Rozmiarówka

Firma wybrała własną metodę opisu rozmiarów, wszystkie są "progresywne" można ładnie powiedzieć. Najmniejszy dostępny rozmiar opisany jako Size 2 odpowiada wartościami np. NS Bikes Define, gdzie Reach ma w zależności od ustawień 465-475 mm (a to i tak dużo). Już w tym rozmiarze długość tyłu to 440 mm, w każdym kolejnym rośnie.

 

 

 

Prototyp Privateer Bikes 161

 

Poza samą długością roweru - baza kół już w najmniejszym rozmiarze przekracza 1250 mm (!), uwagę zwraca kąt widelca wynoszący 64 stopnie, a przede wszystkim bardzo stroma rura podsiodłowa z kątem 80 stopni! Tył to klasyczny czterozawoasowiec, z Horts Linkiemi rockerem wykonanym z jednej części CNC.  Firma mówi, że brano pod uwagę najgorsze możliwe warunki pogodowe, dlatego osie obrotu mają po 15 mm, a łożyska powiększoną średnicę. Generalnie w ramie są tylko dwa rozmiary łożysk, wszystkie są podwójnie uszczelnione.

 

Prototyp Privateer Bikes 161

 

Zainteresowani? Sprawdźcie firmową stronę, znajdziecie też tam więcej informacji na temat modelu 

 

Komentarze do artykułu