Ostatnie treningi przed Cape Epic teamu Żuchliński i Misiaszek!

Nasza ekipa na Cape Epic szlifuje do końca formę przed wylotem na Cape Epic. Najnowsze doniesienia z frontu przesyła Adam Żuchliński.



 

Mój trener od siłowni - Cezary, który „katuje” mnie za moim przyzwoleniem od kilku lat, stwierdził że w ostatnim czasie bardzo mocno poszliśmy pod względem siły, dynamiki i stabilizacji.


Największy przyrost zaobserwował w ostatnich trzech miesiącach - pokrywa się to trochę ze zmianą wprowadzoną w mojej diecie - zero miecha, zero serów i mleka nie mówiąc już o słodkich napojach gazowanych. Dodatkowo, aby trochę mnie podpuścić pokazał mi zdjecia z przed kilku sezonów, kiedy moi trenerzy odbierali swoje rowery w ramach współpracy mojego sklepu z grupą Nexus Team, w której wtedy jeździli. Byłem taki fajny i pulchniutki lekko zatłuszczony. Z kiepskimi wynikami krwi , cholesterolu itd. Teraz w wyniku treningów na rowerze i siłowni oraz odpowiedniej diecie wyniki są rewelacyjne.

 

Czemu to teraz mówię - bo chce przekazać wszystkim niedowiarkom, że takie trywialne i wytarte zdanie „że ruch to zdrowie” jest (niestety) najprawdziwszą prawdą.


I obojętnie co chcecie robić - biegać, pływać, skakać czy jeździć - róbcie to - bo jest to też uzasadnione. Oprócz aspektu zdrowia jest również aspekt ekonomiczny. Lepiej kupić dobre buty do biegania niż jakieś lekarstwa. Takich trywialnych przykładów można mnożyć. Przez chęć poruszania sie na rowerze, doszło do tego, że wykręciłem się tak, że być może będę jednym z nielicznych na świecie (jest ich w tej chwili 42), ale wraz ze Sławkiem jedyni z Polski, którzy mogą być na liście Legendary Epic - czyli tych którzy ukończyli trzy najważniejsze zawody Wieloetapowe MTB - Cape Epic , Swiss Epic i Pioneer MTB.

 

Został mały, acz chyba najtrudniejszy element w tej całej układance - Absa Cape Epic. Wyzwanie dla szaleńców i wraz ze Sławkiem podejmujemy „rękawice” aby stawić mu czoło .

 

Teraz wszystko jest zależne tylko od nas.

Tak myślimy 😜

Trochę „styki nam się grzeją”. Ale kiedy jak nie teraz💪