TEST: Trenażery typu smart do 4000 zł – TACX FLUX 2 SMART

Tacx zmienił poprzedni model i zastosował masywniejsze koło zamachowe. Odczucia z jazdy są dobre. Na niskich biegach trenażer pracuje naprawdę cicho. Wraz ze wzrostem prędkości poziom hałasu nasila się.



TACX FLUX 2 SMART

3435 zł

Wiodący dźwięk można porównać do odgłosów pracy wentylatora. Przy 40 km/h wyraźnie słyszalny staje się rezonujący turkot. W trakcie sprintów robi się przenikliwie głośno. Na małych biegach układ oporowy osiąga granice swoich możliwości, trzeba wrzucać wyższy bieg. Podczas symulacji w Zwifcie urządzenie potrzebuje dwie do trzech sekund, żeby dopasować opór do wymagań trasy. Trenażer reguluje opór w łagodny sposób, nawet przy użyciu bezpłatnej aplikacji Tacx, która okazuje się użyteczna w treningu ergo. Wskazania mocy po kalibracji z apką Tacx odbiegają jednak od tych z poprzednio testowanej wersji Fluxa. Kolejnym mankamentem urządzenia są sztywne nóżki, których nie złożycie. Brakuje również stosownego uchwytu transportowego. Dlatego urządzenie powinno mieć swoje stałe miejsce.

 

Test - Trenażery - Tacx

 

Wróc do głównego artykułu

 

Pozostałe testowane modele:

 

 

ELITE DIRETO X

JET BLACK WHISPERLITE

KINETIC  R1

SARIS  H3

WAHOO KICKR CORE

 

Przeczytaj również:

 

GT Grade Carbon Pro - Odrobiona lekcja

Kultowe miejsca - tropem klasyków

Test: Hunt 30 Carbon Gravel - Pancerne na szutry

Nowe ceny mierników mocy Inpeak

Komentarze do artykułu