Kolejna edycja kobiecego otwartego treningu z GVT dla Pań za nami!

W mroźny sobotni poranek wyruszyłyśmy w stronę zalewu Bajkał, popularnego latem wśród wrocławian kąpieliska. Byłyśmy dobrze przygotowane na panujące od kilku dni ochłodzenie: na dłoniach grube rękawice, na twarzy warstwa kremu ochronnego, kilka warstw odzieży, a w kieszonkach kubek termiczny z gorącą herbatą i... lukrowane świąteczne pierniki.



 
 
Dzisiaj przeważały szutry, stwardniałe po przymrozkach, ale o dziwo, bez poślizgowych zasadzek w postaci zamarzniętych kałuż. Trasa całkiem komfortowa i "czysta" w porównaniu z bagnistymi Kotowicami, wiodła wzdłuż łąk pokrytych szronem cudnie skrzących się w słońcu. 
 
Nad Bajkałem tradycyjnie sprawiłyśmy sobie popas w postaci pierniczków i herbaty. Rzut okiem na  puste kąpielisko pokryte cieniutką warstwą lodu i powrót do miasta. Zaliczyłyśmy singielki w Lasku Strachocińskim i już delikatnie zmarznięte rozstałyśmy się pod Mostami Warszawskimi. Ponad 2 godzinki jazdy wpadły!
 
Słońce, mróz i pierniczki - tymi słowami można by podsumować dzisiejszą jazdę.
Ciekawe w jakiej aurze przyjdzie nam jeździć na kolejnym treningu :)
 
Zapraszamy na trzecią edycję, już 08.02!
 
Więcej  wiadomości w na FB GVT.
 
 

Komentarze do artykułu