Blok startowy: Test rowerów maratonowych

Na sygnał do startu w pierwszych rzędach czekają nie tylko najszybsi zawodnicy, ale także najbardziej wyrafinowane maszyny do ścigania, jakie można sobie wyobrazić. Dla prawdziwych fanów wyścigów długodystansowych przetestowaliśmy repliki rowerów najbardziej utytułowanych zawodników świata. Co w rękach amatorów potrafią zdziałać bezkompromisowe narzędzia pracy?



WSZYSTKO ZA WATY!

 

Trening z pomiarem mocy, ściśle zaplanowana i restrykcyjna dieta, szybka i bolesna regeneracja z zastosowaniem wałków do masażu. Każdy, kto skrupulatnie przygotowuje się do startu w maratonie albo pracuje nad szczytem formy w środku sezonu wyścigowego, wywraca swoje codzienne życie do góry nogami. Rezygnacja z tłustych produktów spożywczych czy alkoholu brzmi kuriozalnie, gdy pomyślimy, że niektórzy zawodowcy opuszczają małżeńskie łoża, zamieniając je na noclegi w komorze hiperbarycznej.

A wszystko w imię uzyskania jeszcze kilku watów więcej w nogach. A jeśli życie codzienne podporządkowane jest serii morderczych przygotowań do długich dystansów, nie mniej decydującą rolę może odegrać kwestia sprzętu, której nie można pozostawić przypadkowi. Chyba nikt, kto w efekcie wyrzeczeń kładzie się do łóżka z burczeniem w brzuchu, nie chce stawać do walki na jakiejś podrzędnej maszynie.

 

LICZY SIĘ TYLKO PODIUM

 

Możecie wierzyć lub nie, ale kryteria wyboru najszybszych rowerów maratonowych do tego testu były nie mniej surowe niż kwalifikacja do mistrzostw świata. Stąd też pojawiły się w nim wyłącznie najbardziej utytułowane rowery znane z tras profesjonalnych wyścigów. Narzędzia pracy sław, jak Giant Héctora Leonardo Páeza i Canyon Pauline Ferrand‑Prévot. Oczywiście nie testowaliśmy oryginalnych, osobistych maszyn kapitalnej klasy zawodników, tylko poprosiliśmy sponsorów o repliki tych modeli. Repliki, które dostępne są w sprzedaży detalicznej. Chociaż w przypadku tych rowerów nie jest łatwo zauważyć różnice. Rowery producentów minimalnie odbiegają od oryginałów, co wynika z indywidualnych umów sponsorskich.

 

 

Poza Héctorem Leonardo Páezem już prawie żaden inny profesjonalny zawodnik nie sięga po sztywniaka. Fenomen ten łatwo wyjaśnić. Jeśli cena nie odgrywa żadnej roli, maratonowe fulle potrafią ważyć w granicach dziesięciu kilogramów. Zawodowcy rezygnują więc z przynależnej użytkownikom hardtaili wagowej przewagi na rzecz większej wygody i lepszych cech zjazdowych. Każdemu, kto musi finansować swój sprzęt z własnej kieszeni, podsuwamy jednak tańszą wersję modelową.

Koniec końców obydwie konstrukcje mają jeden wspólny mianownik. Jeśli wyniki następnego wyścigu długodystansowego nie będą oszałamiająco satysfakcjonujące, przyczyn należy szukać na pewno nie w maszynach, lecz raczej we własnych zaniedbaniach treningowych.

 

NAJLEPSZY NA PODIUM - Oryginalny rower Pauline Ferrand‑Prévot

 

 

Po maratonowych mistrzostwach świata rower zwyciężczyni trafił do prywatnej kolekcji właściciela marki Canyon, Romana Arnolda. Mimo że mechanik Pauline Ferrand-Prévot zdemontował już wcześniej regulowaną sztycę, miernik mocy i wyścigowe koła, na przykładzie Canyona Luxa wyjaśnimy, o co tak naprawdę chodzi w rowerach maratonowych.

 

rower do maratonu

Stromy kąt podsiodłowy

Aby pedałowanie było efektywne, kąt rury podsiodłowej powinien być stromy. Dzięki temu siła przenoszona jest na pedały idealnie od góry. Obowiązujące dziś wartości to 73–75 stopni.

 

rower do maratonu

 

Różnica w wysokości między siodełkiem a kierownicą

W celu zapewnienia sobie lepszej aerodynamiki, ale także efektywniejszego kąta pracy między udami a górną częścią ciała, zawodnicy montują kierownice swoich rowerów tak nisko, jak to tylko możliwe. 3 Bidony Na trasie maratonowych mistrzostw świata Julien Absalon (legenda MTB) podawał Pauline Ferrand‑Prévot bidony z wodą. Ale jeśli twój partner lub partnerka nie może tego zrobić, trzeba sprawdzić, czy rama roweru pomieści dwa bidony. W innym razie narażasz się na odwodnienie!

 

rower do maratonu

 

Przełożenia

Długie podjazdy wymagają lekkiego biegu górskiego. Pauline zdobyła mistrzostwo świata, jadąc na kasecie Sram Eagle 10–50 i korbie 34 z. Aby nie przedobrzyć na pierwszych podjazdach, kontrolowała też wydajność miernikiem mocy.

 

rower do maratonu

 

Opony

Obowiązuje zasada: zero tolerancji dla oporów toczenia! Pauline jechała na oponie typu semislick Schwalbe Thunder Burt z tyłu, a na przednim kole kręcił się, przeznaczony zasadniczo na tył, Racing Ralph (tych opon nie ma na zdjęciu). W celu poprawy odporności na przebicia, a zarazem redukcji wagi, opony zamontowano w systemie tubeless. Ale trzeba dodać, że taki zestaw opon w terenie dzielny nie jest. Amatorom radzilibyśmy jednak trochę wyższy profil.

 

rower do maratonu

 

Niska waga

Im wyżej trzeba się wdrapać, tym lżejszy powinien być rower. Aby w ogóle myśleć o nawiązaniu walki z zawodnikami z pierwszej strefy startowej, rower nie powinien ważyć więcej niż 10,5 kg.

 

Poniżej znajdziesz indywidualne wyniki testów:

 

Giant XTC Advanced SL 0

Caynon Lux CF SL 9.0 LTD

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 

Jesienna Góra Św. Anny po śladach Bike Maratonu

Zrób to sam cz.3 - Tunig kół

 

Komentarze do artykułu