Jak wybrać plecak na wyprawę?



Gdy swego czasu Hannibal przekraczał Alpy, zapewne nie musiał specjalnie troszczyć się o bagaż. W jego orszaku maszerowało wówczas więcej niż 50000 ludzi i 37 słoni. Na pewno więc znalazł tragarzy dla swoich szat. Gdy dziś bikerzy wybierają się na drugą stronę głównego masywu alpejskiego, droga jest zdecydowanie łatwiejsza i przy okazji nieporównywalnie mniej niebezpieczna niż wówczas, ale jeszcze zanim wyruszą, już stają przed sportowym, logistycznym wyzwaniem…

 

Jak stos niezbędnych rzeczy zmieścić w plecaku, który nie powinien być większy od torby z supermarketu? W najlepszym zaś przypadku nie powinien ważyć więcej niż 7 kilogramów?

 

Dziewięciu producentów ma w swoim asortymencie modele, które są w stanie podołać podobnemu wyzwaniu. Przetestowaliśmy je i zbadaliśmy, który najlepiej nadaje się na wielodniową wyprawę w prawdziwe góry.

 

Jak wybrać plecak na wyprawę?


Lista rzeczy, potrzebnych na wyprawę taką jak Transalp, zajmuje pełną stronę A4 i pół dnia później zajmowała też niemal całą podłogę biura testowego. Następnie zaplanowano najtrudniejsze zadanie… Umieszczenie wyposażenia w plecaku przypomina rozwiązywanie zadania matematycznego. Zaczyna się szybko, by za moment poddać frustracji, bo często potrzebna mapa ginie gdzieś w czeluściach plecaka. Każdy ma swoje wyobrażenie na temat porządku. Dlatego istotne jest, by podział na kieszenie odpowiadał temu wyobrażeniu. Szczególnie istotne okazują się sprawdzone rozwiązania. Obszerna komora główna z oddzielną kieszenią na dole, dobrze podzielony organizer na narzędzia, łatwo dostępne kieszonki po bokach i na pasie biodrowym, płaski przedział na mapy, telefon czy portfel. Reszta to kwestia gustu.

 

 

Objętość, masa i perfekcja

Przejrzyście podzielone są przede wszystkim modele Cube’a, Jacka Wolfskina, Ospreya i Vaude. Evoc doprowadził podział na kieszenie do perfekcji. Deuterowi brakuje wprawdzie oddzielnej kieszeni na dole, za to kieszeń główna da się otworzyć tak szeroko, że łatwo dotrzeć nawet do najodleglejszego kąta. Według producentów wystarczającą ilość miejsca na tydzień w górach oferują wszystkie modele, ale w przypadku Dakine i Jacka Wolfskina bywa ciasno. Więcej niż 23–24 litry w trakcie pomiarów, przy dobrej woli, naprawdę nie byliśmy w stanie zmieścić. Tu pożądany jest umiar zamiast szaleństwa. Jeśli zestawi się masę plecaka z jego objętością, wyróżniają się trzy modele. Osprey i Vaude używają bardzo lekkich materiałów, co oczywiście pozytywnie wpływa na masę. AMS Cube’a wyróżnia się za sprawą swojej potężnej objętości. W przypadku Deutera solidne materiały i zintegrowany ochraniacz podnoszą wagę. Między najlżejszym i najcięższym modelem różnica wynosi całe 862 gramy, to przepaść w tej kategorii. Przy tym w Deuterze, w razie potrzeby, można usunąć płytę na plecy i zaoszczędzić aż 400 gramów.

 

 

Komfort noszenia

Pokonywanie gór oznacza rezygnację z różnych rzeczy, ale nie można zrezygnować z wysokiego komfortu noszenia. To pierwszy punkt, który należy wziąć pod uwagę przy zakupie plecaka. Jeśli system nośny nie pasuje do użytkownika, bóle w siodle są gwarantowane najpóźniej po kilku dniach. Dlatego w sklepie należy wypróbować plecak wraz z planowanym obciążeniem. Lina do wspinaczki dobrze nadaje się jako testowy obciążnik. Pasy biodrowy, ramieniowe i piersiowe – wszystkie modele w teście można wszechstronnie regulować. Cube, Deuter, Evoc, Osprey i Vaude, dzięki regulacji położenia na ramionach, mogą też zbliżyć się do pleców, np. na technicznych zjazdach. W trzech modelach można nawet regulować długość pleców. To duża zaleta, bo Ergon, Osprey i Vaude dają się zawsze właściwie umieścić na biodrach. To na nich z zasady powinno spoczywać największe obciążenie. Pasy naramienne tylko utrzymują pozycję plecaka. Szerokie pasy biodrowe również powinny należeć do standardowego wyposażenia. Stabilizują duży ciężar i sprawiają, że na końcu zjazdu nagle nie ma się bagażu na brzuchu.

