PRZYJEMNOŚĆ Z JAZDY W NISKIEJ CENIE? SZOSÓWKI DO 2500 zł

W rowerach za 2500 złotych jest wszystko, co potrzebne do jazdy. Tylko czy przyjemnej jazdy? W naszym teście znalazło się pięć modeli w zbliżonej cenie.
Istnieją rowery, które za o wiele mniej niż 4000 złotych oferują dużą przyjemność z jazdy. W tej klasie cenowej są jednak i takie, które potrafią tę przyjemność zepsuć. Tym ważniejsza staje się przed zakupem jazda próbna. Ponadto w przypadku tanich rowerów każda złotówka więcej to inwestycja w zauważalnie lepszą jakość. Najtańszy i najdroższy rower w teście dzieli niespełna 700 złotych, ale różnice są zadziwiająco duże.



STATYSTYKI

 

Z oficjalnych statystyk wynika, że przeciętna kwota, jaką wydano na rower w Polsce w ubiegłym roku, nie przekracza tysiąca złotych. Jednocześnie sprzedano około miliona rowerów. Spojrzenie na komentarze do naszych postów lub rzucenie okiem na dowolne forum sugeruje, że czytelnicy, którzy zaglądają także do Toura, na sprzęt wydają zdecydowanie więcej, bo przynajmniej dwa tysiące złotych (jeśli chodzi o używany sprzęt szosowy, a w przypadku rowerów nowych wielokrotnie więcej). Czy to sprzeczność?

Niekoniecznie, bowiem rowery szosowe stanowią tak niewielki procent wszystkich sprzedawanych rowerów (pamiętajmy o dziesiątkach tysięcy rowerów dla dzieci!), że nie są w stanie w znaczący sposób podnieść średniej. Jednocześnie istnieje znacząca grupa jeżdżących, która nie chce, albo nie może, wydać na rower większej sumy pieniędzy. Choćby dlatego, że są zupełnie nowi w kolarskim światku i najpierw chcą się rozejrzeć, czy pozostaną mu wierni, lub mają niewiele czasu na sportową jazdę, czy też nie mają specjalnie wygórowanych wymagań co do sprzętu. Niektórzy szukają też taniego, drugiego roweru do treningu, by oszczędzać drogą maszynę do ścigania. I właśnie dlatego przyjrzeliśmy się czterem rowerom w okolicach 2500 złotych. Wyjaśniamy, do czego mogą się nadawać.

Wśród nich znalazł się B’Twin, jako marka dyskontowa, jednocześnie jest to najtańszy rower w teście. Za niewiele więcej swoje rowery oferują także renomowane marki dostępne w sklepach, takie jak Scott i Giant. Cube Attain za 3220 złotych to najdroższy rower w zestawieniu.

 

Szosówki do 2500 zł

 

WYGLĄD

 

Co daje się zauważyć, pamiętając cały czas o niskiej cenie, to wizualne podobieństwo do droższych szosówek. Wszystkie ramy zostały wykonane z aluminium, obecnie najtańszego materiału używanego do ich produkcji i odpowiadają, przynajmniej co do kształtów, aktualnej rowerowej modzie. Dopiero przy bliższym przyjrzeniu się widać, że rowery mają prostsze rozwiązania albo mniej zaawansowane wyposażenie, np. z zewnętrznym prowadzeniem linek, a nie wewnątrz ramy. Zdziwić się za to można, jak duże potrafią być różnice na wadze. Między najcięższym zestawem ramy z widelcem i najlżejszym (Cube) jest kilogram różnicy, co podczas jazdy daje się wyraźnie odczuć.

 

Szosówki do 2500 zł

 

Tańsze grupy napędowe Shimano w dużej części są bardzo podobne pod względem wyglądu do wyższych, takich jak Ultegra i 105, różnice zgrabnie ukryto. Sora i Claris Shimano muszą zadowolić się dziewięcioma lub odpowiednio ośmioma zębatkami z tyłu, podczas gdy standard w Shimano to obecnie jedenaście (a części ważą zdecydowanie więcej). Powierzchnie nie są tak pracochłonnie wykończone, łożyska prostsze i trochę mniej precyzyjnie wykonane. Zmiana biegów i hamowanie przebiega ciężej niż w komponentach klasy wyższej, ale różnica jest zdecydowanie mniejsza, niż można by przypuszczać na podstawie przepaści cenowej. Wyjątek stanowi tu grupa Tourney w rowerze testowym Scotta. W porównaniu z komponentami z pozostałych rowerów wypada zauważalnie słabiej (patrz: tabela).

