TEST: Trenażery typu smart do 4000 zł – KINETIC R1

Mariaż Rock’n’Rolla z Heavy Metalem. Gumowe elementy, umieszczone między ciężką, spawaną ramą ze stali, oraz układ oporowy sprawiają, że podczas jazdy rower przechyla się lekko na prawo i w lewo. Ta swoista swoboda ruchu to znak rozpoznawczy marki Kinetic.



KINETIC  R1

4300 zł

Należy pamiętać, żeby na początku dokładnie wypoziomować solidne, składane stopki trenażera. Jeśli tego nie zrobimy, rower będzie miał tendencję do przechyłu w jedną ze stron. Sam efekt „bujania” przypadł nam do gustu. Ciągłe ruchy równoważące pozycję podczas jazdy powodują, że nacisk siodełka nie jest tak statyczny, jak w przypadku sztywnego zawieszenia innych urządzeń. Trenażer startuje z szumem i do średniego tempa jest umiarkowanie cichy. Przy wyższych prędkościach dochodzi do tego głęboki turkot i robi się głośno. Kalibracja przy użyciu dostarczonej aplikacji udała się dopiero po wielokrotnych próbach. Oprogramowanie sprzętowe niczego w tej kwestii nie poprawia. Pomiar mocy jest bardzo niedokładny. Ale kiedy już wystartujemy, odczucia z jazdy są przyjemne, a reakcja Zwifta szybka. Testowanej wersji nie polecamy użytkownikom systemu Android.

 

Test - Trenażery - Kinetic

 

Wróc do głównego artykułu

 

Pozostałe testowane modele:

 

ELITE DIRETO X

JET BLACK WHISPERLITE

SARIS  H3

TACX FLUX 2 SMART

WAHOO KICKR CORE

 

Przeczytaj również:

 

GT Grade Carbon Pro - Odrobiona lekcja

Kultowe miejsca - tropem klasyków

Test: Hunt 30 Carbon Gravel - Pancerne na szutry

Nowe ceny mierników mocy Inpeak

Komentarze do artykułu