Drobna uwaga, gdy Hannibal po 16 dniach pojawił się po północnej stronie Alp, miał tylko jednego z 37 słoni i prawdopodobnie zero ciuchów na zmianę. Wyposażeni we właściwy plecak co prawda zawsze sami dźwigacie swój bagaż w górach, ale za to do celu podróży dotrzecie zdecydowanie bardziej odprężeni.

 

 

 

 

WŁAŚCIWE ZARZĄDZANIE KIESZENIAMI

Porządne spakowanie? Na ten temat można by napisać pracę magisterską. Pokazujemy, jak najlepiej wykorzystać do swoich potrzeb kieszenie w plecaku.

 

 

 

 

1. KIESZENIE BOCZNE Wszystko, co w trakcie podróży powinno być łatwo dostępne, wędruje do kieszeni bocznych albo na pasie biodrowym. Może to być baton do szybkiego dostarczenie energii albo zestaw pierwszej pomocy w razie wypadku.

 

 

 

 

 

 

2. KIESZEŃ DOLNA Dwuczęściowe plecaki z reguły łatwiej jest spakować. W kieszeni dolnej powinny znaleźć się ciężkie przedmioty. W ten sposób ciężar może być lepiej podparty na biodrach, a plecak tak łatwo nie buja się na boki.

 

 

 

 

 

3. KIESZEŃ NA MAPY Mapy należą do obowiązkowego wyposażenia! Płaska, wystarczająco duża kieszeń na mapę, szczególnie łatwo dostępna, jest do tego idealna. Najlepiej całkiem z przodu plecaka albo, jak w Cube, tuż przy plecach.

 

 

 

 

 

 

 

4. KIESZEŃ GŁÓWNA W trakcie jazdy nie będziecie potrzebowali rzeczy do chodzenia. Wędrują więc do kieszeni głównej, najlepiej zapakowane w foliową torebkę. Na górze, w zasięgu ręki, powinny znaleźć się ubrania przeciwdeszczowe. Mokre będzie je można łatwo schować z powrotem.

 

 

5. KIESZEŃ NA NARZĘDZIA Usterka w trasie jest irytująca i kosztuje czas, dlatego przynajmniej podstawowe narzędzia powinny być dobrze uporządkowane i łatwo dostępne w szeroko otwieranej kieszeni. W ten sposób usterka zostanie szybko usunięta, a podróż będzie mogła trwać dalej.

 

 

 

 

CLEVER & SMART

Czy producent naprawdę zastanawiał się nad detalami, można się przekonać, sprawdzając poszczególne rozwiązania.

Jak wybrać plecak na wyprawę? Badając detale!

 

 

 

 

DOSTĘP Oddzielne kieszenie na dole ułatwiają utrzymanie porządku w plecaku. W Evocu kieszeń jest łatwo dostępna nie tylko od zewnątrz, ale i od środka.

 

 

 

 

PEWNY CHWYT Ponad 6 kg masy powinno być solidnie zamocowane na zjazdach. Najlepiej radzą sobie z tym rozbudowane pasy biodrowe, zwiększające powierzchnię podparcia.

 

 

 

 

 

BUKŁAK Bukłak na wyprawie takiej jak Transalp sprawdza się nie tylko w przypadku tych, którzy dużo piją, także wtedy, gdy może być umieszczony w oddzielnej kieszeni.

 

 

 

 

DOPASOWANIE Plecak wyprawowy musi pasować, kropka. Oczywiście najlepiej, gdy system dopasowania jest regulowany i dostosowuje się do długości i kształtu pleców użytkownika.

 

 

 

 

 

OCHRONA Attack Tour Deutera jako jedyny w teście dysponuje ochraniaczem pleców. Co prawda podnosi on masę o 400 gramów, ale też stopień bezpieczeństwa w trasie.

