Test: Specialized S-Works Epic Hardtail Ultralight

790 g w rozmiarze M – Specialized chciał wypiec z karbonu najlżejszą seryjną ramę na świecie. Wartości uzyskane w laboratorium nie są jednak tak optymistyczne. 907 g w rozmiarze L? Nawet jeśli pomiar uwzględniał ramę ze sztywną osią, hakiem oraz obejmą siodełka, to i tak wartość ta dalece odbiega od oczekiwań.



MINIMALISTA

 

Simplon Razorblade III wciąż waży 30 g mniej. Z niecierpliwością czekaliśmy na możliwość pierwszej przejażdżki. Czarna matowa rama ze złotymi akcentami wygląda jak odlew. Wszystko zostało tu ograniczone do niezbędnego minimum i zoptymalizowanie pod kątem efektywnego transferu mocy. Trudno sobie wyobrazić, że rower mógłby być jeszcze bardziej naturalny i bezpośredni. Pozycja za kierownicą jest dopasowana niczym garnitur szyty na miarę. Sportowa i pochylona, ale nie do przesady. Zestaw kół waży 3,3 kg. Nie dziwi więc, że ważący w sumie 8 kg Epic przyspiesza z łatwością. Nawet jeśli (mimo sztywnej ramy) trochę się skręca pod silnym obciążeniem kolarza. Tym bardziej zdumiewa wysoki komfort, jaki udało się uzyskać, i to mimo grubej sztycy.

 

Specialized S-Works Epic Hardtail Ultralight

Krótkie siodełko jest całkiem kom- fortowe, ale na stromych podjazdach krótki nosek ogranicza możliwości.

 

W TERENIE

 

Nawierzchnie szutrowe i małe korzenie Epic tłumi wybitnie dobrze. Lekki amortyzator Fox Step Cast bez systemu Brain jest niesamowicie czuły. Amatorzy ścigania odczują jednak brak obligatoryjnej dźwigni blokady skoku Lockout. Na ciasnych odcinkach krótkie tylne widełki postarają się o zabawowy charakter prowadzenia Epica. A ponieważ baza kół na poziomie 1148 mm do najkrótszych nie należy, przekłada się to na wystarczający poziom bezpieczeństwa na szyb- kich odcinkach. Pewnym ograniczeniem na zjazdach okażą się nieco wąskie i mało przyczepne opony oraz trochę przeciążone hamulce Magury. Hamulce piszczą i hałasują. Do roweru za 36 550 zł nie pasują także stukające pancerze.

 

Specialized S-Works Epic Hardtail Ultralight

Hamulce Magura MT8 SL o 160 mm tarczach, przeznaczone dla lekkich rowerzystów, irytowały głośnym piszczeniem.

 

PDOSUMOWANIE

 

Grzegorz Radziwonowski, redaktor naczelny BIKE

Nowy Epic Ultralight to super maszyna do ścigania. Tutaj najważniejsza jest purystyczna rozkosz z jazdy. Specialized z sukcesem połączył komfort, zwrotność i bezpieczeństwo na zjazdach. Według producenta rama w rozmiarze L miała ważyć maksymalnie 875 g, a jest cięższa. We wstępie znajdziecie komentarz Petera Denka, specjalisty ds. rozwoju marki Specialized.

 

Specialized S-Works Epic Hardtail Ultralight

Specialized S-Works Epic Hardtail Ultralight

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

 

Trening Mai Włoszczowskiej - Mistrzowska szkoła jazdy

Druga młodość sportowca - pierwszy start!

Komentarze do artykułu