TERAZ POLSKA – TEST ANTIDOTE CARBONJACK 29

Carbonjack 29 to najnowsze dzieło Pawła Marczaka, człowieka, który ma swój udział w projektowaniu rowerów również dla innych, nie tylko polskich marek. Najnowszy model dostępny jest już w sprzedaży w postaci ramy, ale i jako gotowy rower.



DOPIESZCZONY KARBON „W KRATKĘ”

 

W naszym teście znalazł się wariant seryjny, wyposażony w komponenty Shimano XT, zawieszenie Foxa i dodatki DT Swiss. Najważniejsza jest jednak rama, nie dość, że kompozytowa, to w całości wykonana w Polsce. Dopieszczenie detali roweru jest na rzadko spotykanym poziomie, podobnie jak wykończenie. Dla fanów karbonu uczta dla oka! Cała rama ma wykończenie „w kratkę”, dziś rzadko spotykane, bo pełniące funkcję ozdobną. I jednocześnie wymagające bardzo dużej precyzji ułożenia górnej warstwy. Dodatkowo kompozyt węglowy wzmacniany jest włóknem vectranowym, co ma podnieść jego wytrzymałość. Mieliśmy pierwszą generację Carbonjacka w teście i mimo podobieństw widać, że dzielą je lata świetlne.

 

Antidote Carbonjack 29

Nazwaliśmy go w redakcji Księciem Ciemności, ale w słońcu lśni karbonem.

 

NOWE ROZWIĄZANIA

 

Poza przeznaczeniem zmieniła się większość rozwiązań. Nowa wielkość kół, nowe standardy, geometria, a nawet takie detale, jak zintegrowany błotnik na rzepy techniczne, osłaniający tłumik przed błotem. Bez zmian jest zawieszenie FDS, własny patent, czyli wirtual z dwiema parami dźwigni i „płynnym” mocowaniem tłumika. Także ten jest mocowany nietypowo, bokiem, co z założenia ma ułatwić dostęp do jego obsługi (ogranicza jednak wybór kompatybilnych modeli). Oryginalne zawieszenie łączy przedni i tylny trójkąt, każdy z nich z jednego „kawałka” kompozytu (tył w istocie powstaje z dwóch połówek). Same łączniki to orgia CNC, z eleganckim, czarnym wykończeniem aluminium. Wspomniana już specyfikacja i kompletny rower dostępne są od niedawna dla tych, którzy nie chcą budować roweru samemu, ponieważ wolą gotowy. Obok wariantu na XT i Foxach dostępna jest też wersja na Öhlinsach i XTR. Lista pozostałych komponentów obejmuje też części OneUp, jak mostek i sztyca, ale i własną karbonową kierownicę. Ta ostatnia dopasowana jest stylistycznie do reszty, na razie nosi logo Candy Ray, ale wkrótce będzie nosiła napis Antidote. Kompletny rower waży 13,52 kg.

 

Antidote Carbonjack 29

Rama ma wiele indywidualnych rozwiązań, m.in. takie „okienka”.

 

GOLDEN RATIO GEOMETRY

 

„Golden ratio geometry” to oczko w głowie Pawła Marczaka, pomysł na to, jak konstruować rowery. Według niego poza długościami i kątami istotna jest proporcja między długością przedniego trójkąta i wahacza. Zgodnie z nią nie dąży do maksymalnego skrócenia tyłu, jak robi to wielu producentów, nie wyciąga też maksymalnie przodu, co jest obecnie modne. Dlatego testówka w rozmiarze M ma Reach 450 mm, tył również 450 mm długości. I to działa! Teoretycznie długi tył mógłby powodować problemy z zakrętami, ale to nie występuje, rower bardzo dobrze trzyma linię. Występuje za to inny zabawny efekt, początkowo można mieć wrażenie, że rower jest za lekki (i trzeba się do tego przyzwyczaić). Niska waga ułatwia oczywiście podjeżdżanie, tym bardziej, że zawieszenie okazuje się mało podatne na bujanie.

 

Antidote Carbonjack 29

Rama ma wiele indywidualnych rozwiązań, m.in. takie „okienka”.

 

Kąt podsiodłowy nie jest szczególnie stromy, wynosi 74,4 stopnia, ale to uspokojenie zawieszenia sprawia, że wspinaczka jest łatwa. Przy jeździe w dół ujawniają się wyraźne geny zjazdowe i pokrewieństwo ze sztandarowym modelem firmy Darkmatter. Kąt widelca 65 stopni plus długi tył stabilizują prowadzenie, a rama średniej długości nie powoduje, że ma się wrażenia jazdy na pociągu, tylko na żywej maszynie zdolnej do szybkiej reakcji na każde polecenie. Tył jest bardzo aktywny i czuły, koło klei się do podłoża, wysoki przód dodatkowo potęguje wrażenie kontroli nad sytuacją. Także niski przekrok ramy może się podobać. W sumie dostajemy maszynę sytuującą się gdzieś pośrodku między stoicką jazdą na wprost a nerwowością. Złota proporcja działa!

 

Antidote Carbonjack 29

Rama ma wiele indywidualnych rozwiązań, m.in. takie „okienka”.

 

Zobacz prezentację modelu

Zobacz test wideo

 

Dowiedz się więcej na: antidotebikes.com

 

CENA: 3499 euro (rama), 7199 euro (kompletny rower)

MATERIAŁ/ROZMIAR: karbon, S, M, L XL

MASA BEZ PEDAŁÓW: 13,52 kg (M, bez pedałów)

WIDELEC/TŁUMIK: Fox 36 Factory /Fox Float X2

KORBA/NAPĘD: Shimano XT/Shimano XT

PRZEŁOŻENIA/SZER. KIEROWNICY: 32, 10‑51 /800 mm

HAMULCE/ROZMIAR TARCZY: Shimano XT/200/180 mm

KOŁA: DT Swiss E1700, opony Maxxis Minnion DHF/DHR II EXO+ TR WT 29x2,5/2,4

REACH/STACK/BB DROP: 450/621/‑32

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 

SERIA TESTÓW TERAZ POLSKA

 

Pasmo rowerowe Olbrzymy - Plac zabaw Mai Włoszczowskiej

 

DZIECIAKI NA ROWERY

 

Komentarze do artykułu