Canyon Grail – SZYBKI GRAVEL

By jazda na gravelu była cool, potrzeba odpowiedniego roweru. Nowy Grail Canyona wysoko ustawia poprzeczkę. Nietypowa kierownica powoduje jednak, że opinie nie są jednoznaczne.



NIEKONWENCJONALNY

 

Na temat Graila można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że pozostawia obojętnym. Rzadko rower szosowy zrywa z konwenansami tak bardzo jak ten. Rura górna płynnie przechodzi w mostek, co przypomina rozwiązanie francuskiego producenta Looka z modelu 795. W przeciwieństwie jednak do 795 mostek nie przechodzi w kierownicę, tylko w łącznik przypominający literę T, który odchodzi w prawo i w lewo, by dołączyć do właściwej kierownicy tuż pod dźwigniami hamulców. Gdy patrzy się na rower z boku, wydaje się czegoś brakować. Może się niemal wydawać, że kierownica szybuje nad rowerem.

 

WZORZEC POZIOMU KOMFORTU

 

Słowa „wznosić się” czy „szybować” dobrze oddają zamysł kryjący się za konstrukcją. „Hoverbar” najbardziej poddaje się tam, gdzie normalna kierownica jest najsztywniejsza, czyli w miejscu górnego chwytu. Canyon mówi o siedmiokrotnie wyższej elastyczności w porównaniu z konwencjonalną konstrukcją, czego jednak nie potwierdziliśmy w pomiarach. Efekt jest jednak odczuwalny i zauważalny, gdy kierownicę się obciąży. Hoverbar w rowerze znalazł się obok innego elementu wpływającego na komfort w Grailu, czyli sztycy VCLS2 zbudowanej z płaskich sprężyn, niczym resory, efektywnie wygładzającej nierówności i wiele drgań. Jest to szczególnie widoczne w kombinacji z głęboko osadzoną blokadą sztycy, która znajduje się tam, gdzie tylne widełki docierają do rury podsiodłowej, wyznaczając obecnie standardy dla elastyczności tyłu roweru szosowego. Wartość 67 N/mm, którą zmierzyliśmy w laboratorium TOUR, to rekord dla szosówek.

 

Canyon Grail Gravel

Unoszący się w powietrzu i dzięki temu potrafiący wiele wybaczyć. Kierownica Graila na pewno przyciąga wzrok.

 

SPORTOWY CHARAKTER

 

Właściwy efekt zaskoczenia w Grailu podczas jazdy testowej wywołują jednak bezdętkowe opony Schwalbe o szerokości 40 mm, na których jeździliśmy z ciśnieniem 2,2 bara z przodu i 2,5 bara z tyłu. Mimo wyraźnego bieżnika, z gęsto ustawionymi małymi punktami na powierzchni tocznej i mniej licznymi, ale trochę większymi z boku, G‑One Bite na asfalcie toczą się sensacyjnie szybko i lekko. Bez problemu rower można rozpędzić do ponad 30 km/h, bez problemu można dotrzymać kroku kolegom na prawdziwych rowerach szosowych. W przeciwieństwie do wielu opon gravelowych G‑One Bite nadają się nie tylko do jazdy na wprost, ale pewnie wgryzają się w podłoże także w zakrętach. W efekcie wszystkich zabiegów Grail rzeczywiście jeździ trochę tak, jakby szybował.

 

Do ponadprzeciętnie spokojnej jazdy obok wzorowego tłumienia przyczynia się też rozstaw kół wynoszący 1030 mm. Mimo tego rower, dzięki sprytnemu zabiegowi, okazuje się zadziwiająco zwrotny. Wirtualny mostek o długości 75 mm jest ekstremalnie krótki, prowadzenie odpowiednio bezpośrednie. By to wyrównać, rama jest dłuższa niż zazwyczaj, tak, by zasięg ramion pasował. Trudno jednak porównać dane geometryczne Graila z innymi rowerami, a w szczególności rozmiary Stack i Reach. Pozycja za kierownicą, w zależności od ustawienia jej wysokości, sięga od popularnej wyścigówki Canyona Ultimate po model maratonowy Endurace CF SLX. Graila wypada więc zaliczyć do graveli o zdecydowanie sportowym charakterze.

 

MAŁO MOŻLIWOŚCI USTAWIEŃ

 

Podczas gdy właściwości jezdne Graila natychmiast do niego przekonują, kształt kierownicy może zniechęcać. Poza estetyką (rzecz gustu) przeciwko Hoverbarowi przemawia fakt, że oferuje niewiele możliwości regulacji. Jeśli usunie się podkładki, można obniżyć pozycję o 15 mm i niewiele więcej. Co prawda do siedmiu rozmiarów ramy, z których dwa najmniejsze toczą się na mniejszych kołach 650B, Canyon oferuje sześć różnych wariantów kierownic o różnych szerokościach i długościach. Dla każdego rozmiaru ramy przewidziana jest jednak określona kierownica, nie ma możliwości zmiany. Tym samym wybór właściwego rozmiaru w Grailu staje się jeszcze istotniejszy niż zazwyczaj.

 

Canyon Grail Gravel

 

OPCJE

 

W kolekcji Graila na sezon 2019, która została zaprezentowana na przełomie sierpnia i września, znalazło się osiem wariantów modelu, w tym dwa damskie, w cenach od 9999 do 20 499 zł. Rower oprócz ramy w przetestowanym wariancie CF SL, która waży 1067 gramów, dostępny jest też w wersji CF SLX o wadze tylko 830 gramów. Jesienią ma się również pojawić wariant aluminiowy. Już w tej chwili do roweru dostępny jest zestaw trzech sakw bikepackingowych, które Canyon zaprojektował we współpracy z Topeakiem.

 

Dowiedz się więcej na: www.canyon.com

 

Przeczytaj również:

 

First Gravel Ride - Octane One Grid

Kross Vento 5.0

Inspiracje: Jesienne kierunki - jak przedłużyć lato?

Komentarze do artykułu