Pauline Ferrand-Prévot mistrzynią Europy Włoszczowska siódma!

Pauline Ferrand-Prévot zakończyła sezon MTB na wysokim poziomie, wygrywając w sobotę 17 października po raz pierwszy w swojej karierze mistrzostwa Europy XCO.



Zwycięstwo dołączyło do poprzedniego w Leogang tydzień temu, gdzie obroniła tęczową koszulkę mistrzyni świata w cross country..

 

"Muszę przyznać, że ten tydzień był dla mnie naprawdę trudny, psychicznie i fizycznie. Zdobycie tęczowej koszulki i obronie tytuły było to tak dużym wysiłkiem, że zabrały mi dużo energii i koncentracji", powiedziała Ferrand-Prévot.

 

"Starałam się odzyskać siły i odpocząć, jak tylko mogłam, ale po prostu chcieć i być naprawdę świeżym na ME było super ciężko. O wiele trudniej, niż myślałem", przyznała mistrzyni świata.

 

"Rozpoczęłam szybko, bo wyścig był krótki, tylko 1 godzina 15 minut, ale okrążenie było techniczne i nigdy nie można było uzyskać dużej przewagi. Oderwanie się a potem zdobycie nowego tytułu czyni mnie super szczęśliwą. Mój sezon MTB zakończył się z przytupem, z wygraną w Pucharze Świata w Nowym Mieście, zwycięstwem w Mistrzostwach Świata i Europy w tym tygodniu, to naprawdę niesamowite. Teraz spędzę trochę czasu w domu," powiedziała Ferrand-Prévot.

 

 

A Maja Włoszczowska  na FB tak podsumowała swój start:

Zdjęcia z dzisiejszego wyścigi Mistrzostw Europy, który skończyłam na 7 miejscu. Nieźle choć nie ukrywam liczyłam na nieco więcej. Ale cóż... dziewczyny były po prostu mocniejsze. 🤷🏻‍♀️ Dziękuje całej ekipie kadry narodowej 🇵🇱 za wsparcie!
.
📸 @robinnevrala

Komentarze do artykułu