Test e-Enduro: Giant Reign E+ 0 Pro

Giant Regin E+ to prawdziwy ekstremista. Kąt główki ramy, baza kół, Reach, wysokość suportu – żaden inny rower w naszym teście nie był dłuższy, niższy i bardziej płaski.



GIGANT PODJAZDÓW

 

Wyjątkowej geometrii ramy pod żadnym względem nie ustępuje wyposażenie: bezprzewodowy napęd Sram AXS, regulowana sztyca, zawieszenie ze stajni Fox Factory, bezdętkowe opony (z tyłu DD) na karbonowych kołach i mocny silnik Yamaha. Na ultradługim rowerze kolarz przyjmuje wyciągniętą pozycję, co spowodowane jest także ekstremalnie niską wartością Stack. Przód roweru usytuowany jest zatem bardzo nisko.  Na podjazdach Giant to dosłownie gigant. Rower nie wyrywa na tylne koło. Praktycznie nie da się go sprowokować i postawić dęba. Zawieszenie tylnego koła jest bardzo czułe, a mimo to pozostaje w skoku, dobrze pracując.

 

 

Test e-Enduro: Giant Reign E+ 0 Pro

To, że sztyca Sram Reverb AXS działa bezprzewodowo, jest wprawdzie cool, ale genialną czyni ją błyskawiczna praca i aptekarska dokładność.

 

Jednostka napędowa od Yamahy ciągnie mocno, ale działa lepiej przy niskiej kadencji. Brak jej elastyczności nowego Boscha. Elektryczne enduro podjeżdża niczym traktor. Ciasne nawroty wróżą szybki koniec, przynajmniej tym, którzy nie opanowali sztuki przestawiania tylnego koła na podjazdach.

 

SZYBKI BULDOŻER

 

Na zjazdach traktor przeobraża się w buldożer, który zrównuje z ziemią najwredniejsze nawet przeszkody. A układ zawieszenia pracuje przy tym harmonijnie i soczyście. W takich warunkach niski przód daje o sobie znać. Mimo zawieszenia z najwyższej półki niektórym testerom brakowało harmonii. Jeśli trasa nie wiodła jak po sznurku w dół, a przed przednim kołem pojawiały się strome nawroty i szybkie zmiany kierunku jazdy, na przodzie spoczywała (za) duża waga. A wszelkie próby poderwania stanowiły daremny pokaz siły. Zabawy w terenie nie są zatem domeną giganta. Jest to maszyna do jazdy z maksymalną prędkością w otwartym terenie.

 

 

Test e-Enduro: Giant Reign E+ 0 Pro

Hamulce Sram Code z 220 mm tarczą przedniego koła to w przypadku e‑enduro połączenie idealne. Po prostu kotwica!

 

CZAS/500 m POD GÓRĘ: 22:15*
ZASIĘG POD GÓRĘ:
1225 m
CENA:
33 499 zł
KOŁA: 27,5”

*Uzyskano w laboratorium EMTB na rolkowym stanowisku pomiarowym przy najwyższym trybie wspomagania, stałe wzniesienie bez odcinków płaskich. Moc kolarza 130 W. Waga kolarza 85 kg. Czas/500 m dotyczy pierwszych 500 metrów pod górę.

 

PODSUMOWANIE

 

Giant oferuje ekstremalną i szybką minizjazdówkę. Dla tych, którzy chętniej poruszają się w stromym i krętym terenie, rower okaże się jednak nieporęczny, za niski i zbyt ekstremalny. Będzie wyborem tych, którzy kochają podjazdy, otwarte) zjazdy i szerokie bandy.

 

Test e-Enduro: Giant Reign E+ 0 Pro

1) Dane producenta
2) Uzyskano na stanowiskach pomiarowych w laboratorium EMTB, waga bez pedałów.
3) Ocena odzwierciedla subiektywne odczucia testujących, wyniki pomiarów zasięgu pod górę i testów laboratoryjnych.
Ocena EMTB jest niezależna od ceny. Oceny EMTB: super (od 355 pkt.), bardzo dobry (od 320 pkt.), dobry (od 285 pkt.), dostateczny (od 250 pkt.), mierny (od 215 pkt.), poniżej niedostateczny.

 

Dowiedz się więcej na: giant-bicycles.com

 

 PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 

Test e-Enduro

Walka klas: Test silników elektrycznych

Test TRP TR12 grupy z 12 biegami Tektro

Obowiązkowe Izery. Bike Maraton Świeradów – Zdrój

 

 

Test TRP TR12 grupy z 12 biegami Tektro

Obowiązkowe Izery. Bike Maraton Świeradów – Zdrój

Komentarze do artykułu