Premierowa dwunastka – Campagnolo Super Record 2 x 12

Wprowadzając do rowerów szosowych pierwszą grupę napędową 2x12, Campagnolo ożywia rynek. Ile biegów potrzebuje tego typu sprzęt? Pierwszy na świecie test praktyczny i laboratoryjny podsuwa odpowiedzi dotyczące jakości działania i trwałości grupy.



GŁÓD SUKCESU

 

Czy historia się powtarza? Już dwukrotnie Campagnolo było pierwszym producentem, który dołożył do napędów w szosówkach dodatkową zębatkę. W 1999 Włosi zaprezentowali pierwszą grupę z dziesięcioma zębatkami, w 2008 pojawił się pierwszy zestaw 2x11. W marcu firma z Vicenzy zaskoczyła rowerowy świat pierwszym systemem 2x12, dostępnym najpierw w wersji mechanicznych topowych grup Super Record i Record. Wkrótce powinna też nastąpić modernizacja elektrycznego zestawu EPS. Dwukrotnie udało się więc Włochom wyznaczyć trend, konkurenci Shimano i SRAM każdorazowo podążyli ich śladem. Czy uda się to po raz trzeci? Shimano i Sram nie chciały udzielić odpowiedzi na postawione przez nas pytania, czy i kiedy zareagują na dwunastkę. Campagnolo w każdym razie potrzebuje nowych sukcesów. Niegdysiejszy prymus wśród komponentowych producentów ma zadyszkę. Udziały rynkowe w stosunku do Shimano maleją, w kwestii innowacji również zrobiło się jakby ciszej.

 

PODTRZYMAĆ MIT

 

W przypadku wszystkich istotnych nowości w ostatnich latach, jak systemy elektryczne zmiany biegów czy tarczówki, Shimano i SRAM były szybsze i odniosły większe sukcesy. Co prawda wielu wiernych fanów Campagnolo jest w stanie żyć w obliczu faktu, że ich ulubiona marka utraciła opinię innowatora, ale młodszym kolarzom coraz trudniej przekazywać mit Campy. Bardziej interesujące jest jednak pytanie, co daje dodatkowa zębatka? Czy dwanaście koronek jest lepszych niż jedenaście, czy Campagnolo po prostu nie wpadło na lepszy pomysł? Na forach internetowych zabieg Włochów określa się jako „bezsensowny” i „niepotrzebny”. Ale za dwunastą zębatką przemawiają argumenty.

 

Camagnolo 2x12

 

LEPSZE ZESTOPNIOWANIE

 

Wielu jeżdżących na szosie zna problem konieczności wyboru zestopniowania kasety, który zawsze jest kompromisem. Albo jeździ się na gęsto upakowanych, z niewielkimi skokami między biegami, co odpowiada przede wszystkim lepiej wytrenowanym, z wyuczoną kadencją. Brakuje jednak wówczas biegów lżejszych, na których łatwiej pokonywać sztywniejsze podjazdy. Albo decyduje się na kasetę zestawioną szerzej, z 32 albo nawet 34 zębami w największej koronce, która obecnie oferowana jest w wielu grupach. Tu jednak niektórzy tęsknią do gęstego zestopniowania na biegach średnich, na których zwykle jeździ się najczęściej.

 

O tym, jak istotny jest to problem, oprócz indywidualnych preferencji decyduje przede wszystkim okoliczność, po jakim terenie rower porusza się najczęściej. Kto odwiedza góry rzadko lub nigdy, być może do tej pory nie tęsknił za dużą, ratunkową zębatką. Jeśli jednak jeździ na odpowiednio szeroko zestopniowanej kasecie, często brakuje mu bardziej precyzyjnego zestopniowania szybszych przełożeń.

 

MNIEJ ZNACZY WIĘCEJ

 

Jeśli czujecie, że was to dotyczy, napęd z dwunastką rzeczywiście może okazać się alternatywą. Campagnolo do obu grup dwunastkowych oferuje tylko dwie kasety, odpowiednio 11–29 lub 11–32 z. Brzmi to jak ograniczenie. W rzeczywistości jednak oba zestawy z kombinacją dużej rozpiętości i małych skoków między zębatkami są obecnie bezkonkurencyjne. Ponieważ jednocześnie do każdej z grup dostępna jest tylko jedna przerzutka, po raz pierwszy w rowerze szosowym dostępny jest napęd, który z mniejszą liczbą kombinacji oferuje niemal wszystkie zastosowania, od kryteriów z dużymi prędkościami po etapy w wysokich górach. Wymiana trybu albo przerzutki przed zadaniem specjalnym? Niepotrzebne.

 

Camagnolo 2x12

 

Nowe grupy, dostępne w wariantach do hamulców obręczowych i tarczowych, oferują jednak coś więcej niż tylko dodatkową zębatkę. Zmieniony, „wyostrzony” wygląd, różniąca się niuansami ergonomia manetek, zoptymalizowane hamulce obręczowe na szersze opony, niższa siła potrzebna do obsługi, jak i lepsze działanie napędu, szczególnie w rowerach z tarczami – to odróżnia dwunastkowe grupy Super Record i Record od jedenastkowych. Podobnie jak w najnowszych wersjach grup Shimano także Campagnolo udowadnia, że mechaniczna zmiana biegów nie jest jeszcze u schyłku swoich możliwości rozwojowych.

