Yeti SB 5.5 – Prezentacja

Yeti zawsze zachwyca, zawsze wzbudza szacunek. To jedna z tych tak zwanych kultowych marek i nie dlatego, że dział marketingu tak postanowił, ale dlatego, że lud tak uznał. Yeti ma długą historię w MTB, kilka pionierskich zabiegów i można śmiało stwierdzić, że MTB nie byłoby dzisiaj w tym miejscu, w którym jest, gdyby nie Yeti.



Ciężko mówić o czymś takim, jak "moda na twenty ninery o dużym skoku". To bardziej common sense, czyli zdrowy rozsądek, dla niektórych. Praktycznie połączenie - duże koła to duża trakcja, te wszystkie strasznie strome zbocza stają się mniej płaskie i przejezdne, a skok 5.5 cala wystarczy, by rower radził sobie w nawet bardzo trudnym terenie. Ale, ale! Nie zapędzajmy się z wyrokami, dzisiaj sobie popatrzymy, jak taki kultowy sprzęt wygląda z bliska. Test - już wkrótce na portalu MagazynBike.pl


 


Obrys ramy wygląda jak trójkąt rozwartokątny. Karbonowy wahacz zlewa się wizualnie z karbonowym frontem, błękit kreśli niemal monolityczną bryłę podstawowej figury geometrycznej. Rower wygląda na jednozawiasowca, jeśli jednak jesteście na bieżąco z tematem, to wiecie, że Yeti zakombinowało nieco z osiami obrotu i takim zwykłym jednozawiasem SB 5.5 nie jest. 


 

 


Sercem systemu Switch Infinity jest główna oś obrotu, osadzona na dwóch ślizgowych tulejach, wykonanych przez Foxa. Podpis "Genuine Kashima" zdradza, z kim Yeti weszło w bliską kooperację. Ten drobny detal sprawia, że główna oś obrotu, razem ze swoim ślizgiem, w trakcie ugięcia wędruje góra - dół i taki podwójny ruch dzieje się w trakcie jednej pełnej fazy, czyli w czasie kompresji i ponownie przy rozprężeniu. Nikt czegoś takiego do tej pory nie zrobił, kolejna innowacja Yeti odnotowana. 


 


Blacha na główce to cecha charakterystyczna Yeti, podobnie robi np. Intense (ta jest, kolejna kultowa marka z USA). 


 


U wielu producentów karbonowy wahacz oznacza topową wersję ramy. U Yeti to "luźny wtorek". 


 

 


Grafika przy główce podpowiada, jak prawidłowo jeździć na SB 5.5...

 

BOKIEM!


 


Widelec od Foxa - model 36 z tłumikiem FiT GRIP działa bardzo dobrze. I to ma być zubożona wersja FiT4? Wyśmienicie!


 


Tłumik Fox Float X zapewnia 140 mm skoku tylnego koła, a powiększona komora negatywna EVOL dba o czułość na małych nierównościach. Granica między sprężynowymi tłumikami a powietrznymi powoli się zaciera. I osiągniemy kiedyś jakość ugięcia sprężyny zwijanej w powietrznych amortyzatorach - dlaczego? bo tego chcemy.


 


Napęd 1x11 zbudowano z podzespołów Shimano Deore XT M8000 z kasetą 11-46 i korby Race Face z zębatką 30z. To zestaw przydatny nawet na stromych zboczach. 


 

 


Szeroki i zwarty kokpit składa się z mostka Race Face Respond o długości 40 mm i kierownicy PRO Tharsis DH, wykonanej z włókna węglowego, o szerokości 800 mm. Jest stabilnie, pojemnie i z solidnym podparciem. 


 

 

 


Gumy Maxxis Aggressor i Minion DHF na karbonowych obręczach Light Bicycle, zaplecionych na piastach DT Swiss. To koła marzeń dla wielu, w przypadku Yeti to "luźny wtorek"... Tak, znowu. 


 


 

Yeti SB 5.5, dystrybutor: bikeline.pl

Komentarze do artykułu