Poradnik: Jak jeździć na szosie cz. 2 – Śladami Rutka



Co to jest jazda na kole?

To podstawowa umiejętność, jeśli nie chcecie na szosie jeździć sami! Najłatwiej zacząć od nauki w tylko dwie osoby, bo obie powinny się uczyć równocześnie. Ta z przodu musi utrzymywać stałe tempo, nie hamować i nie zatrzymywać się gwałtownie, ostrzegać przed dziurami, wymijaniem czy zakrętami. Osoba z tyłu powinna znajdować się tak blisko pierwszej, jak to możliwe, utrzymywać stałą odległość i zwracać uwagę na sygnały prowadzącego. Po co to wszystko? Bo się opłaca. Jazda na kole pozwala zaoszczędzić do 30% energii, a w większym peletonie rower i jeździec jadą niemal niepchani siłą mięśni.

 

Gdzie jeździć?

Małe, boczne drogi o niewielkim ruchu są idealne do tego, by zaczynać przygodę z kolarstwem szosowym. Ścieżki rowerowe nadają się do tego rzadko, choć są wyjątki, gdy są one widocznie oddzielone od drogi głównej. Najlepiej zacząć poszukiwania zaraz za własnymi drzwiami, zdziwicie się, jak wiele niespodzianek was czeka. 

 

Gdzie znaleźć innych szosowców?

Nieocenione są grupy na forach i facebooku oraz coraz częściej amatorskie, wspólnie trenujące teamy. Praktycznie w każdym mieście odbywają się zbiórki szosowców, w stałych miejscach i o stałej porze. Spytajcie w najbliższym sklepie rowerowym, gdzie ich znaleźć, albo zaczepcie pierwszego spotkanego na trasie szosowca ubranego w jednolity strój z napisami. Jeśli spotkacie małą grupkę, i w dodatku nie wszyscy będą przypominali Alberto Contadora, jest spora szansa, że właśnie trafiliście na amatorski wypad lub trening.

 

Gdzie szukać tras?

Nieocenione są tu portale z bazą tras, począwszy od popularnej Stravy i Endomondo, a na bikemap.net czy gpies.com kończąc. Na wielu z nich istnieje możliwość wyszukiwania najpopularniejszych odcinków w okolicy, takich jak tzw. segmenty na Stravie, które przyciągają wiele osób ze względu na trudność lub atrakcyjność. Tym razem też przyda się krąg jeżdżących znajomych, w rejonach wielu miast istnieją popularne rundy treningowe, powszechnie znane i uczęszczane.

 

Kiedy mogę wybrać się na pierwszy wyścig?

Zanim zdecydujecie się na start w pierwszym wyścigu, musicie poczuć się pewniej na rowerze. Oznacza to zarówno opanowanie techniki jazdy, jak i jazdy w grupie. Nie warto porywać się z motyką na słońce, zanim nie odbędziecie odpowiedniego treningu. Godziny spędzone w siodle i budowanie tak zwanej wytrzymałości podstawowej pozwolą wam później dotrzeć bezpiecznie do mety. Jeśli chcielibyście powalczyć, warto byłoby dołączyć kolejne elementy, czyli trening specjalistyczny. Nasz Dziennik Treningowy, pozwalający zbudować formę osobom, które jeszcze regularnie nie trenowały, możecie znaleźć w numerze 3/15 BIKE [tu obok kod qr i okladka dziennika http://www.e-kiosk.pl/numer,79459,bike_magazyn_mtb_nr_1_europie]

 

Komentarze do artykułu