 

Szosówki do 2500 zł

 

NIEWIELE DROŻEJ, ALE ZDECYDOWANIE LEPIEJ

 

Co do przyjemności jazdy, pozornie nieistotne detale mogą dać w efekcie dużą różnicę. Słabe hamulce w Giancie albo nietypowo duże skoki między przełożeniami w Scottcie mogą upośledzić wrażenia z jazdy. Dla każdego problemu można jednak znaleźć rozwiązanie, w dodatku takie, które niewiele kosztuje. Bez ograniczeń pozytywnie wypada „drogi” Cube. Choć nie ma najwyższej grupy napędowej w teście, oferuje w efekcie najlepszy kompletny zestaw, to sportowy, wyważony i uniwersalny rower. Także B’Twin i Giant są godne polecenia, z drobnymi zastrzeżeniami, na obu użytkownik przyjmuje umiarkowaną, komfortową pozycję. Największej krytyki doczekał się Scott, który jest stosunkowo ciężki i z grupą Tourney naszym zdaniem nie znajduje się na tym samym poziomie co pozostałe rowery. Interesujące jest, że za niewiele więcej niż 2000 złotych Scott oferuje model z nowocześniejszą ramą i zauważalnie bardziej wartościową grupą Claris. Wynika z tego, że prawdziwa przyjemność z jazdy możliwa jest już za jedną dziesiątą wartości roweru profesjonalnego. Trzeba jednak dokładnie się przyjrzeć i sprawdzić, co dostaje się za swoje pieniądze.

 

CO NAM SIĘ PODOBAŁO?

 

Szosówki do 2500 zł

CUBE. Z ośmiu zębatek napędu Claris siedem ma wyścigowy charak- ter. Zębatka 32 ratuje na stromych podjazdach.

 

Szosówki do 2500 zł

CUBE. Sztyca wysokiej jakości z praktycznym mocowaniem siodła działa tak dobrze jak droższe i lżejsze modele.

 

Szosówki do 2500 zł

B’ TWIN. Hamulce obręczowe w B’Twinie zostawiają miejsce na opony o szerokości do 32 mm albo pełne błotniki.

 

A CO MNIEJ…

 

 

Szosówki do 2500 zł

SCOTT. Dźwignia pod kciuk ma ostre kanty, trudno do niej sięgnąć w dolnym chwycie.

 

 

Szosówki do 2500 zł

SCOTT. Kaseta o siedmiu przełożeniach ma duże skoki między zębatkami, szczególnie na średnich biegach, co odbiera się jako mało harmonijne.

 

 

Szosówki do 2500 zł

GIANT. Tanie hamulce Tektro nie są zbyt mocne i sprawiają wrażenie „ciastowatych”.

 

B'TWIN Triban 520

decathlon.pl
cena: 2399 zł
waga: 10,2 kg

 

Szosówki do 2500 zł

 

Rower w okazyjnej cenie ze sportowego dyskontu podobał nam się już w teście indywidualnym w TOUR 12/2017. Także w porównaniu z droższymi konkurentami renomowanych marek dostępnych w sklepach rowerowych rower kosztujący niespełna 2400 złotych nie ma się czego wstydzić, to udana podstawa do różnych zastosowań. Na bardzo sztywnej ramie siedzi się, jak na szosę, bardzo wyprostowanym, a kierownica i siodełko są bardzo wygodne. W ramie i widelcu zintegrowano gwinty, które pozwalają zamontować błotniki, ewentualnie bagażnik. Widelec i tył zostawiają dość miejsca na opony o szerokości do 32 mm.

 

Szosówki do 2500 zł

 

Możliwe jest wykorzystanie modelu jako wytrzymałego roweru na co dzień, jak i turystycznego ściganta. Zakres przełożeń napędu Sora z trzema zębatkami z przodu i dziewięcioma z tyłu jest olbrzymi. Z bardzo miękkimi przełożenia zostawia rezerwy także na bardzo strome podjazdy. Jednocześnie początkujący często oceniają obsługę trzech zębatek jako bardzo skomplikowaną. Hamulce mogłyby być mocniejsze. Stosunkowo wysoką wagę w tej klasie cenowej trzeba przełknąć praktycznie zawsze.

