Emonda

Szybki twardziel Accent Freak Carbon GRX

Z powodów oczywistych tej wiosny Freakowi nie dane było stanąć na starcie imprez gravelowych, nie zmienia to faktu, że zdążyliśmy na nim nakręcić sporo kilometrów. Zwykle w wyścigowym tempie.



Karbon i GRX

 

Karbonowa rama i nowe Shimano GRX w wariancie z dwiema zębatkami z przodu? Nawet jeśli jest to napęd 2x10, będący mieszanką serii 400 i 600, to nadal propozycja warta uwagi, ponieważ zazwyczaj w przypadku konkurencji połączenie to oznacza wydanie przynajmniej tysiąca złotych więcej. Freaka przyjęliśmy więc z otwartymi ramionami. Tym bardziej, że poprzedni karbonowy Accent, którego testowaliśmy, czyli Feral, zebrał pozytywne recenzje, a Dorota Juranek przejechała na nim Wisłę 1200. Freak to jednak konstrukcja nowsza i odmienna. Dla przypomnienia, Feral ma seryjne opony o szerokości aż 50 mm, tu seryjne są 43 mm i to maksymalna szerokość, jaka się mieści. Rowery są też różne geometrycznie, co widać na pierwszy rzut oka, najbardziej dobitnie na przykładzie tylnych widełek. W Feralu mają one aż 450 mm, we Freaku 425 mm. Freak kontynuuje tradycje przełajówek Accenta, najnowsza wersja cyclocrossowego CX-One, czyli Carbon, mocno przypomina je też geometrycznie. Nawet najtańszy gravel Accenta, czyli aluminiowy Falcon, również jest taki! 

 

Gravel pełną gębą

 

Ale Fraek to gravel. Świadczy o tym m.in. liczba mocowań do dodatkowych akcesoriów. Choć z drugiej strony rozwiązania, takie jak demontowana poprzeczka na tylnych widełkach, pozwalają myśleć o prawdziwym dwa w jednym, czyli po zmianie opon na przepisowe 33 mm starcie w wyścigu przełajowym. Błoto akurat w tym miejscu nie ma szans! Zainteresowanym podpowiadamy, że Freak Carbon ma też drugą wersję na identycznej ramie, ale napędzie 1x11, co w przypadku przełajów może być lepszym rozwiązaniem. W gravelach konsekwentnie dwójka z przodu gwarantuje większy zakres przełożeń, a przede wszystkim ich stopniowanie. W Freaku mamy 10 przełożeń z tyłu i tryb 11-32 z oraz dwie zębatki z przodu o wielkości 46x30 z, co pozwala uzyskać m.in. najlżejsze przełożenie mniejsze niż 1:1. Hamulce należą oczywiście do tej samej grupy i mogą pochwalić się skuteczną modulacją, koła zaś nowocześnie obracają się wokół osi sztywnych 12 mm. W ramie wszystkie przewody poprowadzono wewnętrznie, co powoduje, że rower wygląda czysto. Warto też zwrócić uwagę, że komponenty Accenta, które zamontowano, pasują eleganckim wykończeniem do reszty.

 

Potencjał tuningowy

 

Jakie jest najczęstsze pytanie odnośnie graveli? Oczywiście o opony. Tu seryjne Gravelkingi SK Panacera mają aż 43 mm, tym samym sytuują się w wyższych stanach średnich tego, co jest seryjnie montowane w tego typu rowerach. To bardzo dobre opony, które, zważywszy na ich dużą szerokość, zwykle zaskakują szutrowych nowicjuszy tym, jak lekko się toczą. I to one decydują o wrażeniach z jazdy na rowerze. Głównie dlatego, że sam w sobie jest twardy. Koła Accenta na sztywnych osiach i wysokich stożkach przenoszą drgania, sztyca ma dużą średnicę, a siodło jest sportowo twarde. Opony to błogosławieństwo. Najprostszy tuning tego roweru? Lżejsze koła (to podpowiedź także dla przełajowców). Seryjne są ciężkie i w największym stopniu wpływają na wagę wynoszącą 9,9 kg. Uwaga na marginesie, nasz egzemplarz minimalnie różnił się jeszcze od seryjnego, był to późny prototyp, ale praktycznie na seryjnym wyposażeniu. Problem techniczny, jaki się pojawił w trakcie testów, polegał na konieczności demontażu oringów uszczelniających w przedniej piaście (powodowały lekki opór). W serii problem nie powinien występować.

 

Freak to gravel z końca sportowego spektrum tego gatunku, bez względu na to, jakie opony mu założymy. Z grubymi i w wariancie GRX to długodystansowiec, który po drobnym tuningu może wystartować w przełajach.

 

 

Dostępne są dwa warianty Freaka na tej ramie, model na Shimano GRX świeci zielenią. 

 

 

Poprzeczkę do montażu błotnika można zdemontować, wówczas miejsca na błoto jest więcej. 

 

 

Rower wyposażony jest w wiele komponentów Accenta, dobrze wykonanych. 

 

 

Shimano GRX 400x600 z dwiema zębatkami z przodu to napęd uniwersalny

 

 

Panaracery GravelKing SK mają aż 43 mm szerokości, to one odpowiadają za komfort jazdy. 

 

Dystrybutor: velo.pl

Cena: 8699 zł

 

Zobaczcie test karbonowego Accenta Ferala. https://magazynbike.pl/tour/2018/12/29/accent-feral-ultra-gravelu/

Komentarze do artykułu