 

 

 

WENTYLACJA Napięta siatka wciąż najlepiej chroni na podjazdach, ale w związku z konstrukcją w tej kategorii wagowej nie leży całkiem pewnie na zjazdach.

 

 

 

 

Jak wybrać plecak na wyprawę? Jak go dobrze spakować? Sprawdzić objętość i wagę, zrezygnować z nadmiaru rzeczy, spakować je rozsądnie i... utrzymywać porządek :)

 

 

 

Peter Brodschelm, przewodnik i założyciel Fahrtwind

„KOMFORT NOSZENIA JEST ZAWSZE WAŻNIEJSZY NIŻ WAGA!”

 

 

 

 

Jaką maksymalną wagę może mieć plecak wyprawowy?


Oczywiście zależy to głównie od wzrostu użytkownika. Z zasady jednak plecak nie powinien ważyć więcej niż sześć, siedem kilogramów. Zabierając ze sobą dobrej jakości wyposażenie, swobodnie można tę wagę jeszcze obniżyć.

 

Jakie są klasyczne błędy popełniane przy pakowaniu?


Zwykle największy problem to rozdzielenie masy. Ciężkie rzeczy powinny wylądować na dole. Z nisko umieszczonym środkiem ciężkości jeździ się pewniej. Tylko gdy kogoś bolą okolice krzyża, obciążenie można przenieść na ramiona.

 

Z czego powinno się zrezygnować przy pakowaniu?


Wielu bikerów porusza się z wyposażeniem klasy high‑tech, ale wieczorem z plecaka wyciąga jeansy, co oczywiście nie ma sensu. Jeśli ktoś podróżuje przez wiele dni, liczy się naprawdę każdy gram.

 

Czy jest jakiś trik pomagający utrzymać porządek w plecaku?


Dyscyplina. Dzięki niej można w niemal każdym plecaku utrzymać porządek. W przypadku modeli ładowanych od góry jest to trudniejsze niż w tych pakowanych od dołu. Najlepiej gdy komorę główną można całkowicie otworzyć. Na górze znajdują miejsce rzeczy na dzień, poniżej w plastikowej torbie te na wieczór. Tam chronione są przed wilgocią i zapachami.

 

Jak wygląda idealny plecak na wyprawę taką jak Transalp?


Komfort noszenia jest ważniejszy niż masa. Dobre plecaki są co prawda całkiem lekkie, ale w razie wątpliwości sięgnąłbym po bardziej komfortowy i wystartował z jak najlżejszym wyposażeniem. Wiele kieszeni to coś dla jeżdżących naprawdę dużo. Jeśli ktoś potrzebuje takiego plecaka tylko raz do roku, szybko zgubi się w mnogości zakamarków. Dobrze dostępne kieszenie na narzędzia, zestaw pierwszej pomocy i zapasy oczywiście są potrzebne. Mnie wystarcza pojemność 25 litrów.

 

Bukłak czy bidon, co polecasz?


Bukłaki polecam tylko pijącym dużo i często, zawsze jednak w połączeniu z bidonem w ramie. Napełnianie bukłaka w źródle może być dość irytujące.

 

Czy przed startem trzeba się przyzwyczaić do plecaka?


Kto ma czas, powinien sprawdzić plecak z odpowiednim obciążeniem. Jeżdżąc po ścieżkach, trzeba odpowiednio dopasować technikę jazdy oraz pamiętać też o zmianach ustawień roweru w związku ze zmienioną masą. Problemy mają szczególnie ci, którzy zwykle jeżdżą bez plecaka.

 

 

 

 

 

Jak wybrać plecak na wyprawę? Porównajcie testowe modele

 

 

 

 

 

CUBE AMS 30+5 

 

 

 

 

DAKINE AMP 24 

 

 

 

 

DEUTER Attack Tour 28

 

 

 

 

ERGON BX4

 

 

 

 

EVOC Explorer 30l

 

 

 

 

JACK W. Rock Surfer 30,5

 

 

 

 

OSPREY Escapist 25

 

 

 

 

SHIMANO Hotaka 26

 

 

 

 

 

VAUDE Bike Alpin 25+5

 

 

 

Artykuł po raz pierwszy ukazał się na łamach wydania nr 10/2016 Magazynu BIKE, w wersji elektronicznej do kupienia TU.

 

 

Komentarze do artykułu