 

CZY LUKSUS PONOWNIE PODBIJE RYNEK

 

Czy to wystarczy, by z powrotem odzyskać udziały w rynku? Record, jako najtańsza grupa 2x12, kosztuje nadal ok. 8500 złotych. Super Record z tarczówkami zdecydowanie więcej niż 13 000 złotych. W związku z tym zaś, że grupy do indywidualnego składania roweru cieszą się obecnie coraz mniejszą popularnością, grupy dwunastkowe powinny trafić głównie do luksusowych seryjnych szosówek w cenach przekraczających 40 000 złotych. Większość kolarzy wzruszy wówczas tylko ramionami.

 

Camagnolo 2x12

 

Bardziej interesująco mogłoby się zrobić, gdyby Campagnolo zdecydowało się na upgrade tańszej grupy Potenza do poziomu dwunastki. To mogłoby ruszyć z miejsca grupy klasy średniej, gdzie Shimano 105 i Ultegra są niemal monopolistami. Najpóźniej, gdy Sram wkroczy do klubu dwunastek, co, zważywszy na sukces odniesiony w MTB z grupami 1x12 z serii Eagle, może uchodzić za prawdopodobne, także gigant z Japonii będzie musiał zareagować. Prawdopodobnie Shimano od dawna trzyma odpowiednie plany w szufladzie.

Od niedawna wiadomo, że najnowsza wersja grupy XTR, czyli topowej MTB, ma z tyłu również 12 przełożeń. Trudno więc zakładać się, że na szosie 11 biegów pozostanie już na zawsze. Obie grupy 2x12 z hamulcami obręczowymi są już dostępne w sprzedaży, wariant z tarczówkami także. Super Record i Record w wariantach jedenastkowych co prawda można jeszcze dostać, ale ich produkcję już zakończono.

 

OBSŁUGA

 

Kształt manetek Ergopower od razu wygląda znajomo, choć sporo się zmieniło. Dźwignie hamulcowe i znajdujące się pod nimi dźwignie do przerzutek są obecnie, tak jak w Shimano i Sramie, lekko wychylone na boki, co lepiej odpowiada wychyleniu dłoni przy zmianie. Za pomocą sztyftu, który do tej pory służył tylko do otwierania hamulca, można dwustopniowo ustawiać odległość dźwigni bez użycia narzędzi, dostosowując ją do różnej wielkości dłoni.

Największa różnica w stosunku do napędów jedenastkowych wynika z zastosowania nowych linek, które pracują lżej, zauważalnie zmniejszając siłę potrzebną do obsługi, jednocześnie bez straty charakterystycznego dla Campy wrażenia konkretnej zmiany przełożenia. Pozostaje takie samo, wraz z zasadą działania dźwigni wprowadzoną z pierwszymi Ergopowerami w 1992 roku. Wówczas było to 2x8. Za zmianę w każdym kierunku odpowiedzialna albo dźwignia umieszczona pod dźwignią hamulcową, albo pod kciukiem, na wewnętrznej stronie korpusu manetki. Tym samym jednym ruchem dźwigni można zmienić do pięciu biegów w górę albo do trzech w dół. Zasadę działania, która opiera się na przestrzennym rozdzieleniu dźwigni, fani Campagnolo uważają za intuicyjną, praktycznie wykluczone są błędy w obsłudze. Manetki pod kciuki są większe, powędrowały trochę do przodu, są też odrobinę łatwiej osiągalne z dolnego chwytu. Stopnie pośrednie między pozycjami maksymalnymi pozwalają na manualne ustawienie przedniej przerzutki tak, by łańcuch nie obcierał przy mocnym skosie.

 

Camagnolo 2x12

 

NAPĘD

 

Najważniejsza wiadomość na początek? Kasety z 12 przełożeniami mają tę samą szerokość co z 11 i tym samym są kompatybilne z niemal wszystkimi kołami Campagnolo z ostatnich 20 lat. By zmieścić 12. zębatkę, pojedyncze zębatki są węższe, a odstępy między nimi mniejsze. Do wyboru są dwie: 11–29 i 11–32. Obie, aż do siódmej zębatki, mają skoki o jeden ząbek i zbudowane są w całości ze stali. Sześć mniejszych zębatek montowanych jest pojedynczo, większe zbudowane są z dwóch większych bloków wyciętych w całości, po trzy zębatki każdy. Mniejsze zębatki są ekstremalnie twarde (w skali twardości Vickersa 801 HV 50), większe nadal bardzo twarde (602 HV 50).

