Dartmoor Primal 27,5+

Rower do ostrej jazdy na grubych kołach Plus? Przetestowaliśmy pierwszy jeżdżący egzemplarz nowego Primala 27,5+ Dartmoora i na usta cisną się słowa: „Będzie Pan zadowolony”.



Z oponami typu Plus mamy w BIKE pewien problem. Z jednej strony cieszy powiększona objętość i możliwość jazdy na obniżonym ciśnieniu poprawiająca trakcję, z drugiej strony są zwyczajnie zaprzeczeniem podstawowej potrzeby – potrzeby odchudzania sprzętu. Są po prostu ciężkie! W morzu wątpliwości pływają jednak perełki, czyli rowery, które udowadniają, że opony Plus mogą się sprawdzić, jeśli tylko sensownie się je wykorzysta. Primal 27,5+ to jeden z takich rowerów w modnej (i lubianej też przez nas) kategorii „sztywnych all mountain”. Ma być to taki rower, który stanowi prostszą, ale wciąż skuteczną alternatywę skomplikowanego (zawieszenie!) fulla, a jednocześnie dzielnością bojową niewiele mu ustępuje. Część zadań amortyzacji przejmują właśnie grube opony o średnicy zewnętrznej praktycznie identycznej jak w przypadku twentyninerów. Efekt? Prosty, sztywny rower przetaczający się przez przeszkody niczym walec. Tyle teorii, w praktyce bywa różnie, bo tłuste koła są problematyczne. Podstawowy problem to waga – efekt zastosowania szerszych obręczy i grubszych opon. Dodatkowy to konieczność zmieszczenia ich w ramie, a jeszcze kolejny to umiejętność sprawienia, by taki czołg chciał jeździć. Uprzedzając fakty, sztuka ta udała się Jankowi „Elvisowi” Kilińskiemu, projektantowi Dartmoora.

 

Po rowerze widać, że został objeżdżony i oblatany nie tylko przez Elvisa, ale też pozostałych zawodników fabrycznych marki. Choć Primalowi dołożono szersze opony, zachowano jego charakter – roweru do ostrej jazdy. To widać od razu po geometrii, tylne widełki mają tylko 425 mm długości, kąt główki wynosi 67 stopni, a podsiodłowy 74. Jeśli dołożymy do tego rozstaw kół niemal 1200 mm (!), staje się jasne, że to rower, który nie boi się dużych prędkości, dbając o to, by zachować stabilność prowadzenia. Naszą sztukę przeciągnęliśmy przez trasy w okolicach Śnieżnika (tutaj znajdziecie wspomniany wypad: http://magazynbike.pl/artykul-czarna-gora.htm), ale i po trasach zjazdowych w Czarnej Górze. W obu przypadkach rower się sprawdza, co może zaskakiwać. Grube koła rzeczywiście oferują wzorową przyczepność, a wygodna pozycja za kierownicą sprawia, że rower sprawnie podjeżdża. Nasz prototyp miał co prawda bardzo twarde przełożenia, co wymuszało zadyszkę, ale to tylko kwestia dołożenia ratunkowej zębatki typu 44 z. Podczas jazdy w dół doceniłem nisko umieszczony środek suportu, płaski kąt widelca i dobór mostka oraz kierownicy. A także sztycę teleskopową zamontowaną w prototypie! Pewność przetaczania się Plusa z taką geometrią trudno porównać z innym rowerem. Trasa DH w Czarnej Górze nie stanowiła problemu. 

 

Jednocześnie trzeba zdawać sobie sprawę z kompromisów. Opona 3,0 cala mieści się z tyłu dosłownie na styk. Tu wskazane jest użycie minimalnie węższej, np. 2.8, jeśli ktoś nie chce mieć problemów z błotem. Rower przystosowany jest też do napędów z tylko 1 zębatką z przodu, warto więc pamiętać o zakresie przełożeń zgodnym z preferowanym zastosowaniem. W związku z tym jednak, że większość potencjalnych użytkowników i tak będzie budować go sama, jest to w tej chwili prawdopodobnie najtańsza tego typu rama na rynku. Dobór komponentów nie powinien być problemem. Uwaga, z nietypowych części warto wspomnieć tylną piastę 148x12 (Boost), warto też od razu tubelessować koła (rower będzie o niemal kilogram lżejszy). Można jeszcze dodać, że w testowanej wersji Primala zastosowano nowe, hydroformowane, aluminiowe rury. Model dostępny jest w trzech rozmiarach. Dla zainteresowanych pożyteczna może być też informacja, że pomyślano i o użyciu kół 29 cali. Tu w zasadzie jedynym ograniczeniem jest rozmiar opon. Mieszczą się te o szerokości do 2,2 cala. Interesująca propozycja dla lubiących eksperymenty!

 

Podsumowanie

Dartmoor Primal 27,5+ to udany model łączący geometrię do ostrzejszej jazdy z możliwością użycia szerokich kół typu Plus. Rama jest idealną bazą dla lubiących eksperymenty! 

 

velo.pl

Materiał/rozmiary aluminium/17/18/19” (45 cm)

Cena (rama)/Masa 899 zł/2,2 kg (rama)

Widelec Manitou Magnum Pro, 140 mm

Korba/napęd Sram GX/Sram X7

Przełożenia/kierownica 28;11-36/760 mm

Hamulce/tarcze przód/tył Avid DB1/180/180 mm

Koła piasty Dartmoor, obręcze Dartmoor, opony Maxxis Chronicle, 27,5x3,0”

 

 

Rower jest długi, co widać, a rura górna zgrabnie opada, dzięki czemu przekrok jest duży.

 

 

Z przodu w rowerze znajdziemy widelec Manitou, to model Magnum Pro.

 

 

Maxxis Chronicle o szerokości 3,0 cali mieści się na styk.

 

 

Bardzo krótki mostek (Dartmoor Shorty, 32 mm) i szeroka kierownica – zestaw obowiązkowy.

 

 

Rower jest seryjnie przystosowany do sztyc teleskopowych. Super!

Komentarze do artykułu