 

CUBE Attain

cube.eu
cena: 
3220 zł
waga: 9,5 kg

 

Szosówki do 2500 zł

Nie jest dużą niespodzianką, że Cube, najdroższy rower w teście, wygrywa. Godna uwagi jest duża odczuwalna przewaga w stosunku do pozostałych rowerów. Gdyby nie miało się przed oczami komponentów, można by sądzić, że siedzi się na dwa razy droższym modelu, oczywiście ignorując mniejszą liczbę przełożeń i wysoką wagę. Sprzęt działa tak dobrze jak rower na Ultegrze. Od strony technicznej może się podobać przede wszystkim zestaw ramy z widelcem. Jest niemal kilogram lżejszy niż zestaw Scotta, ma nowoczesny dizajn i z pancerzami wewnątrz ramy sprawia uporządkowane wrażenie. W dodatku, przynajmniej w dolnej pozycji, siedzi się jeszcze stosunkowo sportowo. Jego zwrotność sprawia, że nie ma wątpliwości, iż jedzie się na szosówce.

 

Szosówki do 2500 zł

Trudno narzekać na siodło, kierownicę. Dźwignie napędu Claris leżą tak dobrze w dłoni, jak ich droższe odpowiedniki. Co prawda zestaw ma tylko osiem zębatek, ale są sprytnie zestawione, do siedmiu stosunkowo blisko położonych dodano dosłownie „koło ratunkowe” z 32 zębami, pomagające na stromych podjazdach.

 

GIANT Contend 3

giant-bicycles.com
cena: 
2899 zł
waga: 9,8 kg

 

Szosówki do 2500 zł

Serią Contend Giant chce przemówić do użytkowników poszukujących atrakcyjnej ceny i komfortu. Sztywna rama jest zaskakująco lekka, ale z powodu ciężkiego widelca rower nie wyróżnia się w tej kategorii, dochodząc do granicy 10 kg. Na najtańszym rowerze z całej serii siedzi się, jak na szosówkę, dość wyprostowanym, a napęd Shimano Claris oferuje szeroki zakres przełożeń. Na pierwszym biegu tryb 34 z pomaga w zdobywaniu podjazdów. Jednocześnie skoki z biegu na bieg są stosunkowo duże. By obniżyć koszty, napęd uzupełniono o prostą korbę FSA i hamulce obręczowe Tektro, ale alternatywy nie zachwycają.

 

Szosówki do 2500 zł

 

Korba z przestarzałym mocowaniem na kwadrat powoduje, że tęskni się do płynności działania zębatek Shimano. Hamulce czuje się mniej bezpośrednio i są też trochę słabsze. Zmienilibyśmy także opony, które, jak na przeznaczenie roweru, są zbyt wąskie. Poza tymi niuansami rower toczy się dobrze, koła i komponenty są niespektakularne, ale spełniają swoje zadanie. Kolejny argument za Giantem to dożywotnia gwarancja na ramę i widelec.

 

SCOTT Speedster 50

scott.pl
cena: 
2669 zł
waga: 10,6 kg

 

Szosówki do 2500 zł

Najtańszy Scott Speeder 50 bazuje na prostej i ciężkiej ramie z aluminium, zastosowanej tylko w tym modelu. Zamontowano w nim też rzadko spotykane na szosie wyposażenie Shimano Tourney z siedmioma zębatkami z tyłu. Pozycja jest bardzo wyprostowana, a kierownica i siodło są ponadprzeciętnie wygodne. Słaby komfort widelca i ramy równoważą trochę szerokie opony. Waga, niemal 11 kg, na tle innych rowerów czyni ze Scotta zawodnika wagi ciężkiej. Manetki Tourney, z pancerzami przebiegającymi przed kierownicą, zdecydowanie nie leżą w dłoni równie dobrze jak te z wyższych grup Shimano. Mała i kanciasta dźwignia pod kciuk przeszkadza, a z dolnego chwytu praktycznie nie da się do nich sięgnąć. Siedem biegów dzielą duże skoki, co przeszkadza przede wszystkim na często używanych przełożeniach średnich.

 

Szosówki do 2500 zł

 

W sumie rower, mimo niskiej ceny, nie jest specjalnie przekonujący. Lepszym wyborem powinien być droższy o zaledwie trochę ponad 300 złotych Speeder 40, który może pochwalić się nowocześniejszą ramą z pancerzami poprowadzonymi w środku i napędem Claris, tym samym znalazłby się w tej samej lidze co zwycięzca tego testu.

 

Przeczytaj również: 

 

First Ride - Shiano 105 R7000

Premierowa dwunastka - Camapgnolo Super Record 1x12

BMC Polska rusza z projektem BMC Labs

Canyon Grail - szybki gravel

 

Komentarze do artykułu