Wizualnie wyróżnia się przede wszystkim korba Super Recorda, w której po dwa z czterech ramion łączone są karbonowymi mostami. By zapewnić optymalne działanie napędu, w rowerach z tarczami linia łańcucha powędrowała minimalnie na zewnątrz w porównaniu z napędami jedenastkowymi, ale odległość między pedałami (współczynnik Q) pozostała bez zmian. Aluminiowe zębatki w korbie mają bardzo wysoką jakość (twardość 210 HV 10) i powinny, tak jak dotąd, zapewniać duże, pięciocyfrowe przebiegi.

Wszystkie dostępne kombinacje (53/39, 52/36, 50/34) pasują do tej samej korby. Inaczej niż w grupach jedenastkowych pusta w środku kor- ba z karbonu dostępna jest tylko w Super Recordzie. Oś dzielona w połowie (w Super Recordzie z tytanu, w Recordzie ze stali) połączona jest za pomocą uzębienia Hirtha.

Korby są dostępne w długościach: 165, 170, 172,5 i 175 mm. Łańcuch dwunastkowy ma tylko 5,15 mm szerokości, tym samym to najwęższy łańcuch rowerowy na rynku. Jego konstrukcja przypomina łańcuch dwunastkowy. W oczy rzuca się nie- wielka odległość między wewnętrznymi ogniwami, wynosząca tylko 2 mm, która ograniczy dostępność zębatek innych producentów. Kołnierze łożysk są węższe o 0,2 mm niż w jedenastce, a ogniwo w miejscu najcieńszego przekroju mierzy tylko 0,67 w miejsce 0,77 mm. Na podstawie naszych testów można jednak stwierdzić, że zużycie jest niewielkie i porównywalne ze znanymi z bardzo wysokiej trwałości łańcuchami jedenastkowymi. Łańcuch Chorusa wydłużył się po 35 godzinach przy obciążeniu 100 kg o 0,033 mm; łańcuch dwunastkowy tylko o 0,028 mm na ogniwo, co odpowiada podobnym wynikom.

 

Camagnolo 2x12

 

ZMIANA

 

Nowy materiał z wykończeniem przypominającym marmur zastępuje dotychczasową optykę karbonu. Zmienione mocowanie umożliwia montaż na konwencjonalnych hakach, jak i Direct Mount, coraz popularniejszych w rowerach na tarczach. Kółka prowadzące mają po 12 w miejsce 11 ząbków, a zęby górnego kółka są znacząco dłuższe niż dotychczas. Za sprawą nowej konstrukcji zmniejsza się dystans między kółkiem i zębatkami, co poprawia prowadzenie łańcucha i dobrze wpływa na precyzję zmian. W dodatku dostępna jest tylko jedna przerzutka do każdej grupy, pokrywająca wszystkie kombinacje z zębatek z przodu i z tyłu. Różnica między Super Recordem a Recordem sprowadza się do tytanowych śrub w miejsce stalowych i większej liczby części z tytanu.

Decydująca różnica w przerzutce przedniej to nowy kształt ramienia, które lżej się obsługuje i zostawia więcej miejsca. Tym samym zostaje więcej miejsca na szersze opony.

 

WAGA

 

Dwunastkowe grupy nie są lżejsze. W porównaniu z wersją jedenastkową z 2015 nowy Super Record jest cięższy o 100–130 gramów. Trudniej dokładnie oszacować różnicę wag, ponieważ dwunastkowe kasety mają więcej zębatek, a ich zestawienia nie odpowiadają dokładnie tym znanym z jedenastek.

 

Camagnolo 2x12

 

HAMULCE OBRĘCZOWE

 

Szczęki hamulcowe mają nowy wygląd. Tak zwany Skeleton Desig z wyfrezowaniami obniżającymi wagę ustąpił bardziej masywnym ramionom. Zmiana jest zauważalna szczególnie w wariancie Direct Mount, wymagającym specjalnych mocowań w ramie i widelcu. W przeciwieństwie do wariantu poprzedniego, mało przekonującego, obecny może równać się z hamulcem z mocowaniem standardowym. Oba warianty bazują na sprawdzonej konstrukcji Dual Pivot z dwoma przegubami i oferują miejsce na opony o szerokości przynajmniej 28 mm. Fakt, że punkt rozpoczęcia hamowania jest odczuwalnie bardziej miękki niż w Shimano, nie ma znaczenia dla jakości działania. Ważniejsza jest mieszanka okładzin, a Campagnolo ma tu dużą wiedzę. Okładziny do obręczy aluminiowych działają nawet mocniej niż bardzo dobre R55C4, jakich Shimano używa w Dura‑Ace i Ultegrze. Z okładzinami w kolorze czerwonym, w parze z karbonowymi obręczami, Campagnolo oferuje nawet wzorzec jakości działania dla tego typu klocków.

 

Camagnolo 2x12

 

Dowiedz się więcej na: campagnolo.com

 

Przeczytaj również: 

 

Ultra na gravelu - Accent Feral

BMC Polska rusza z projektem BMC Labs

Canyon Grail - szybki gravel

Komentarze do artykułu