Emonda

TTT kobiet na MŚ dla CANYON//SRAM Racing

3 września 2018 - dziewczyny CANYON//SRAM Racing pojechały perfekcyjnie drużynową czasówkę, by stanąć na najwyższym stopniu podium w czasie Mistrzostw Świata w Innsbrucku. Alena Amialiusik, Alice i Hannah Barnes, Elena Cecchini, Lisa Klein oraz Trixi Worrack wspólnie przekroczyły linię mety, osiągając na trasie długości 54,9 kilometra średnią prędkość prawie 53 km/h.



 

 

Trixi Worrack

"Nie wydaje mi się, by ktokolwiek na nas stawiał. Ale w sumie, im bliżej byłyśmy mety, tym bardziej wiedziałyśmy, że może dzięki wszystkim naszym przygotowaniom i treningom możemy być bardzo blisko... Dziś był nasz dzień!" 

 

 

Po przejechaniu przez pierwszy punkt pomiarowy z najlepszym czasem, team Wiggle High5 przepadł gdzieś w połowie stawki, podczas gdy zeszłoroczne zwyciężczynie Boels Dolman stanowiły dla CANYON//SRAM największe zagrożenie w połowie wyścigu. Zachowując sześć zawodniczek CANYON//SRAM dotrwał w pełnym składzie do mety i uplasował się 22 sekundy przed Boels Dolman i 29 sekund przed Team Sunweb, które skończyły trzecie. 

 

 

Team Manager, Ronny Lauke

"To najlepszy występ, jaki widziałem od bardzo długiego czasu. Ciężko się do tego przygotowywaliśmy. Jestem bardzo zadowolony. Zawodniczki pojechały po prostu świetnie. Jestem szczęśliwy, że zaangażowaliśmy speca od aerodynamiki - Dana Bighama, który moim zdaniem wniósł do teamu trochę inny sposób myślenia. Dedykujemy to zwycięstwo wszystkim naszym partnerom, w szczególności Canyonowi i SRAMowi. Wspierali nas przez ostatnie trzy lata i to zwycięstwo należy również do nich." 

 

 

 

 

CANYON//SRAM TTT Innsbruck 2018

 

Alena Amialiusik:

"To niesamowite uczucie zostać mistrzynią świata z tymi dziewczynami. Było szybko, ale jednocześnie szło nam tak gładko, że w ogóle się tego nie czuło. Byłyśmy w szoku, gdy sprawdzałyśmy nasze liczniki po wyścigu. To niewiarygodne, jak sprawnie nam szło, jechałyśmy jak jeden zawodnik a nie sześć! Jestem bardzo, bardzo dumna. I nasze kolorowe pełne Zippy Super-9! Czaderskie i szybkie!"  

 

 

 

 

CANYON//SRAM TTT Innsbruck 2018

 

Trixi Worrack:

"Myśle, że nikt nie oczekiwał, żę wygramy. My wiedziałyśmy, ze jeśli będziemy miały dobry dzień, jest szansa, ze pojedziemy naprawdę dobrze. Miałyśmy fantastyczny dzień! Podczas żadnego z treningów nie udało nam się pojechac tak dobrze, jak dziś. MIałyśmy informację z punktów pomiaru czasu, że dobrze idzie, ale same tez czułyśmy, że jedziemy bardzo dobrze. W grupie nie czuje się tak prędkości i zawsze można odpocząć po zejściu ze zmiany. Kiedy zerkałam na prędkość, cały czas była bardzo wysoka. To był świetny wyścig dla każdej z nas. 

Płakałam na podium, ponieważ byłam niesamowicie szczęśliwa i jednocześnie smutna - to mój ostatni wyścig z CANYON//SRAM Racing. To bardzo mieszane łzy. A to zwycięstwo jest dla mnie bardzo ważne." 

 

 

 

 

CANYON//SRAM TTT Innsbruck 2018

 

Elena Cecchini:

"To coś, na co czekałam bardzo długo. To tak jakby wszystko do mnie dziś wróciło. Zawsze wierzyłam, że to wróci i że będzę mogła coś takiego poczuć. Kiedy przechodzisz trudny okres, czasami zaczynasz wątpić w możliwość sukcesu. Ale dziś wszystko się sprawdziło. Nasze przygotowania, sprzęt, jazda. Cudowny dzień. Teraz mogę zakończyć sezon!" 

 

 

 

 

CANYON//SRAM TTT Innsbruck 2018

 

Alice Barnes:

"To moje pierwsze podium w drużynowej czasówce i w dodatku dokonałyśmy tego na mistrzostwach świata. Chyba to jeszcze do mnie nie dotarło. Jestem bardzo szczęśliwa, że jesteśmy tu razem. 

Czuję się naprawdę dobrze i cieszę się, że mogłam się przyczynić do tego zwycięstwa. Wydawało mi się, że jestem najsłabszą zawodniczką w zespole i że mam stanowczo najmniejsze doświadczenie. Ale czułam, że mogę pomóc drużynie i jestem dumna z mojego wyczynu jak również z wysiłku pozostałych dziewczyn."

 

 

 

CANYON//SRAM TTT Innsbruck 2018

 

Lisa Klein:

"To niewiarygodne uczucie. Ciągle nie mogę uwierzyć. Po prostu szaleństwo! Drużynowe zwycięstwo ma w sobie coś szczególnego. Czułam, że miałyśmy rewelacyjny rytm zmian na niezłej prędkości i że zwracałyśmy na siebie nawzajem uwagę podczas wyścigu. Czułam się bardzo komfortowo podczas całego wyścigu, a samo dojechanie do mety w szóstkę uważam za kluczowe. Kiedy schodziłam ze zmiany, miałam czas by odetchnąć i przygotować się na następną. Oczywiście, cały czas jedziesz na zapieku, ale to co innego, gdy jest nas sześć do samego końca." 

 

 

 

 

CANYON//SRAM TTT Innsbruck 2018

 

Hannah Barnes:

"Jechałyśmy równo. Chciałyśmy pojechać najlepiej jak się da i kiedy patrzę wstecz, nie można się do niczego przyczepić. Wszystko zrobiłyśmy perfekcyjnie. To fantastyczne uczucie wiedzieć, ze to wygrałyśmy. W czasie wyścigu myślałam, że nawet jeśli nam się nie uda wygrać, to świadomość, że jechałyśmy tak dobrze jako drużyna, już byłoby olbrzymią satysfakcją. Jednak wygrać to i móc świętować to zwycięstwo wspólnie na podium jest naprawdę szczególne."

 

 

 

 

Zawodniczki dołączą teraz do swoich narodowych ekip, by we wtorek pojechać indywidualną czasówkę. W sobotę dziewczyny staną na starcie wyścigu ze startu wspólnego. Z teamu CANYON//SRAM w poszczególnych wyścigach udział wezmą:

 

 

 

Indywidualna jazda na czas

 

Alice Barnes (Wielka Brytania), Alena Amialiusik (Białoruś), Trixi Worrack (Niemcy).

 

 

Wyścig ze startu wspólnego

 

Alena Amialiusik (Białoruś), Hannah Barnes (Wielka Brytania), Elena Cecchini (Włochy), Tiffany Cromwell (Australia), Kasia Niewiadoma (Polska), Alexis Ryan (USA), Lisa Klein and Trixi Worrack (Niemcy).

 

 

Na początku sezonu 2018 przyglądaliśmy się życiu w teamie CANYON//SRAM. Przeczytacie o tym w naszym artykule CANYON-SRAM. TEAM Z MISJĄ.

 

Komentarze do artykułu