Nowa generacja Canyon Aeroad na horyzoncie?

To zabawne, jakie rzeczy można zobaczyć w reklamach Zwifta, poza wirtualnymi światami. Wygląda na to, że w najnowszej z nich sam Mathieu van der Poel jeździ na następnej generacji modelu Canyon Aeroad, który nie został jeszcze zaprezentowany!



Nowa generacja Canyon Aeroad? Czujne oko! 

 

Na pierwszy rzut oka nic specjalnego, ot Mathieu van der Poel, w nowych barwach teamowych Alpecin-Fenix, pokazujący, jak trenuje na Zwifcie. Gdybyście byli ciekawi, rzeczywiście, profesjonaliści używają tej platformy. Osoby zweryfikowane (czytaj: prawdziwe) są odpowiednio oznaczone stosownym symbolem. Gwiazdy kolarstwa używają Zwifta, ponieważ (po za tym, że być może lubią) mają płacone za to, że używają. Kto nie chciałby na jednej trasie pojeździć z samym MVDP?!

Bliższe przyjrzenie się sprzętowi Mathieu pozwala jednak zauważyć, że jego rower jest inny niż standardowy Canyon Aeroad.

 

 

 

Dla przypomnienia, "stary" Canyon wygląda tak... 

 

 

 

 

Nowy, widoczny dosłownie przez sekundę, tak!

 

 

 

W innym fragmencie filmu można też zobaczyć, że MVDP, jadąc na stojąco, trzyma kierownicę w miejscu, gdzie nie ma przewodów, które do tej pory malowniczo wychodziły sobie z ramy.

 

Nowa generacja Canyon Aeroad. Zmiany! 

 

Zmiany nie są duże, zauważalne rzeczywiście dopiero po chwili. Co, w sumie, nie dziwi, skoro dotychczasowy model wielokrotnie wygrywał testy (także u nas) i nadal, jak wieść niesie, dobrze się sprzedaje, wpisując w trend aero. Ale technika rowerowa nie stoi w miejscu, zmiany odbywają się pod hasłem integracji, która tutaj zauważalna jest przede wszystkim w całkowitym schowaniu przewodów, zarówno hamulcowych, jak i napędu. Dzięki temu kokpit powinien być jeszcze bardziej aero.

Druga wyraźnie zauważalna zmiana to fakt, że potężny fragment ramy, do tej pory "przykrywający" tylne koło, uległ wyraźnemu zmniejszeniu, tym samym cała sylwetka roweru stała się lżejsza. Za to inny element stał się zdecydowane masywniejszy - sztyca podsiodłowa przypomina teraz potężny maszt w miejsce stosunkowo "normalnej", ale też aerodynamicznej z dotychczasowego modelu.

 

Wszystko wskazuje na to, że rower jest już gotowy, skoro jeździ na nim MVDP, a sezon szosowy startuje za moment. Tym samym można się spodziewać, że oficjalna prezentacja nastąpi niebawem! 

 

Filmik reklamowy możecie zobaczyć tutaj

 

Komentarze do artykułu