Marek Konwa „poza” sezonem, czyli co pod choinkę?

Teoretycznie zawodnicy są teraz "po sezonie" albo "przed nim", szykując się już do kolejnego. Każdy, kto śledzi karierę Marka Konwy wie jednak, że w jego przypadku wygląda to trochę inaczej, startuje bowiem namiętnie w przełajach.



Nie tylko zresztą w Polsce, gdzie dominuje w naszej elicie. Wystarczy wspomnieć choćby słynne "Bryksy Cross" w Gościęcinie, ale i za granicą. Niemniej wysłaliśmy mu te same "pozasezonowe" pytania.

 

1. Jeśli nie rower, to co? Twoja ulubiona aktywność zamiast roweru?

Ostatniej zimy zacząłem sporo chodzić na ski tourach, mega mnie wciągnęła ta forma aktywności. To tak jak jazda na rowerze enduro latem heh...

2. Czy rodzina robi Ci rowerowe prezenty?

Generalnie z rowerowymi prezentami u mnie jest ciężko, ponieważ praktycznie zawsze wszystko już mam 🙂
Ale zdarzają się, czasem.

3. Wymarzony, drogi gadżet rowerowy, którego sam sobie nie kupisz?

Trudne pytanie, hmm, może byłaby to nowa grupa napędu Sram Eagle, ale elektryczna, której nie ma jeszcze w sprzedaży... Dlatego jej sobie nie kupię 😁

 

Od Redakcji

A pod linkiem możecie zobaczyć to, o czym marzy Marek - "Sram Eagle eTap", czyli chyba najgorzej strzeżony sekret w historii MTB! Tu z punktu widzenia Yannicka Gygera, mechanika Nino Schurtera!

 

Sram Eagle eTap

Komentarze do artykułu